Licencjonowany Pośrednik w Obrocie Nieruchomościami (lic. nr. 17766
Licencjonowany Zarządca nieruchomości (lic. nr. 29125)
Prezes Zarządu Mark Property sp. z.o.o – Biura nieruchomości działającego na terenie Lublina, Łęcznej, Włodawy, Roztocza i okolic.
Prowadzący kanał na YouTube – Nowoczesny Posrednik w obrocie nieruchomosciami
Prowadzący podcast - Nowoczesny Pośrednik
Zapraszam na świąteczne spotkanie, na którym będziemy mieli okazję spotkać się w mniej biznesowych okolicznościach. Usiądziemy przy pięknie nakrytym stole.
Kiedy?
16 grudnia 2022 r.
O której?
Spotykamy się o 18:00
Gdzie?
Hotel i Restauracja Na Rogatce ul. Sielankowa 1 , 20-802 Lublin
Pośrednik w mediach społecznościowych – dlaczego budowanie marki własnej jest dziś tak ważne?
Media społecznościowe postrzegane są jako idealne miejsce do zwiększenia rozpoznawalności i budowania świadomości marki, także w branży nieruchomości. Biura pośrednictwa posiadają własne profile, ale nie każde dba o ich efektywne prowadzenie. Ten dla wielu pośredników nieruchomości nadal nieznany i niedoceniony kanał komunikacji z potencjalnymi klientami, jest dziś również podstawą kreowania własnego wizerunku. Jak powinien działać agent nieruchomości w mediach społecznościowych? O czym pomyśleć przed stworzeniem marki własnej? Jak skutecznie zwiększyć rozpoznawalność i jakie przynosi to korzyści? Pytamy pośredników, którzy wypracowali własny wizerunek w mediach, i ekspertów na co dzień zajmujących się wspieraniem firm w ich cyfrowym rozwoju.
Polskie małżeństwo. Właściciele od 6 lat prężnie rozwijającego się londyńskiego biura nieruchomości z 30 letnią tradycją. Ich Agencja oprócz zarządzaniaponad setką domow zarządz rownież 150 pokojami dla pracownikow, ponad 20 unitami na Airbnb i zarządza rownież 3 blokami.
Zaczynali od bankructwa.
Bez jakichkolwiek szkoleń weszli w branżę nieruchomości.
Kupili Agencję nieruchomości, by poznać bogatych ludzi.
Organizują rownież regularne zamknięte spotkania dla pasjonatow nieruchomości w Luton.
Niedawno kupili pierwszą ziemię i zaczynamy budować dom na flipa.
Zadałem im między innymi następujące pytania:
Czy ma się prywatność wynajmując tyle pokoi w dzielnicy swojego zamieszkania?
Czy agencja nieruchomości w Londynie może funkcjonować bez marketingu przez 30 lat?
Szkolenia pomagają w rozwoju firmy, czy raczej przeszkadzają?
Czy warto mówić o swojej uczciwości?
Jak bez zdolności kredytowej rozpocząć podnajem mieszkań?
Gdzie zdobywać wiedzę dotyczącą nieruchomości w Londynie?
Co znaczy, że agencja nieruchomości jest butikowa?
Czemu agencje nieruchomości nie są lubiane przez klientów?
Czy w pośrednictwie są „łapówki”?
Gdzie i po co szukać bogatych ludzi?
1,5 mln funtow na inwestycję.
Czy przyjeżdżając dziś do Londynu można „od ręki” wynająć mieszkanie?
Jak można zweryfikować potencjalnego najemcę?
Czy w Anglii są organizacje zrzeszające Pośredników?
Jakie są korzyści z przynależności?
Jak wygląda rozwiązanie, zakończenie umowy z klientem?
Premiera odbyła się 02.11.2022 r. o godz.⌚️ 20:00 na kanale 👀 YouTube i a tym razem z powodu słabej jakości dzwięku nie pojawi się na 🎧 platformach podcastowych.
Zobacz wywiad
Transkrypcja z rozmowy:
🧔🏻♀️ Dziś jestem w Londynie, w przepięknej restauracji nad wodą i mam przyjemność spotkać się z pośrednikami nieruchomości, którzy pracują, prowadzą agencję nieruchomości tutaj w Londynie z Małgorzatą i Krzysztofem Piłacik,
👩🦳 Cześć.
Wielkie dzieki, że chcieliście się ze mną spotkać i to wszystko wyszło tak bardzo spontanicznie.
👩🦳 Dziękujemy za zaproszenie.
Wygooglałem Was bardzo spontanicznie i postanowiłem napisać. No i udało nam się dzisiaj spotkać. Słuchajcie, chciałem z Wami po prostu porozmawiać o tym, w jaki sposób odnaleźli się jako Polacy na rynku angielskim, skąd pomysł na nieruchomości. I jeszcze kilka takich technicznych kwestii.
Gdyby np. Polak chciał tutaj przyjechać do pracy, to jak może rozpocząć W ogóle ma szansę na pracę w agencji?
Ale po kolei. Powiedzcie, czy wasza historia z nieruchomościami się zaczęła?
👩🦳 Troszeczkę przez przypadek.
Nieważne czy zaczęliśmy, a my zaczęliśmy naszą przygodę wtedy, kiedy był krach i sytuacja finansowa zmusiła wynajęcia pokoju w domu, który wynajmowaliśmy. Wynajęliśmy drugi pokój. Ja zobaczyła, że nasze pieniądze nie chcą wkładać i zaczęłam wynajmować domy, podnajmować pokoje. I stwierdziłam, że zrobię wszystko, żeby mój mąż pracował razem ze mną, bo nie lubię z nim spędzać czas, a więcej czasu spędzał w pracy niż to jeszcze wtedy.
W Anglii ta strategia nazywa się … (nie usłyszałem), czyli podnajmujesz domy, żeby w tych domach wynająć pokoje.
🧔🏻♀️ W Polsce też ten model już powoli funkcjonuje. Proceduralnie to kwestii, bo trudno jest namówić właściciela na ten podnajem, ludzie tego nie rozumieją. Dlatego też jestem ciekaw, czy Wy….
👩🦳 szczęście, żona wybudowała relację.
Czyli budowała relację z jednym panem, który miał agencji nieruchomości, w której miał swoje domy.
I zaczął nam po prostu remontować te domy. Jak mamy gotowe te domy, gdzie już wiedzieliśmy co będzie i jak to się zaczęło. Ja ogólnie uważam, że w biznesie trzeba mieć własny pomysł, to trzeba działać, a później uczyć się.
Gdybym ja wiedziała wszystko to, co się dowiedziałam po dwóch latach, nigdy w życiu nie zaczęła.
Po dwóch latach, kiedy stanęliśmy na nogi, kiedy posłacaliśmy wszystkie długi i kiedy odetchnęłam. Mówię jesteśmy na dobrej drodze, żeby wyjść na prostą, dowiedziałam się, że trzeba mieć licencję, że każdy musi mieć licencje, że tak naprawdę to ja podatki płacę. To nie wszystko, bo mi się wydawało, że najważniejsze w życiu to są podatki.
Od pierwszego pokoju było wszystko skrupulatnie pisane. No i wtedy dowiedziałam się, że trzeba zrobić licencję, więc nieprzespane noce, tabletki uspokajające. Co ja teraz zrobię? Ale poszłam do naszych właścicieli. Powiedzieliśmy słuchajcie, jesteśmy zadowoleni z naszej pracy, ale musimy zrobić licencję na te domy.
Wytłumaczyłam, co jak, tak bez problemu wszystko, Wszystko, czyli właściciele płacili podatki i nieruchomości. Ja, mieliśmy szczęście, że nigdy nie trafiliśmy na tzw. kursy. Uczą jak zarabiać na umowach, ponieważ na tych kursach musimy ponosić konsekwencje finansowe tak zwane. A mi się zawsze wydawało, że zawsze się kierowałam uczciwością.
Więc ja wiedziałam, co ja daję ludziom. Jako standard daje spokój, daje, a w zamian chyba, że zainwestują pieniądze w to, żeby dać bezpieczne domy, certyfikaty i tak naprawdę to oni podnosili wartość swojej ruchomości. Po takim upgrade, Więc uważałam, że to oni powinni te pieniądze wykładać i wykładali. Nigdy nie było problemu. Remontowali nam te domy.
Łatwiej im się też dealowało, z nami dealowali.
No więc to tak wyglądało i chyba niezbyt skomplikowanie jakoś to jako właściciele poszczególnych pokoi. Ja tylko zajmuję się pokojami.
🧔🏻♀️ Czyli mamy takiego trochę menagera, co tam stoi.
Ale powiedzcie, jaka skala jest dzisiaj waszych działań, ile macie domów czy z nadal to konntynuujecie?
