Rozmowy z Agentem #7 – Adrianna Franczewska – Krupa
<
#rozmowyZagentem #marekkkloc #nowoczesnyposrednik #adriannafranczewska
<
#rozmowyZagentem #marekkkloc #nowoczesnyposrednik #adriannafranczewska
Mieszkanie dla 3 studentów.
Zlokalizowane jest przy ul. Kazimierza Wielkiego 13 (osiedle Piastowskie) w Lublinie.
Położone jest na 10 piętrze dziesięciopiętrowego bloku.
Na powierzchnię 48 mkw składa się: 3 niezależnych pokoi, kuchni, łazienki z WC, przedpokoju. Do mieszkania przynależy balkon.
Mieszkanie jest umeblowane i wyposażone, gotowe do wejścia.
Okna wychodzą na zachód i północ, zatem w lecie nie jest w nim gorąco.
Mieszkanie jest dwustronne, widne, 3 lata temu przeszło generalny remont.
Wieżowiec, 2 wejścia do klatki z domofonami, podjazd dla wózków, 2 windy.
🚎 przystanek autobusowy 🔛
🔛 1,5 km Politechnika Lubelska.
🔛 1,2 km Uniwersytet Przyrodniczy.
🔛 1,3 km UMCS.
🔛 2 km Uniwersytet medyczny.
🔛 3,8 km Dworzec autobusowy Tysiąclecia.
✅ Pisemna umowa najmu.
✅ Czas najmu określony na min. 1 rok.
✅ Możliwość podpisania umowy od już.
✅ Możliwość parkowania wokół bloku.
✅ Czynsz najmu (odstępne) 1 999 zł + prąd + gaz + TV + internet.
✅ Kaucja 1 999 zł
Opis oferty zawarty na stronie internetowej sporządzany jest na podstawie oględzin nieruchomości oraz informacji uzyskanych od właściciela. Może podlegać aktualizacji i nie stanowi oferty określonej w art. 66 i następnych K.C. Treść niniejszego ogłoszenia nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Kodeksu Cywilnego.
Na prezentacji poprosimy Państwa o podpisanie wydania adresu. Ze względów bezpieczeństwa właścicieli nieruchomości konieczne będzie podanie swoich danych. Imię i nazwisko, PESEL, nr telefonu, a także złożenie czytelnego podpisu na karcie odbioru adresu.
#najem #mieszkanie #lublin
W tym odcinku wideo Zawód pośrednika mówię o tym jak przygotować opis oferty nieruchomości, by klient chciał ją przeczytać, była dla niego przyjazna.
Cześć, witajcie w kolejnym odcinku.
Ostatnio rozmawialiśmy o tym w jaki sposób biuro może pozyskiwać klientów.
Dziś chciałbym powiedzieć Wam jak powinna wyglądać oferta nieruchomości, dokładnie mówiąc – opis tej nieruchomości
Zapraszam Was do oglądania odcinka do końca.
Byłem na kilku szkoleniach, gdzie uczyli mnie w jaki sposób pisać opis oferty, jedni mówili o tym, że oferta powinna być kwiecista, opis powinien być długi, taki pełny, po to, żeby klient, który czyta dowiedział się jak najwięcej. Inni mówili o tym, żeby właśnie dać niedosyt, czyli mało informacji, żeby zmotywować klienta zainteresowanego wstępnie do kontaktu do kontaktu z agentem odpowiedzialnym za ofertę. Jeszcze inni próbowali pokazywać w jaki sposób prawidłowo tworzyć opis oferty na zasadzie takiego szablony, schematu, tzw. A I D A (A – Attention, I – Interest, D – Desire, A – Action).
Pierwsza teza o której chciałbym powiedzieć, to jest ta że klient dostając mało informacji chętniej skontaktuje się z agentem w sprawie dopytania o szczegóły.
Ale zastanówmy się, czy faktycznie tak jest.
