Zapraszam do przeczytania artykułu, który napisał Mirosław Chudy.
Dotyczy on pracy na umowach na wyłączność i wykorzystania wirtualnego spaceru jako narzędzia dającego klientowi coś więcej niż zwykłe zdjęcia.
„Wirtualne spacery, a umowy na wyłączność.
Cześć,
Dla zdecydowanej większości Pośredników wirtualne spacery kojarzą się jedynie obsługą klienta kupującego.
Zastanówmy się, czy wirtualny spacer może pomóc w pozyskiwaniu i obsłudze klientów sprzedających, na zasadach umowy na wyłączność ?
Nie będąc agentem nieruchomości, mało wiarygodnie brzmiałoby, gdybym starał się Was przekonać do tego.
Na całe szczęście sporo rozmawiamy z naszymi klientami, dlatego postaram się podzielić ich spostrzeżeniami i sposobami pracy ”