👩🦳 Wychodzimy z tego, liczby 150 pokoi.
🧔🏻♀️ Więc to było bardzo takie czasochłonne, z pokaźnym portfolio, pewnie w różnych miejscach.
Nie, nie ponieważ nasz biznes… Ja sama popełniliśmy wszystkie błędy, których. Teraz mówię, żeby nie popełniać, czyli wynajmować obok. Ja kupiłam w domu i rowerem sobie dojechałam, a pieszo doszłam wszystko było obok. W pewnym momencie doprowadziliśmy do takiej sytuacji, że nie mieliśmy życia prywatnego. Ponieważ 150 pokoi, 8 lat, to mogę powiedzieć, bycha celebrytami powinniśmy być.
🧔🏻♀️ 150 razy dwa co najmniej taki pokój. Powiedzmy ok, 300 osób.
👩🦳 Myślę, że staraliśmy się, żeby raczej były jednoosobowe, ale chodzi o to, że większość z nas, ile osób się przewinęło, to wszyscy wiedzieli gdzie mieszkamy, zaczęli przychodzić. Ludziom się wydaje, że my tak naprawdę nie pracujemy, tylko kasę zbieramy to w czym jest problem, to ja przyjdę 0 21:00, Więc bardzo przepraszam, ale ja zapłacę w przyszłym tygodniu, bo coś tam.
Dla mnie tak samo grzeczne będzie, jeżeli ktoś zadzwoni czy napisał nawet SMSa, a my po prostu doszło do tego, że zastanawialiśmy się nad wyprzeprowadzką z tego miasta, bo nie mamy życia. Zażartowałam sobie, czy nie sprzedałby agencji? Wiesz co Małgosia, jeśli miałbym sprzedać to tylko tobie.
Było parę osób, które chciały jego agencje, ale on wiedział jak my pracujemy, jakie relacje z lokatorami, z landlordami Bardzo nam się podobało to, jak to robimy i powiedział, że nam pomoże kupić. I tak było. Pomógł nam kupić agencję w 2016 r. Zaczęliśmy wprowadzać w życie.
🧔🏻♀️ Właśnie czytałem na waszej stronie internetowej, że 12 lat jesteście wnieruchomościach od 30 lat. Agencja. Jak to możliwe? Teraz rozumiem.
👩🦳 Połączyliśmy świeżą krew ze starym Angielskim takim stylem, muszę pochwalić się, bo ja się tym chwalę, że od 30 lat był na rynku bez żadnego marketingu, on zszedł na rekomendacjach no. Dopiero teraz zaczynam właśnie marketing. Już wiem, że agencja bez marketingu strasznie wolno się rozrasta.
🧔🏻♀️ Marketing, jest potrzebny, żeby pozyskiwać klientów, czy żeby sprzedawać.
👩🦳 Prowadzę agenckę, która zajmuje się wynajmem, a ja w tej chwili chcę skalować biznes. Wchodzimy w sprzedaż, ponieważ bardzo dobrze nam idzie, więc szybko sprzedajemy, więc trzeba w tym kierunku iść. Tylko u nas jest kilka dziewczyn, które będą też sprzedawać. Mamy też pierwszy projekt deweloperski, więc tak na ostro weszliśmy w te nieruchomości.
Ja się zakochałam, wręcz zakochałam w tym co można zrobić w nieruchomościach, tutaj w Anglii i jak tylko jest w. Wogóle nie inwestujemy w Polsce jeszcze. Jak porównuję, jakie są kredyty w Polsce, a jakie są tutaj, to jest po prostu. Życzę Polakom, żeby takie kredyty były w ogóle. Też uważam, że gospodarka się bardzo chce, więcej ludzi będzie stać na kupowanie nieruchomości. To jest bardzo proste tutaj.
🧔🏻♀️ Co trzeba zrobić, żeby zostać w tutaj agentem nieruchomości?
👩🦳 Dużo prościej niż w Polsce, trzeba mieć takie certyfikaty ubezpieczenia, jakieś dodatkowe szkolenia. Ale też ścieżka kariery jest rózna, na różnych etapach. Im większa agencja, tym mają więcej tych szczebelków. Wygląda to tak, bo ktoś musi robić kawę i ostatnio właśnie sprawdzałam ogłoszenia pracy, i zobaczę, co piszą inni. No i jak zobaczyłam, że pierwszy level w agencji. trwa 36 miesięcy w jednym z ostatnich dwóch lat i kończy się egzaminem.
Mówię, o co chodzi? ja pierdykam, tylko 4 levele w tej agencji są żeby zostać takim top top sprzedawcą.
🧔🏻♀️ Jak zarabia taki agent na pierwszym poziomie?
Na pierwszym poziomie nie dopuszczny jest.. ma podstawę i nie jest dopuszczany do wielu podstawowych do rzeczy, więc trzeba przejść na swoje. Od jak ja to mówię od kawy, drukarki i noszenia kluczy.
🧔🏻♀️ A jak wyglądają zarobki tutaj agentów nieruchomości.
I tak naprawdę nie ma limitu, tylko trzeba posprawdzać. Każda Agencja ma inne swoje zwyczaje. Jedni i skład mają podstawę jakiś tam procent i ten proces się zwiększa w zależności od tego, jak się długo pracuje. My w w tej chwili budujemy team, gdzie jest tylko i wyłącznie procent. Z dziewczynami budujemy taką cała strukturę.
🧔🏻♀️ A ile procent klienci płacą?
Tutaj też cię zaskoczę, bo jeżeli przy sprzedaży to jest od 0,75% do 2,5 %. Ale tu mała różnica między Agentem w Polsce. Wy macie dużo więcej papierkowej roboty, więcej załatwiania, chodzenia po urzędach. Dlatego zrozumiałam czemu tak drodzy jesteście. Tutaj papierkową robotę robi adwokat i tak naprawdę większość spraw,
czyli agent wystawia tak naprawdę klienta z lordem, Natomiast my te wszystkie formalności przeprowadzamy, regulujemy stan prawny, faktycznie to ale to pobieramy to wynagrodzenie wyższe.
Jest bardzo to takie flexy możemsz umówić się, że np. właściciel chce taką kwotę i można. Jeżeli widzisz, że możesz sobie na tym zarobić to może się umówić ok, czyli wtedy spisuje umowę np. właściciel chce. 500 tysięcy, a wszystko co jest ponad to jest twoja prowizja. Popularne jest mimo wszystko, że niektórzy kupują sami znajdują te nieruchomości.
🧔🏻♀️ Co należy do Waszych obowiązków? Co dokładnie Agent nieruchomości robi?
Musi dopilnować, by wszystkie certyfikaty były. Tłumaczenia. Bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo było w domu. Przedewszystkim, żeby pieniądze były na czas. W zależności od tego, o co pytasz, czy wynajmujący czy sprzedający.
Skupmy się na sprzedaży.
My mamy, wynajmujemy, my mamy bloki w menagmenci, wiec to też jest zupełnie inny rodzaj menagmentu.
My mamy w wynajmie wszystko: wymienić pralkę, przepchać ubikację, wysłać kogoś do sprawdzania, czy gaz jest bezpieczny
🧔🏻♀️ Czyli robicie czynności zarządcy równolegle. W Polsce to jest rozdzielone, albo jesteś zarządcą albo pośrednikiem. Oczywiście musi mieć kompetencje te i te. Ja mam 2 licencje np. Ale zarządzanie to jest zupełnie jedna przestrzeń. A druga to jest pośrednictwo. I to się albo się zazębia, albo nie. Bo jak mam bezpośrednio, jak zaczynam od pośrednictwa na zasadzie mam znaleźć. Najemcę. Ja mogę zaproponować, ok, mogę zarządzać tą nieruchomością, tym mieszkaniem i wtedy jest to już teraz takie dosyć nowe zarządzanie. Tak bardzo ciężko jest w Polsce znaleźć firmę, która by również zarządzała nieruchomościami.
Zarządcy byli od dawien dawna, ale raczej skkupiali się zarządzali dużymi nieruchomościami, dużymi w sensie biurowcami, takimi przestrzeniami.
Natomiast od czasu kiedy fliping w Polsce tak mocno ruszył. Tak się postrzega świat, ale też najem się wyspecjalizował, czyli np. bardzo dużo mieszkań w Lublinie dużych zostało podzielonych na pokoje. No i teraz w każdym mieszkaniu musi zarządzać, bądź co bądź studentów. Pięć, 6 pokoi w jednym mieszkaniu. Właściciel po prostu chce kolejne mieszkanie robić tak jakWy robiliście z domami. No i okazało się, że jest przestrzeń do tego, żeby zarządca mógł po prostu tym zarządzać, rozliczać tych ludzi i tak dalej.