Tworząc krótkie ogłoszenie zapewne chcecie zebrać jak największe ilości klientów zainteresowanych, żeby dopytali Was o to, co się za tą ofertą kryje po to, żeby wygenerować sobie jak największą ilość leadów, co daje Wam większe prawdopodobieństwo sprzedaży nieruchomości, to jest zrozumiałe tylko teraz pytanie – Czy każdy klient, który do Was zadzwoni albo napisze na pewno ten kontakt z Wami w danym momencie miał, bo jeśli nie to naprawdopodobniej sytuacja będzie wyglądała w ten sposób, że wybierze kolejne ogłoszenie o podobnych parametrach zadzwoni na nie i podejmie współpracę z tym agentem, który w danym momencie ma dla niego czas.
Kolejna kwestia to jest taka, że nawet jeżeli klient dodzwoni się do Was albo napisze i odbierzecie jego wiadomość to pytanie – Co z tymi informacjami robicie?
Czy każdy kontakt, który przyszedł do Was został zapisany czy na każdy telefon oddzwaniacie na każdą wiadomość odpisujecie?
To jest pierwsze pytanie, drugie pytanie: Czy, w jakim czasie to robicie, czy tu i teraz?
Czy dopiero za 2-3 dni bo ten czas decyduje też o tym, czy uda Wam się nawiązać współpracę z tym klientem, czy nie.
A teraz jak wygląda sytuacja kiedy ogłoszenie jest kompletne, ma pełen opis.
OPIS: dość szczegółowe informacje: Jak ten klient się zachowuje? Jedno klienci są zniechęceni do czytania długich opisów po prostu im się nie chce więc najczęściej wyłapują słowa, hasła, które są im najbardziej bliskie, których oczekują od tego ogłoszenia, czyli po prostu szybko je przeglądają, jeżeli ich zainteresuje to się na nim zatrzymują. Drudzy faktycznie czytają ze skupieniem dość szczegółowo i albo się wtedy kontaktują, bo faktycznie ich to ogłoszenie zainteresowało, albo jest tak, że dostali pełną informację na temat ogłoszenia i nie są zainteresowani, bądź muszą dojrzeć do tego, żeby się skontaktować z Wami to może potrwać dłużej. Jeśli przesadzicie z kwiecistością opisu, cześć ludzi zainteresowanych może uznać to jako ściema marketingowa i po prostu się z Wami nie skontaktują.
Zauważcie, że dzisiaj wracamy do korzeni, czyli jesteśmy społeczeństwem coraz bardziej obrazkowym, o czym świadczą pewne fakty.
Zauważcie, że w 2016 roku użytkownicy Facebooka publikowali już 300 mln zdjęć dziennie, czyli ponad 100 mld rocznie.
Użytkownicy Snapchat, codziennie wymieniają między sobą 700 mln wiadomości bez słów.
Ponad 100 mln użytkowników dzieli się zdjęciami i krótkimi filmami za pomocą aplikacji Viber.
A z pokrewnej Whatsapp regularnie korzysta pół miliarda ludzi.
Dodatkowo są jeszcze Linkedin, Twitter, Instagram, których danych tutaj nie wymieniam.
Zauważ, że oglądanie ogłoszeń w internecie odbywa się przez skrolowanie i zatrzymywanie się tylko tam, gdzie faktycznie coś nas zainteresuje, przykuje naszą uwagę.
Dlatego tak ważne są zdjęcia, nagłówki i pierwsze słowa w komunikacie, który przekazujemy naszym klientom.
Przez ponad 10 lat swojej pracy testowałem, analizowałem różne sposoby pisania ogłoszeń.
Jakie mam wnioski, co z tego wynika i jak dziś przygotowuję ogłoszenie.
Przyjrzyjmy się co powinno się znajdować w dobrze napisanym ogłoszeniu.
NAGŁÓWEK, TUTUŁ: jest po to, żeby przyciągnąć uwagę odbiorcy, żeby wyróżnić swoją ofertę spośród 1000 innych.
PRZEDMIOT SPRZEDAŻY: np. spółdzielcze własnościowe prawo, nieruchomość gruntowa itd.