👩🦳 Dla mnie niestety jest to razem wzięte dosyć dużo pracy, ale jest też taki zarządca jak Ty mówisz, czy taki zarządca w Polsce w bloku wynienia pralki jak się coś tam dzieje?
🧔🏻♀️ Bardziej jest od znalezienia kogoś, kto to zrobi.
👩🦳 kontraktowy do takich rzeczy, tylko, żeby my musimy ich do tego zlaleźć.
Sami fizycznie nie zmieniamy.
🧔🏻♀️ A teraz powiedźcie mi, co dla Was jest najtrudniejsze w pracy w Londynie w pośrednictwie?
👩🦳 Myślę, że pokoje, to jest bardzo trudny temat pokoi, bo ja już jestem zmęczona. To jest specyficzny klient.
🧔🏻♀️ Właśnie, jaki to jest klient?
👩🦳 Może zostańmy przy słowie specyficzny. No tak, specyficzny, zostawmy.
🧔🏻♀️ Domyślam się, o czym myślisz.
Wiesz co, są fajni i niefajni. My jesteśmy takimi agentami, którzy starają się jak najszybciej wypchnąć ludzi z pokoi. W momencie kiedy poznałam tą ścieżkę w nieruchomościach, to zarażam tym poprostu na prawo i lewo, że można inaczej Więc całkiem sporo osób, które mieszkało w pokojach, kupiło sobie dom dużo wcześniej niż my przez kiepską historię kredytową, a przez to sytuację dużo więcej pracy. Tak więc jakoś tak łatwiej się z tym spełniamy w uczeniu ludzi To jest też fajna ścieżka.
🧔🏻♀️ A gdzie się szkolić? Są jakieś kursy, szkolenia stacjonarne, A jest też instytucja?
👩🦳 Internet, ale też z czego szkolić?
🧔🏻♀️ Z pośrednictwa, zarządzania…
👩🦳 Są rózne szkoły, kursy. Ale dyżo z firm ma wewnętrzne szkolenia i dużo firm wypracowuje swój własny, swoją własną ścieżkę kariery, swoje własne certyfikaty, swój własny system, system. Ale są też osobne, instytucje. Można sobie zrobić takie szkolenia. Tylko jest to mało popularne. ponieważ zazwyczaj w wielkich już Cię pracodawca szkoli.
🧔🏻♀️ Co znaczy Duża firma Jak duże? Jakie znacie największą firmę w Anglii pod kątem ilości pracowników?
Jakoś tak nie śledziłam, mogę Ci powiedzieć, mam kilka firm, które imponują mi, bo mają 200 lat. Mimo wszystko jak się patrzy w internecie, to mają dobrą reputację. No ale my jesteśmy taką butikową agencją chce, żeby taki miała odbiór, jak w tej chwili będziemy otwierać parę oddziałów, to też chcę, żeby wszystkie były butikowe.
Z mojej perspektywy nie wyobrażam sobie pracować w biurze, gdzie w 10 biurek. Nienawidzę jak wszyscy są na telefonach. Nie umiem się skoncetrować, Wiesz jak jest super. Podejście do klienta. U nas często jest tak, że wieczorem spotykamy się z jakimś inwestorem, napijemy się whisky, czy wina się napijemy, pogadamy o jakichś biznesach. Wiesz, jest zupełnie inna atmosfera.
Nasi klienci są jak kupiliśmy agencje. Pomimo tego, że Dawid nam powiedział, Gosia przygotuj się, że jak jedna agencja kupuje drugą agencje, zazwyczaj 25% klientów odchodzi. My nie straciliśmy ani jednego. Nie straciliśmy klienta, bo sobie odszedł. Oni wiedzą, że są dopieszczeni. My znamy żony mężów, wiemy co się dzieje. I takie chce agencje. Chcę zalać Anglię naszymi agencjami. Takie podejście do klienta. To jest nasz sukces. W tej chwili, po sześciu latach oni nas obserwują i nie wszyscy przychodzą do nas agencji ale oni nas obserwują. Wiedzą, że się rozrastamy, wiedzą, że coś tam robimy.
🧔🏻♀️ Macie aktualnie 2 biura?
👩🦳 Tak.
Na przykład już mamy sygnały, że chcą z nami wchodzić w kolejne projekty, bo zobaczyli, że będziemy inwestować gdzieś tam do takiego właśnie na flipa. To jest to co chciałam, czyli chce kupić sobie agencję, ponieważ nie znam bogatych ludzi. Gdzie znajdę bogatych ludzi? W agencji, dlatego chciałam kupić ponieważ byliśmy tak zawaleni pracą. Przepraszam za takie słownictwo, ale nawet nie miałam czasu chodzić, szukać tych bogatych ludzi. Niedawno jedna z naszym landlordek zadzwoniła i mówi, słuchajcie, bo ja widzę, że budujesz, ja również ja od dwóch czy trzech lat zaczęłam też wchodzić jako taki silent investor w takie deale.
I mamy 15, mln do zainwestowania, to już się zaczynają kwoty. To już jest fajnie. Inaczej jest w przypadku kiedy jest taką sam przez ostatnie 10 lat, to dobieramy najwyższy punkt widzenia i ufamy sobie. I to jest najważniejsze.
A propos szkoleń.
Bo ja takich bardzo nie polecam ze względu na to, że kiedyś wysłałam mojego męża na takie szkolenie. Mówię jedź, zobacz jak inni pracują, przynieś coś do biura. Coś trzeba podrasować to nasze biuro. Jak wrócił. Jezus Maria, wrócił inny człowiek. Tak wygląda zbuntowany to masakra. Wiesz, na szkoleniach jest mówione my jesteśmy Ci biedni, a właściciele to są ci co chcą nas okraść. Więc my musimy się pilnować tutaj i chargować za wszystko. Tak jak tutaj. Oczywiście mój mąż chciał u nas te zmiany wprowadzić. Super, zobaczy, my robimy to za darmo, w cenie naszego menagmentu. Ja mówię Krzyś. Ja nie będę się rzucać na 50 funtów, ponieważ ja z czasem dostanę od nich milion na inwestycję. Jak oddajesz coś do Agencji, trudno jest coś zarobi pieniądze. Jak Cię zasypią invoisami za różnego rodzaju usługi to Twój zarobek nie jest wielki. Więc jak skorzytaliśmy ostatnio z rad Pana, który jest 30 lat agentem, Anglika i on powiedział, Spytaliśmy, co mamy zrobić, jak pozyskiwać nowych klientów, bo chcemy właśnie sprzedawać, mieć nowych klientów. On mówi zacznij od swoich landlórdów. Zadzwoń od swojej bazy, zadzwoń do wszystkich i powiedz, że rozwineliście. Boże, przecież to jest takie logoczne, no ale zazwyczaj pod latarnią najciemniej. więc mój mąż zaczął dzwonić i mówić, słuchajcie my teraz też sprzedajemy, więc jeżeli przyniesiecie nam jakiegoś klienta, my płacimy, zapłacimy za to. To się prawie obrazili i chyba żartujesz. Zajebiście się cieszę z super się cieszymy, że się rozwijacie Ale wy nam tyle pieniędzy przez ostatnie lata zrobiliście, że nawet zapomnij o jakichś pieniądzach. Kurcze to jest naprawdę fajny feedback.
🧔🏻♀️ Relacje. To jest przepis na sukces. Ale druga rzecz, na którą ja zwróciłem uwagę, którą wy jasno komunikujecie na swojej wizytówce, na swojej stronie internetowej, to jest to, że jesteście uczciwi. I czytając to można sobie w dwie strony pomyśleś takie skrajne, że jeśli mówię o uczciwości to niekoniecznie ta uczciwość może tam być. Albo w drugą stronę. Ta uczciwość jest wyróżnikiem na rynku. I w waszym w przypadku rozumiem, jest to drugie.
👩🦳 Powiem Ci tak. Zaczęliśmy robić ten nasz branding i też dużo osób mówiło słuchajcie, ludzie, którzy dużo mówią, że to tak różnie. Istotnie. Ja rozumiem, że to mówią autorytety jakieś, ale ja ponieważ wiem, że przez całe życie uczciwość była dla mnie bardzo ważna i dlatego też też bardzo mocno sprawdzam ludzi, z którymi współpracuję. Ja ich sprawdzam, to jest prawda, ponieważ to jest bardzo ważna rzecz, ponieważ w pośrednictwie, w sprzedaży są jesteś na nas nastawiony na różne sytuacje. I tak w Anglii np. dają kasę, są łapówki. Nie wyobrażam sobie, żeby mój agent coś takiego zrobił.
Dlatego zawsze stawiamy dobro klienta na pierwszym miejscu.
Oczywiście ja swoim agentom mówię, że w momencie kiedy np. jest sytuacja, że mamy do sprzedania dom. Dostajemy ofertę od inwestora i dostajemy ofertę od kogoś, kto pierwszy raz będzie kupował siebie. W momencie kiedy sprzedasz inwestorowi, to wiadomo że ten dom zostanie u Ciebie w Agencji. W momencie kiedy sprzedasz komuś kto będzie mieć tak będzie mieszkał, Więc stracisz dom. Często się zdarza, że właściciel nie dostaje tej oferty od tej drugiej osoby. U nas jest tak, że on dostanie tą ofertę, i ja chcę, żeby moi agenci nigdy się nie skusili na to, żeby ukryć jakąś ofertę. Tak jak niektórzy mówili wcześniej sprzedaj mi ten dom, kupię i zostanie u Ciebie w Agencji, No nie mogę, bo ta osoba daje więcj od Ciebie. bo i tak nic się nie zmieni. I to są nasi na przykład ludzie, którzy są naszymi inwestorami. Bo sprzedali w dobrej cenie. Ja mówię Słuchaj, czy chciałbyś, abym skorzystała z takiej oferty, kiedy przyjdzie do mnie? Nie ma takiej opcji. Oni wiedzą, że ciężko im z nami. Zawsze widać, żeby ta osoba, która przyszła do nas, poprosiła o pomoc, dostała ten top dolar. To powinna dostać.
🧔🏻♀️ U mnie w biurze też była zasada, że i ja jasno mówiłem w pierwszym dniu, w pierwszym szkoleniu, to się ciężko o tym mówi, ale jasno też komunikowałem, że. Będziecie mieć sytuację, w której ktoś go będzie chciał przekupić. Załóżmy dzielimy się po połowie wynagrodzeniem. Właściciel w stosunku do agenta i on mówi: niech Pan mi sprzeda, ja Panu daję dyszkę. Szef o niczym nie musi wiedzieć takie sytuacje na porządku dziennym. Przy wynajmie, przy sprzedaży dość te koszty widać. Dwie osoby w ten sposób dwie osoby musiałem zwolnić. Na szczęście tylko dwie. Ale jednak to się działo. Zero jedynkowo musiało działać. I nie ma taryfy ulgowej. Miałem takie sytuacje, że gość wrócił, przepraszał, ale ja nie mam słów, jest po temacie.
👩🦳 To mi też zarzucają, że jestem osobą, która nie wybacza. Ja wybaczam chyba to nie jest do końca tak, a nie daje drugiej szansy i zakładam, że drugą szansę można dać dziecku w podstawówce, a nie dorosłemu człowiekowi. My mamy już kręgosłup moralny. Jeżeli ktoś raz zrobi co powinien, to nie ma szans tego nie robił. Chyba za dużo pracy włożyliśmy w naszą reputację, żeby teraz…, ale to też utrudnia. Ja. Bardzo ciężko jest znaleźć kogoś tutaj, trudno jest zaufać.
🧔🏻♀️ A powiedzcie mi jeszcze troszeczkę, ale chciałbym, żeby widzowie już wiedzieli.
jak wygląda współpraca z biurem nieruchomości od strony nabywcy, najemcy.
W ten sposób, że np. przyjeżdżam do Londynu, jestem zainteresowany wynajęciem przez agencję nieruchomości mieszkania. Nie orientujesz się? Nie potrafię, mam słaby język. W tej chwili.
👩🦳 Aktualnie do Anglii nie ma możliwości wynajęcia tak po prostu domu. Trzeba przejść, sprawdzenia i sprawdzamy to. To jest też super, że nie ma w Polsce.
Jak wy wynajmujecie, jak nie możecie zajrzeć człowiekowi w wyciąg z banku.
🧔🏻♀️ Możemy, dlaczego nie?
Ja proszę o umowę o pracę, proszę o wyciąg z banku. To trzeba sprawdzić, czy to jest pytanie, czy nie, bo ja nie znam procedury, które by mi zabraniała. Może jestem świadomie, że tak nie jest, ale ale to się wytnie.
👩🦳 Prawdopodobnie w polsce nie można nawet dowodu dotknąć.
Kopii nie można teraz, faktycznie nie możemy. Mogą tylko niektóre instytucje, ale ja np. proszę, bo to jest to budowanie zaufania itd. Teraz ja tłumaczę po co to jest potrzebne. Jeśli czuję opór, to nie musisz wynajmować. Rzecz prosta jeśli masz coś do ukrycia, to wychodzi. A nie pokażę bo, co?
Ja takich dokumentów widzę mnóstwo. I jeszcze nie jest tak, że ja tego nie kolekcjonuję, więc wysyłam.
👩🦳 My may specjalne narzędzia, gdzie wpisujemy dane z dowodu, paszportu i przez nas i wszystkie.
🧔🏻♀️ A to jest rządowy System.
👩🦳 Ponieważ tam wyjdą wszystkie przekręty? Czy ktoś jest poszukiwany, nieposzukiwany i zapytany
🧔🏻♀️ My nie mamy dostępu do takich rzeczy.
My nie możemy wynająć, jeżeli ktoś jest poszukiwany to nie będziemy mogli wynająć takiej osobie mieszkania. Tak samo jeżeli nie ma prawa pobytu w Anglii. Też nie możemy wynająć. Wszystko nam się wyświetla.
🧔🏻♀️ To jest związane z tym, że jest więcej narodowości. Tutaj nie jest większy przemiał tych ludzi i procedury są dostosowane.
Ja wiem, że w Polsce zbudował sieć i rejestr najemców, ale utworzyły stowarzyszenie jakieś mieszkanicznik, W Londynie też jest. Więc oni jakieś narzędzie budowali. Tam można chyba wykupić nawet dostęp do takiego systemu,
👩🦳 My mieliśmy nielegalny. Na pokoje mieliśmy czarną listę swoją. I jak ktoś był nie wporządku w stosunku do nas to informowaliśmy osoby, które znaliśmy i informowaliśmy Cię nawzajem, że. właśnie od nas uciekał i taki będzie szukał. Więc to nie było legalne. To było takie proste, ale jakoś trzeba było sobie nawzajem pomagać.
🧔🏻♀️ Wiem, że w londynie też jest problemem, właśnie wiecie, że ktoś jest nieuczciwy albo powiedzmy podejrzany w naszych oczach. Ale co mówią przepisy, że może sobie wybierać w najemcę? Czy to jest tak, że jak złożył ofertę i ją wygrał, to nawet jeżeli jestem podejrzany, to musicie mi wynająć mieszkanie?
👩🦳 Nie ja nic nie muszę, mój mąż podejmuje decyzję widząc się z człowiekiem. Jeżeli ktoś na spotkaniu jest niekulturalny nie miły. To nawet nie wiem ile zarabiał. Mój mąż mu nie wynajmie. Ponieważ to mój mąż będzie póżniej musiał z tą osobą, która jest. Jak mój mąż idzie na viewing to nikt nawet nie wpada na to, że jest właścicielem agencji, więc traktują go jak takiego zwykłego agenta. Czasami ludzie potrafią się tak zachowywać że to jest w ogóle. On chce wynająć pokój, a po prostu się tam mieszkanie, a czasami efekt taki, że zwyczajnie nie. Mili do momentu kiedy np. odstąpię, że np. jednak nie niestety nie będziemy mogli tego, co jej w sekundę potrafią się zmienić. Boże jak Pan Bóg nad nami czuwa, że nie wynajełiśmy temu człowiekowi.
🧔🏻♀️ Jest jakaś organizacja, która zrzesza pośredników?
👩🦳 Tak, jest spoko, są różne
🧔🏻♀️ Ponieważ albo w Polsce jest załóżmy Polska Federacja Rynku Nieruchomości. Pod nią są Stowarzyszenia lokalne, chyba 16 w tym momencie stowarzyszeń i to jest stworzona jakaś tam struktura. Tutaj też tak jest?
👩🦳 Jest kilka różnych, ponieważ jedna agencji woli należeć do tutaj , inna przynależy gdzieś tam. więc to tak samemu.
🧔🏻♀️ A jakie są korzyści z przynależności do takiego? Takiej organizacji?
dostęp do różnych networkingów, do tego, że sobie wręczymy statuetkę najlepszy Agent. Można to sobie postawić póżniej. No takie jest jak w Polsce.
Są dwa rodzaje umów na wyłączność. Umowa otwarta. Otwarta pozwala mi na współpracę, mi jako posiadającemu nieruchomość we współpracy z dowolną liczbą agencji.
I kto pierwszy sprzeda czy wynajmie. ten dostaje kasę, wynagrodzenie. I drugi system to jest system jeden do jednego, czylijedna nieruchomość – jeden agent prowadzący i ten agent, może sobie współpracować z agencjami, ale tylko on dostaje wynagrodzenie I tutaj jest tak samo?