DODATKOWE ATUTY: takie jak balkon, piwnica, miejsce w garażu postojowe, czy może przed blokiem.
DANE TECHNICZNE: np. piętro, ilość pokoi, kierunek okien.
STAN PRAWNY: czy jest uregulowany, czy jest bez obciążeń, czy nieruchomość posiada, bądź nie posiada księgę wieczystą.
TERMIN DOSTĘPNOŚCI: Ważne, czy jest to nieruchomość wolna od zaraz czy np. miesiąc od podpisania umowy.
OTOCZENIE: szkoły, sklepy przychodnie, kościół, dobrze jest żeby podać przybliżone, ale realne też odległości od tych miejsc.
LOKALIZACJA: to adres nieruchomości, czym dokładniejszy adres tym lepiej.
PRZEZNACZENIE: czyli np. pod konkretne usługi, czyli cele mieszkaniowe, grupa docelowa.
Jaki jest DOJAZD, czas dojazdu do strategicznych miejsc w mieście, bądź poza miastem.
Jaka jest CENA, czy jest do negocjacji, czy jest ceną zaporową?
WEZWANIE do działania, czyli Call To Action, np. nie zwlekaj, zadzwoń lub napisz do mnie, umów się na osobistą prezentację.
NOTA PRAWNA: np. że opis oferty zawarty na stronie internetowej sporządzony jest na podstawie oględzin oraz informacji uzyskanych od właściciela.
EMOTIKONY: jeżeli masz możliwość, stosuj je, bo znowu, wracamy do tego, że jesteśmy społeczeństwem coraz bardziej obrazkowym one przykuwają dość mocno nasza uwagę. Jeżeli Twój CRM pozwala Ci na pogrubianie tekstu, pochylanie, podkreślanie, stosowanie akapitów – rób to.
Staraj się utrzymać uwagę jak najdłużej na swojej stronie internetowej. Możesz to uczynić poprzez linkowanie do swoich podstron, czyli innych ofert nieruchomości.
Zapewne zastanawiasz się co z opisem stanu technicznego nieruchomości ja uważam, że powinien on być widoczny na zdjęciach, na spacerze 360 stopni, czy też wideo a resztę informacji uzupełnisz przy osobistym oglądaniu z klientem tej nieruchomości.
Co z informacją o tym, że oferta jest na wyłączność?
Tak naprawdę, czy ona ma znaczenie dla klienta zainteresowanego? Raczej nie.
Myślę, że to jest bardziej pokazanie innemu agentowi innemu biuru nieruchomości: „Zobacz jestem lepszy, bo mam ofertę na wyłączność”.
Wiemy już w jaki sposób przygotować ofertę na swojej stronie internetowej, ale zostają jeszcze social media.
Niestety każde z social media ma inne zasady wprowadzania postów informacji, inny sposób też promocji, o tym postaram się zrobić osobny odcinek.
Jedyne co dzisiaj mogę Ci powiedzieć odnośnie social mediów to 4 wskazówki:
Po pierwsze jeśli wprowadzasz ofertę to zwróć uwagę na tytuł.
Po drugie: przyciągające zdjęcie. Od jednego do 10 zdjęć możesz wprowadzić do takiej informacji.
Wykorzystuj emotikony, one przyciągają uwagę.
Pamiętaj, żeby link do Twojego ogłoszenia na stronie internetowej umieszczać w pierwszym komentarzu, bo to zwiększa zasięgi czyli docierasz do większej ilości potencjalnych klientów.
Przy tworzeniu ogłoszenia pamiętaj, że ma nie podobać się Tobie tylko Twojemu odbiorcy.
Dzięki za dzisiaj, mam nadzieję, że ten odcinek dał Ci dużo wartości.
Zapraszam Cię do komentowania, subskrybowania mojego kanału.
Naciśnij przycisk dzwonek, żeby być powiadamianym o kolejnym odcinku, do zobaczenia.
Cześć.