👩🦳 Tutaj jest tak samo, ale my już odchodzimy od tego, żeby kilka agencji obsługiwało tą samą nieruchomość, bo już to jest dla nas nieatrakcyjne i strwierdziliśmy, że już możemy sobie na to pozwolić. Bo wiemy jaki standard dajemy, żeby komuś zaproponować. My mamy reprezentować, tylko my.
🧔🏻♀️ rozliczacie się zawsze po skutku transakcji czy zaliczkujecie jakieś czynności?
👩🦳 zawsze po, nigdy nie mieliśmy sytuacji, że ktoś nie zapłacił. Nawet mieliśmy sytuację, że więcej nam zapłacił. Więcej zarobilismy na mieszkaniu.
Tak to jest ta możliwość negocjacji. Przedstawiliśmy mu sytuację, w jakiej nasza agencja była postawiona i co zrobiliśmy dla niego i daliśmy jemu możliwość podjęcia decyzji. Czy zostaje jednak 1% kwoty za którą sprzedaliśmy czy w takiej sytuacji zaproponuje jakąś inną kwotę i miło nas zaskoczył. Za 20 tys. więcej sprzedaliśmy. Dla nas to jest tylko 200 funtów przy jednym procencie. Ale byliśmy w sytuacji, gdzie nie został dom w naszej agencji.
🧔🏻♀️ A co się dzieje w sytuacji, kiedy kończy się umowa, bo rozumiem, że umowy na czas określony kończy się umowa? Wykonaliście jakieś czynności w trakcie tej umowy, nie została sfinalizowana, sprzedama, czy wynajęta, wtedy macie wynagrodzenie za czynności? Umowa po prostu przepada. To jest wasz koszt. Tak jak w Polsce, też w Polsce zaczynamy też procedury także.
👩🦳 Ale to jest tylko u nas, bo w wielu agencjach masz dodatkowe koszty. Musisz zapłacić za to, za to.
Czyli są rozliczane za czynności
Ale to jest trudne, bo im agencja na podatkowe posty podnosi. Zapłaci za to, za tym są zachwycone. Ale to ja chcę wiedzieć co się dzieje, że do tej pory było tak, że sprzedając miałam wynagrodzenie, a teraz muszę więcej robić cenniki i w ramach cennika masz prezentację nieruchomości załóżmy 50 zł.
Potem to się sumuje. W tym rozwiązaniu umowy. Po prostu klient płaci za te czynności.
Rozmowy z Agentem – Małgosia Krawczyk, RE/MAX Capital
Premiera odbyła się 10.11.2022 r. o godz.⌚️ 20:00 na kanale 👀 YouTube i na 🎧 platformach podcastowych.
Słowo o moim gościu
Agent nieruchomości Premium Real Estate RE/MAX Capital, EXPERT RE/MAX Polska,
Z nieruchomościami związana jest od 15 lat temu, ale wówczas pracowała jak administrator nieruchomości, ciągle jednak marząc o podjęciu pracy jako agent. Niespełna 6 lat temu trafiła do Biura RE/MAX Capital w Warszawie i po krótkiej rozmowie z Właścicielką Biura Iwoną Wieczorek wiedziała, że właśnie tutaj jest jej miejsce. Międzynarodowa agencja, wspaniali ludzie i doskonała atmosfera w biurze. Wiedza, jaką jej przekazano na szkoleniach, doświadczenie oraz jej obowiązkowość i systematyczność dały szybkie sukcesy zawodowe.
Uczestniczyła we wszystkich, międzynarodowych Konferencjach RE/MAX, które odbyły się w Lizbonie, Amsterdamie, Majorce i właśnie wróciła z Konferencji w Cannes we Francji. Szkoli się u najlepszych z branży.
Nieruchomości to moja pasja, pracuję głównie z poleceń zadowolonych klientów. – tak mówi o sobie.
Zapraszam do obejrzenia wywiadu.
Transkrypcja z rozmowy
🧔🏻♀️ Dobry dzień dobry. Zapraszam Was dzisiaj do obejrzenia odcinka kolejnego z serii Rozmowy z Agentem. Dzisiaj moim gościem jestMałgosia Krawczyk z Re/Max Capital.
Cześć, Małgosiu. 👩🦳 Cześć Marku, Witam serdecznie. Dziękuję, że przyjechałeś. Moje zaproszenia z przyjemnością. Dziękuję bardzo za zaproszenie. Jesteśmy właśnie po śniadaniu pośredników. <Zobacz relację z tego śniadania>. Lubię jak. Bardzo się cieszę, że też zaszczyciła nas swoją osobą. Czy mogłaś podzielić się swoją wiedzą? Wykorzystałem ten moment do tego, żeby właśnie nagrać ten odcinek, tak jak Wam zresztą pisałem też na moim Facebooku. 🧔🏻♀️ Ta seria wywiadów z agentem będzie bardziej spontaniczna, bardziej nagrywana w różnych miejscach, więc jakość dźwięku i jakość obrazu może trochę odbiegać od normalnie przyjętych standardów, za co Wam Was przepraszam, ale myślę, że ważniejsza jest merytoryka i to co mamy do powiedzenia. Cieszę się, że że mogłem przyjechać, że było aż tak dużo osób tutaj na naszym śniadaniu. 👩🦳 Było bardzo sympatycznie, merytorycznie. Jestem pod wrażeniem. To teraz ja chciałabym do Warszawy Zapraszamy serdecznie. Też mamy takie śniadania, Też zapraszamy.
🧔🏻♀️ Małgosiu, chciałem Cię zapytać przede wszystkim jak zaczęła się Twoja historia z nieruchomościami? W którym momencie zdecydowałeś, że pośrednictwo to jest właśnie to Twoje miejsce?
👩🦳 Nic nie dzieje się bez przyczyny. Sukcesy są. Wytężoną, ciężką pracą, którą włożyłam. Jako agent nieruchomości jestem od sześciu lat w remont kapitalny Warszawa Warmia Mazury. Nasze biuro mieści się na Wilanowie. Prowadzi je biuro Iwonka Wieczorek z dużymi sukcesami. Zawsze jesteśmy biurem. Mówię o najlepszym Warszawie praktycznie rok rocznie. Ja zaczęłam 6 lat temu w ReMax Capital. W branży nieruchomości jestem już od dłuższego czasu, ponieważ zarządzałem nieruchomościami wcześniej przez 8 lat zakończyłam zarządzanie tak i po pewnym czasie stwierdziłam, że nieruchomości to jest to, co mi się od zawsze podobało. Podobało mi się już od bardzo dawna, tylko nie zrobiłam tego pierwszego kroku. Sześć lat temu podjęłam takie wyzwanie, że że spróbuję. Tak, że spróbuję. Wysłałam CV do kilku agencji. Wybrałam Re/Max dlatego, że z siecią międzynarodową różniło się to od poprzednich agencji, w których byłam na rozmowach. Przeprowadziłam rozmowę z Iwoną. Tak. Filing złapałyśmy na pierwszym spotkaniu i stwierdziłam, że to jest miejsce dla mnie, że tutaj jest, że tutaj spróbuję. Sieć globalna sieć, duża sieć międzynarodowa, jedyna w Polsce. I to mną pokierowało, że wybrałam tę, a nie inną sieć. Mamy, mamy dużą moc, mamy, mamy duży zasięg i jest prawie 35 biur w Polsce. Współpracujemy między sobą, działamy na całym świecie. Wyjeżdżamy na międzynarodowe konferencje. Wróciłam właśnie z Caness, gdzie była była kolejna konferencja po Pandemii. To już moja czwarta, kolejna konferencja, na której jesteśmy. Spotykamy się z całym światem, z całą Europą. Znamy się wszyscy. Wtedy możemy współpracować. Możemy sprzedawać nieruchomości za granicą. Jesteśmy potęgą.
🧔🏻♀️ Sukces swój zawdzięczasz sobie czy marce, z którą pracujesz.
👩🦳 Marka na pewno dużo mi pomogła na początku, dzięki szkoleniom wdrożonych przez Re/Max Polska, dzięki szkoleniom w biurze. Jak najbardziej. Marka stoi za każdym agentem. Tak, Balon jest balon, który jest marką bardzo rozpoznawalną nie tylko w Polsce, na całym świecie. I marka na pewno za nami stoi. Ale, ale zawsze przed marką stoi człowiek, czyli agent, który tą markę reprezentuje. I aby zdobyć pozycję czy w sieci globalnej, czy w każdej innej agencji. To człowiek jest taką najważniejszą wartością, człowiek, który tę markę reprezentuje. Ja tak uważam, tak odbieram. Jesteś też dość mocno rozpoznawalna w social mediach.
🧔🏻♀️ To, czy sama prowadzisz social media, czy masz firmę, która zajmuje się tym. Jaki jest Twój pomysł na social media i co spowodowało to rozpoznawalność?
👩🦳 Sama prowadzę sama. Zaczęłam. Zaczynałam od 30 kontaktów na Facebooku, jak przychodziłam do Re/Max. Ponad 4 tysiące znajomych. Mam swój fanpage, wszystko sama prowadzę. Uczę się na własnych błędach i od początku prowadziłam fanpage i facebooka. Porównując to coś, co trybi, a co nie prowadzę, to sama prowadzę barwnie, prowadzę kolorowo. Czemu jestem rozpoznawalna. Wrzucam swoje nieruchomości, wrzucam fotografie z mojego życia, z moich wyjazdów, z moich konferencji, z moich szkoleń, z moich spotkań ze znajomymi, z przyjaciółmi. Jak każdy inny człowiek. Taki agent jesteśmy też swoją marką, buduje swoją markę w sieci, ponieważ daje mi to nawiązywanie nowych kontaktów. Tak mówili klienci zaglądający na portale. Wiedzą, czym się zajmuję. Jeżeli wpadnę im w oko z jakimiś nieruchomościami, na pewno o mnie nie zapomną. Myślę, że bycie teraz w social mediach jako agenci jest obowiązkowe.
🧔🏻♀️ Czy uważasz, że social media sprzedają nieruchomości? Po to się wrzuca oferty, żeby sprzedać?
👩🦳 Social media nie są portalem. Nieruchomości, portale, nieruchomości, FB to są inne portale, na które wrzucamy nieruchomości. Social media są portalem, gdzie wszyscy wchodzimy dla rozluźnienia. Tak dla dla chwili relaksu. Nie są portalem sprzedażowym. Wrzucamy tam nieruchomości, wrzucamy informacje o swoich nieruchomościach po to, żeby zachęcić klienta do współpracy z nami. Być może Facebook wbrew temu głównie na Facebooku nie sprzedaje, ale generuje sporo widzów i nowych klientów, którzy chcą ze mną współpracować i którzy powierzają mi swoje nieruchomości.
🧔🏻♀️ Małgosiu, czy Twoje prowadzenie social mediów jest w jakiś sposób zaplanowane, czy robisz to bardzo spontanicznie, przypadkowo?
👩🦳 Jest to zależne od tego, co w danym momencie sprzedajesz, jaki rodzaj nieruchomości czy czy masz jakiś plan taki długoterminowy, 2-3 letni np.. Planów długoterminowych nie mam, staram się być na bieżąco w social mediach. Jeśli nie wrzucam jakiejś nieruchomości, bo akurat w tym czy w tym czasie nie przyjęłam czegoś, czy czegoś nie sprzedałam. To wrzucam relację np. z prezentacji ciekawej nieruchomości czy są gdzieś na dniu otwartym, czy coś przyjmujemy, czy coś oglądamy nowego. Staram się być w kontakcie z klientami, żeby ten Facebook nie świecił pustkami. Także żeby to nie było tak, że miesiąc nic nie ma, a nagle coś się pojawia i wrzucam wklejkę. O, przyjęłam coś. Tak, tak, tak to nie działa, bo jesteśmy na Facebooku. Tak? Praktycznie codziennie i każdy przegląda, przegląda te strony i dobrze jest jak te strony są codziennie uzupełniane, że on nie świeci pustkami i że fanpage, na który klient zajrzy nie jest np. uzupełniony od miesiąca czy od dwóch. To jest martwy martwy punkt wtedy. Wydaje mi się, że wtedy to nie ma sensu. Myślę, że wiele osób ma problem z tym, co wrzucać na tego Facebooka, bo to, że każdy go ma to już jest. jedno, drugie, jak rozmawiam z ludźmi, to wiem, że jest taki problem, bo mam tego Facebooka. Chciałbym coś rzucić, ale nie wiem co. I teraz z jednej strony wrzucasz rzeczy merytoryczne, czyli sprzedażowe, nieruchomości, wrzucasz trochę informacji też z życia prywatnego, trochę wybiórcze.
🧔🏻♀️ No i teraz czy łatwo jest się przełamać do tego, żeby otworzyć się i pokazać?
👩🦳 Jestem teraz na wakacjach albo odnoszę sukcesy. Jeśli tak, to jak to zrobić, żeby się przełamać? Bo myślę, że tu dużo osób ma z tym problem. No właśnie to jest pierwsze pytanie i drugie pytanie co wrzucać? Uważam, że wszystko mamy w głowie i to zakodowane mam w głowie. Na początku oczywiście krępowało mnie trochę to, ale jak zauważyłam, że z tego tytułu, że wrzucam coś o sobie czy wrzucam nieruchomości i pojawia mi się Klient nieznany z Facebooka, który daje mi swoją nieruchomość do sprzedaży i jest to klient np. spoza Warszawy, a generuje mi tutaj przeszłą transakcję, to stwierdziłam, że trzeba się przełamać i po prostu to robić, bo teraz jak nie istniejemy w social mediach, to nie istniejemy, bo życie toczy się tutaj, tutaj, a nie gdzie indziej. Była pandemia, wszyscy siedzieliśmy w social mediach, bo nie mogliśmy wyjść. Tak więc przełamać się wrzucam troszeczkę z życia prywatnego, wrzucam życia biznesowego. Fanpejdż jest oddzielną, oddzielną częścią, a mój profil prywatny jest oddzielną częścią. Na kolorowo, na wesoło. Zwracam uwagę na jakość zdjęć, które tam udostępniam. Wszystkie zdjęcia z nieruchomości, które są udostępnione są robione przez profesjonalnego fotografa, ponieważ może portale nieruchomośsciowe przymknął oko na to, że nieruchomość jest fotografowana telefonem komórkowym, ale jeżeli chodzi o. Social media. Nie możemy sobie na to pozwolić, bo po prostu nawet nikt na to nie spojrzy. Nie zatrzyma uwagi na nadanym profilu. Jeśli zdjęcia będą nieprofesjonalne, będą źle wykonane jakościowo. Dbajmy o swoje profile, jeżeli chcemy być na nich dłużej. Jeżeli chcemy, żeby profile na social mediach działały na naszą korzyść, musimy pewien standard utrzymywać.
🧔🏻♀️ A zaliczyłeś jakąś wpadkę w social media?
👩🦳 A nawet nie. Zapadła cisza. 🧔🏻♀️ Pomyślałem, że coś będzie.
🧔🏻♀️ Zauważyłem też, że w ostatnim czasie przełamała się i nagrywasz spontaniczne wideo.
Spontaniczne nagrywam. Nie jest to. Nie jest to łatwe. Nie przepadałam nigdy za tym, ale widzę, że oglądalność jest spora i będę próbowała jeszcze więcej tych krótkich filmików z relacji w nieruchomościach nagrywać. Zapytam Cię jeszcze o premium, segment premium. Wielu agentów chciałoby być w tym segmencie w jakiś sposób sprzedawać te nieruchomości najdroższe, ale nie wiedzą od czego zacząć i jak wejść w ten świat nieruchomości premium.
🧔🏻♀️ Jakbyś znalazła, powiedziała nam trzy rady dla agentów, którzy chcieliby ten krok zrobić do przodu.
👩🦳 Nie tylko do nieruchomości, premium, ale do wszystkich nieruchomości. Agent musi być przygotowany do pozyskania takiej oferty. Oferty premium pozyskujemy zazwyczaj z polecenia. Od ponad pięciu lat pracuję tylko z poleceń. Oferty premium pozyskuje od swoich klientów, z którymi wcześniej współpracowałem, którzy mnie polecali dalej. I zazwyczaj tak zdobywam oferty premium. Dla agentów, którzy chcieliby pozyskiwać oferty premium, informacja jest taka, że przychodzimy przygotowani. Jesteśmy.
🧔🏻♀️ Co znaczy przygotować się do oferty premium?