Ceny domów w Polsce pozostają na poziomie sprzed pandemii. Koronawirus wywiera jednak znaczący wpływ na preferencje poszukujących nieruchomości. Domy są jednym z tych segmentów rynku nieruchomości, który zyskuje zwolenników w tym czasie. Oprócz domów, wzrósł także popyt na działki budowlane.
12.05.2020 odbyło się Śniadanie z trójmiejskimi pośrednikami w formie live z moim udziałem jako gościa specjalnego.
Rozmawialiśmy o tym:
✅ Jak zacząć nagrywać?
✅ Skąd wziąć odwagę?
✅ Jaki sprzęt potrzebny jest na początek?
✅ Czy i w jaki sposób kręcenie nieruchomości video przyczynia się do skutecznej ich sprzedaży?
✅ Jak się zabrać do kręcenia video od strony technicznej i jakie kompetencje mogą być nam przydatne?
✅ Czy warto samodzielnie realizować video, czy jednak zlecać firmom zewnętrznym?
✅ Ile kosztuje realizacja filmu prezentującego nieruchomość?
Zapraszam do obejrzenia całego live.
Rynek nieruchomości nie zareagował nerwowo na obecną sytuację związaną z pandemią. Popyt na mieszkania nadal jest, ale ewoluuje, zmienia się pod wpływem koronawirusa – Polacy zaczęli chętniej poszukiwać większych mieszkań lub mieszkań na parterze z ogródkiem lub domów.
#rozmowyZagentem #marekkloc #nowoczesnyposrednik #maciejszymanek #
Rynek nieruchomości nie stoi w miejscu. Polacy nadal poszukują mieszkań, a ceny tych aktualnie pozostają na podobnych poziomach jak przed pandemią.
Działka rekreacyjna stała się w ostatnim czasie nieruchomością bardzo chętnie poszukiwaną. Ciepłe i pogodne dni sprawiają, że chce się choć na weekend wyjechać z miasta. Ciekawą i dość popularną opcją są działki letniskowe. Jak wybrać idealną działkę i o czym pamiętać przy wyborze?
W dniu 30.04.2020 r. szybko.pl zorganizowało live o tworzeniu video prezentacji nieruchomości.
Miałem przyjemność opowiedzieć o tym jak tworzę video prezentacje nieruchomości.
Dziękuję za wszelkie pytania ponad 85 osobom, które uczestniczyły w tym live.
od samego rana padał deszcz, chciałem zostać w domu i nie jechać do biura, ale zadzwonił mój klient i poprosił o 5-minutowe spotkanie, bo właśnie przyjechał z Francji i chciał zamienić słowo o jego domu, który mam w swojej ofercie do sprzedania.
W trakcie rozmowy dzwoni telefon, odbieram i głos w słuchawce mówi, że właśnie wjechał do miasta i chciałby spotkać się i porozmawiać. Zaprosiłem Pana do biura.
Na spotkaniu Pan mówi, że ma do sprzedania domek nad jeziorem i chce, zlecić mi tę sprzedaż. Pan aktualnie mieszka na drugiej półkuli Świata, za 4 dni wyjeżdża, więc zostawi pełnomocnictwo do sprzedaży swojej siostrze.
Pojechaliśmy obejrzeć dom, zweryfikowałem dokumenty nieruchomości, podpisaliśmy umowę pośrednictwa. Ale przecież miałem mówić o mieszkaniu.
W trakcie rozmowy mój klient wspomniał, że jak z domkiem szybko uporamy się, to za jakiś czas będzie miał do sprzedania mieszkanie w Lublinie.
Aktualnie jest przeprowadzone postępowanie spadkowe, więc za jakiś czas dopiero będziemy mogli się zająć sprzedażą. Zapytałem o szczegóły i odłożyłem temat na inny czas. Następnego dnia przeglądam grupę dla pośredników i zauważyłem wpis, że koleżanka szuka mieszkania o podobnych parametrach do tego, o którym słyszałem. Zadzwoniłem do koleżanki, powiedziałem o tym mieszkaniu, zadzwoniłem do właściciela, zapytałem, czy możemy pokazać, bo są zainteresowani.