👩🦳 Przygotować się do każdej nieruchomości. Powinniśmy być przygotowani tym bardziej do premium. Znać ceny sprzedażowe z okolicy. Gdzie sprzedawana jest ta nieruchomość. Musimy znać wszystkie kruczki prawne. Musimy odpowiedzieć klientowi na każde pytanie. Nie powinniśmy iść na zysk nieprzygotowani i rozłożyć się tam niewiedzą, bo to nie będzie dobre dla agenta ani dla agencji. I klient zostanie zniesmaczony. Pozyskać nieruchomość to jest jedno, ale tak jak powiedziałaś, nie pozyskuje się z telefonu zimnego telefonu. Pozyskuje z polecenia. Tylko teraz ok pozyskałem. Zrobiłem fajne zdjęcia, wprowadziłem do oferty malarstwo czy gdziekolwiek indziej i nic się nie dzieje. I co z Twoją odpowiedzialnością? Już nawet nie przed klientem, przed samą sobą, że ok. obiecałem sobie, że to sprzedam. Próbuję, coś robię, ale to nie wychodzi. Co wtedy? Zazwyczaj robimy wszystko, żeby sprzedać. Jesteśmy globalną siecią, pracujemy w systemach, mamy system wymiany ofert między agentami, tak jak wspomniałeś MLS. Mamy swój wewnętrzny system w Remaxie, gdzie jesteśmy w I-liście i wszyscy agenci nasi z remaxu też mogą sobie pobrać tą ofertę jako swoją i udostępniać swoim klientom. Ponieważ pracujemy na wyłączności i ja pracuję na wyłączność, mogę pozwolić sobie na to, aby powiesić baner. Mogę pozwolić sobie na to, aby zdobyć newsletter, ulotkę, żeby zrobić otwarty dom. Żeby współpracować z innymi agencjami. Mogę wrzucać na portale do grup, gdzie są sami agenci premium i wymieniamy się ofertami. Zazwyczaj wrzucam taką ofertę na nasze social media na Facebooku. Brokerzy premium. Agenci proszą o przesłanie oferty takiej NoName tak i je rozsyłają swoim klientom. Robimy wszystko, żeby sprzedać. Zazwyczaj one się sprzedają tylko. Jak jest ciężko to jest nieruchomości, bo czy sprzedaje się tańszą nieruchomość czy drogą to ja przeżywam to razem z klientem. Tak, bo każda nie sprzedana nieruchomość to byłaby moją jakąś tam porażką. Inwestuję swoje pieniądze w marketing, inwestuję w ofertę i robię wszystko, żeby te pieniądze odzyskać. Ale to nie leży to, żeby tylko leżały. Nie robię sobie portfolio, tylko przyjmuję potem oferty, żeby je sprzedawać.
🧔🏻♀️ Powiedziałaś dzisiaj na śniadaniu o tym, że każda transakcja odbywa się w ten sposób, że korzystasz z depozytu notarialnego.
Powiem szczerze, to jest bardzo rzadkie, bardzo rzadkie. Bardzo rzadka praktyka. Też miałem okazję sprzedawać nieruchomości komercyjne dla dużej firmy wielomilionowe. I tam to się odbywało w ten sposób raczej, że to kupujący trzy dni przed aktem wpłacał całą kwotę. To mogło być z 20 milionów, np. nie było depozytu notarialnego. Teraz tak się zastanawiam, jak w praktyce u Ciebie to wygląda, Czy klienci mają opór, czy notariusze mają opór? To to też kosztuje dodatkowe koszty. A teraz dlaczego klient ma zapłacić za ten depozyt? Bo ty tak chcesz. Bo mało rozumiesz. 👩🦳 Zawsze pytam swojego klienta na początku, że przyjmuję ofertę, to opowiadam jak pracuje i jak dochodzi do transakcji, jak będzie przeprowadzona transakcja. Jeśli dojdzie do skutku, informuję wtedy klienta, że zawsze będę proponowała depozyt notarialne. Pytania padają, kto za to płaci itd. Zawsze tłumaczę klientowi normalnie. Często, ponieważ ja nie pobieram wynagrodzenia od strony kupującej, więc nie jest to jakiś wielki wydatek dla strony kupującej, żeby ten depozyt opłacił. Jeżeli jest problem i kupujący nie chce tego opłacić całości jest forma, że mogą po 50% zapłacić ten depozyt. Tak jest to dla obu stron. zabezpieczenie. Bo byłam na na jakieś dwóch czy trzech transakcjach, gdzie przelew zawiesił się w powietrzu. Tak, klient wysłał przelew, bo na koncie nie było i przez prawie dwie, dwie i pół godziny nie było też na koncie klienta. Musieliśmy jechać do banku. Dwie i pół godziny było odkręcania, bo gdzieś te pieniądze już były, a nie były na koncie. Więc raz taką transakcję przeżyłam i stwierdziłam, że nigdy więcej. Jest to stres dla sprzedającego, dla kupującego i ogromny dla mnie. Więc uważam, że przy transakcjach za miliony czy nawet za pół miliona ten wydatek rzędu około 1000 zł za depozyt nie jest jakąś kwotą ogromną w porównaniu co możemy stracić?
Jeden sprzedaje majątek życia, drugi wydaje pieniądze życia.
Nie ma jakiegoś większego problemu z tym. Często jak klient kupujący nie chce zapłacić. Rozmawiam z klientem, z klientem, sprzedającym. Zawsze mówię ryzykujemy i będziemy robić przelew, bo mamy trzy siódemki, bo mamy poddania się egzekucji czy czy depozyt. I powiem ci, że klienci sprzedający mówią, że to nie jest już jakaś kwota duża. Wolimy depozyt. Tak, robimy depozyt, śpimy spokojnie i nie mam problemu. Notariusze w Warszawie notariusze robią. Prawie w każdej kancelarii depozyty. I jest to uważam najlepsza transakcja z możliwych, bo obie strony są zabezpieczone. Klient kupujący nie denerwuje się już, że że pieniądze nie przeszły. Przy podpisaniu aktu staje się właścicielem nieruchomości, a już na głowie notariusza jest zrobienie tylko szybkiego przelewu.
🧔🏻♀️ Wspomniałaś też jeszcze, że w swojej pracy wykorzystujesz takie narzędzia jak otwarte. Tak też i teraz. Co dają otwarte domy i dlaczego warto je realizować?
Bo one są trudne w realizacji. Wymagają bardzo dużo nakładów pracy, umysłu, kreatywności, przygotowania nieruchomości, przedstawienia właścicielom w odpowiedni sposób tego, co będzie się odbywało. Czasami zaproszenia ich z tych domów, uprzątnięcia zaproszenia, zaproszenia. Kogo zapraszamy? Agentów czy klientów znowu i czy agent. Czy warto angażować się agentowi w domy otwarte? 👩🦳 Myślę, że warto. Jeśli widzimy, że jakiegoś tam większego zainteresowania na portalach nie ma, czy jakiś jest ruch taki, że nie jesteśmy z tego zadowoleni? To jak najbardziej warto zrobić. Dom otwarty. Kogo zapraszamy? Robimy ulotki, czyli ulotki. Idą w miasto, gdzie będą zapraszani klienci prywatni, czyli klient z ulicy i wysyłamy. Do systemu MLS zaproszenia, gdzie wszędzie są zapraszani agenci nieruchomości. Którzy mogą skorzystać z tej wizyty, zaznajomić się z nieruchomością, przyprowadzić swoich klientów. Oczywiście wymaga to nakładów, bo bo to jest drukarnia, to są ulotki, to jest ich podniesienie, to jest zakup tam, przygotowanie jakiegoś małego przyjęcia, tak? Angażujemy wtedy większą ilość agentów, bo nie, nie lubię otwartego domu sama, bo są rzeczy prywatne i klienta, który mieszka, a więc zazwyczaj angażuje prawie wszystkich kolegów ze swojej agencji. Jesteśmy tego dnia wszyscy razem. Spotykamy się. Każdy. Każdy robi to, co do niego należy. I powiem także, że warto coś takiego robić, bo to coś innego. Ale mówię, żeby zrobić to otwarte. Trzeba pracować na wyłączność.
🧔🏻♀️ A co dają?
👩🦳 Co dają? Dają nam bardzo dobrą reklamę, bo puszczamy to w social media, że dom otwarty, że działamy, działamy po amerykańsku, tak, że wszystkich zapraszamy. Robią nam reklamę. Kiedyś na domu otwartym z ulotki przez przypadek zdobyłam dom na odzysk buty zobaczą, że fajnie działam, że fajny dom otwarty. Zrobią, że zapraszam. Nie chciał mi tego akurat apartamentu odemnie kupić, ale dostałam od człowieka dom na sprzedaż w Wilanowie więc, coś się wyda, ale gdzieś coś się zarobi. Tak i mówię. Wiadomo, że to jest jakiś koszt, czy to jest przygotowanie, że to trochę stresu jest, ale mówię warto trochę inaczej też sprzedawać nieruchomości. Myślę, że rynek w Polsce się jeszcze tak za bardzo nie rozkręcił w tych domach, ale z biegiem czasu bardzo dużo agencji robi te domy i myślę, że będzie to czasami główny, główny punkt sprzedaży nieruchomości.
🧔🏻♀️ Twoim zdaniem agent, który przychodzi czasami czy agenta, czy ze swoimi klientami?
👩🦳 Jeśli mają klientów, to jest bardzo dobra okazja, żeby od razu zapoznali się i nie wchodzili dwa razy, bo to jest dla nich, dla nich przygotowane, Jest wtedy pięknie przygotowane, jest poczęstunek, zazwyczaj jest na wesoło, na elegancko, więc łatwiej wtedy jest pokazać nieruchomość.