Umówiłem ich na spotkanie. Okazało się, że strzał nawet nie w dziesiątkę, a w setkę. Za 30 minut zainteresowany zakupem był u mnie w biurze i złożył ofertę. Ofertę za chwilę przestawiłem sprzedającemu i podjął decyzję o sprzedaży. Wszystko ładnie pięknie, ale to byłoby zbyt piękne, nie obyło się bez trudności.
Podpisaliśmy szybko umowę pośrednictwa, Pan pojechał do Gdańska do swojej siostry współwłaścicielki tego mieszkania udzielić jej pełnomocnictwa do sprzedaży działki z domkiem rekreacyjnym i mieszkania w Lublinie i wyjechał na Mauritius.
I wszystko niby ładnie, pięknie, ale dopiero wtedy zacząłem wypytywać o dokumenty niezbędne do transakcji. Zacząłem przygotowywać się do pisania protokołu uzgodnień, więc potrzebowałem dokumentów.
Co się okazało?
Czas na realizację transakcji mieliśmy ograniczony, bo kupujący też za chwilę wylatywał, nie miał komu zostawić pełnomocnictwa, a nawet nie chciał, bo to była jego pierwsza transakcja w życiu. Pani sprzedająca (siostra mojego klienta) była w Gdańsku, miała wstępnie zarezerwowany nocleg w Lublinie, urlop w pracy i czekała tylko na zaświadczenia z US, żeby wsiąść w pociąg i przyjechać do Lublina. Otrzymała je, ale z błędami więc musieliśmy czekać na kolejne. Udało się je odebrać godzinę przed pociągiem.
W międzyczasie okazało się, że w spółdzielni nie ma kto wydać zaświadczenia o braku zaległości w czynszu i oświadczenia niezbędnego do aktu notarialnego. Pan Prezes pojechał na urlop i wraca dzień po dacie, na jaką mamy umówiony akt notarialny. Uprosiłem, żeby zastępca i członek zarządu podpisali. Odebrałem zaświadczenie wieczorem dzień przed aktem, dostarczyłem do notariusza. Sprzedająca cała noc jechała pociągiem.
O 10:00 akt notarialny, więc jestem u notariusza chwilę wcześniej. Okazuje się, że na zaświadczeniu podpisał się członek zarządu spółdzielni, ale nie miał pełnomocnictwa do podpisywania takich dokumentów. Musieliśmy prosić spółdzielnię o postawienie pieczątki Prezesa i kolejnego dnia ponownie stawiliśmy się u notariusza. Tym razem wszystko przebiegło właściwie.
Ale to nie koniec. Po akcie pojechaliśmy wszyscy do banku zrealizować przelew. To był bank spółdzielczy. Żeby dokonać takiego przelewu, Kupujący z aktu notarialnego musiał przepisać nr konta, dane nadawcy, odbiorcy, wpisać kwotę i podpisać się na specjalny druczek. Zapytałem, czy Pani w okienku nie może tych danych wpisać bezpośrednio do komputera? Odpowiedziała, że nie, bo to na naszą odpowiedzialność. 2 przelewy na 2 konta bankowe robiły 3 pracownice banku i Pani kierownik ponad 30 min.
Po tej całej sytuacji przypomniałem sobie, że nie ma łatwych transakcji, nawet jeśli pozornie takimi się wydają. Nie można pozwolić sobie iść na skróty, a czasem pod presją czasu i chęcią szybkiego zysku ulegamy takiej pokusie. Pamiętajcie zawsze najpierw weryfikować dokumenty i sytuację.
#casestudy #sprzedaż #mieszkanie
W czasach pandemii koronawirusa, wiele osób zastanawia się czy kupować, może zaczekać bo ceny spadną. Branża nieruchomości rządzi się swoimi prawami i dzisiaj nikt nie chce wyrokować co się wydarzy w najbliższej przyszłości. Warto jednak pamiętać, że oprócz cen mieszkań, są jeszcze inne aspekty, które należy brać pod uwagę przy zakupie. Opowiadają o nich eksperci rynkowi.