🧔🏻♀️ A na koniec powiedz nam, jaką najdroższą nieruchomość sprzedałaś.
👩🦳 Za jaką kwotę, a za jaką kwotę sprzedałam za siedem i pół miliona. Szczecin to w Szczecinie na szczęście nie tak. Bardzo dziękuję. Dziękuję ślicznie za zaproszenie. Było bardzo miło. Do zobaczenia, 🧔🏻♀️ do zobaczenia. Dziękuję bardzo.
Stajnia znajduje się w obszarze chronionego krajobrazu „Poleska Dolina Bugu”, niedaleko Włodawy.
W pobliżu zaczyna się Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie z popularnym jeziorem Białym i Poleski Park Narodowy. W okolicy znajduje się szlak konny, a także szlaki piesze i rowerowe.
🏞 PRZEDMIOT SPRZEDAŻY.
Gospodarstwo rolne o pow. 4,27 ha.
Składa się z 2 działek o nr 596* 598*, (*kliknij w nr, żeby zobaczyć działkę na mapie geoportalu.)
Nieruchomość położona jest w miejscowości Zaświatycze, gminie Hanna, w pobliżu miasta Włodawa, w powiecie włodawskim, w województwie lubelskim.
Dla nieruchomości założona jest księga wieczysta, gdzie wpis III i IV nie zawiera wpisów, co oznacza, że nieruchomość wolna jest od obciążeń.
🏝 PRZEZNACZENIE DZIAŁEK.
Gmina Hanna dla tego terenu nie ma ustanowionego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
🏝 DZIAŁKI.
Dojazd do działki zapewniony jest z działek gminnych.
🏡 BUDYNKI.
Całoroczny dom mieszkalny
Dom murowany z cegły czerwonej, wybudowany w 1965 r, podpiwniczony.
Na jego powierzchnię składa się: 3 pokoje, kuchnia, łazienka, łącznik, przedpokój, kotłownia, weranda, przybudówka do produkcji serów, strych do adaptacji.
Dach pokryty blachą.
Na dachu budynku zainstalowane są solary słoneczne.
Ogrzewanie domu – centralne na eko groszek z podajnikiem i drugi piec na drewno,
W kuchni i łazience ogrzewanie podłogowe.
1 domek letniskowy
Domek drewniany. Salon z aneksem i antresolą, wyposażone. Przygotowane do wynajmu krótkoterminowego.
Stajnia dla koni
Stajnia ma pow. ok. 200 mkw, wybudowana w 1981 r. Murowana, kryta eternitem.
Składa się na nią: 7 boksów plus 2 w stylu angielskim o wymiarach 3m x 4m i 4m x 4m.
W 3 boksach wyłożona klepka dębowa, w 1 wylewka betonowa, w pozostałych ziemia.
Boksy mają zainstalowane automatyczne poidła. Siodlarnia jest ze zlewem i pomieszczeniem do zagospodarowania, Nad boksami jest strych na siano. Posadzki są betonowe.
Pomieszczenie gospodarcze przy stajni jest zamykane. Może być wykorzystane jako pomieszczenie dla personelu.
Budynek garażowy
Garaż jest 3 stanowiskowy na samochody, kryty eternitem. W jednym ze stanowisk jest betonowy kanał. Pomieszczenie gospodarcze, zamykane, pomieszczenie gospodarczen – drewutnia.
Stodoła
Powierzchnia jej to ok, 200 mkw, przykryta blachą, na dachu zainstalowana fotowoltaika.
Koziarnia
2 boksy, w których można hodować ok. 20 kóz, lub przebudować na kolejne miejsca dla koni.
Lonżownik
Nowo wybudowany w 2022 r. lonżownik o średnicy 16 m, przykryty gontem bitumicznym, z profesjonalnym podłożem. Ujeżdżalnia 20 m x 60 m z piaszczystym podłożem.
🍀 MEDIA.
💡 Prąd (siła),🚰 woda z sieci miejskiej, 🖥 internet radiowy, 🎥 instalacja do monitoringu zewnętrznego, ✴️ ogrzewanie z sieci miejskiej, ✴️ ogrzewanie podłogowe w łazienkach, kuchni i przedpokoju, 🎛 możliwość podłączenia gazu ziemnego, 🔥 kominek, ekologiczna oczyszczalnia
🌇 OKOLICA:
Sad – borówki 40 szt. orzech, jabłoń, agrest, porzeczka, jagoda kamczacka, winogrona, aronia, nektarynka, brzoskwinia, czereśnie, śliwy, za stodoła plac z 50 drzewami tlenowymi, warzywnik, pastwiska.
🚗 DOJAZD.
🔛 14 km Włodawa
1,5 godz. jazdy do Lublina,
3 godz. do Warszawy.
🏡 BIZNES.
Aktualnie w pensjonacie przebywa 7 koni. Daje to stały dochód.
Możliwość rozszerzenia biznesu o hodowlę kóz, produkcję serów. Istnieje możliwość przebudowy budynku garażowego na kolejne boksy dla koni.
📝 NOTA PRAWNA.
⚠️ Opis oferty zawarty na stronie internetowej sporządzany jest na podstawie oględzin nieruchomości oraz informacji uzyskanych od właściciela. Może podlegać aktualizacji i nie stanowi oferty określonej w art. 66 i następnych K.C.
⚠️ Na prezentacji poprosimy Państwa o podpisanie wydania adresu. Ze względów bezpieczeństwa właścicieli nieruchomości konieczne będzie podanie swoich danych. Imię i nazwisko, PESEL, nr telefonu, a także złożenie czytelnego podpisu na karcie odbioru adresu.
⚠️ Prosimy pamiętać, że do ceny transakcyjnej należy doliczyć 2% podatku od czynności cywilnoprawnych, koszt taksy notarialnej wpłacanej gotówką w kancelarii notarialnej oraz ewentualny koszt obsługi transakcji przez biuro nieruchomości.
Nazywam się Marek Kloc. Z branżą Pośrednictwa jestem związany już od ponad 12 lat. Od 6 lat jestem organizatorem spotkań Pośredników z terenu całego województwa. Organizację spotkań branżowych zacząłem pod hasłem „recamp lokalny”, następnie padł pomysł, by Pośrednicy jedli wspólnie śniadania i tak też się stało. W ramach tych spotkań wypracowaliśmy wspólnie z 14 biurami System Wymiany Ofert. Wyeliminowaliśmy na rynku promocję ofert z 0% od kupującego. Te spotkania były motywacją do wspólnego doskonalenia się i współpracy.
Inicjatywa Śniadań Pośredników powstała w 2016 r. kiedy zacząłem organizować lokalne, cykliczne, ale wieczorne spotkania pod nazwą „recamp”. Od tamtego czasu spotykamy się raz w miesiącu. Czas trwania spotkania to ok. 2 godzin. Jeśli jest to możliwe, to zapraszam ciekawego gościa, który jest ekspertem w zagadnieniach bliskich naszej pracy. Przy wspólnym posiłku staramy się poznawać wzajemnie, edukować z bieżących zagadnień rynkowych i wymieniać doświadczeniami w branży. Zależy mi na tym, by w naszych słownikach słowo konkurencja zamienić na współpraca.
GŁÓWNY TEMAT NAJBLIŻSZEGO SPOTKANIA
Profesjonalna fotografia nieruchomości smartfonem, żaden problem…
1. Wstęp do fotografii wnętrz – geneza fotografii reklamowej.
2. Przygotowanie planu do zdjęć.
3. Przepis na dobry kadr, sprawdzone ustawienia do zastosowania na każdej sesji.
4. Błyskawiczna obróbka zdjęcia i magia presetów.
5. Przegląd sprzętu dostępnego na rynku.
Zapraszam:
Wszystkie osoby, które chcą dowiedzieć się jak budować wizerunek Agenta / Pośrednika nieruchomości w social mediach.
Właścicieli i Agentów biur nieruchomości z całego województwa lubelskiego.
Pracowników biur chcących rozwijać swój wizerunek poprzez profesjonalne zdjęcia nieruchomości.
Szczególnie zapraszam osoby, które nie miały jeszcze okazji być na Śniadaniu Lubelskich Pośredników.
Nazywam się Marek Kloc. Z branżą Pośrednictwa jestem związany już od ponad 12 lat. Od 6 lat jestem organizatorem spotkań Pośredników z terenu całego województwa. Organizację spotkań branżowych zacząłem pod hasłem „recamp lokalny”, następnie padł pomysł, by Pośrednicy jedli wspólnie śniadania i tak też się stało. W ramach tych spotkań wypracowaliśmy wspólnie z 14 biurami System Wymiany Ofert. Wyeliminowaliśmy na rynku promocję ofert z 0% od kupującego. Te spotkania były motywacją do wspólnego doskonalenia się i współpracy.
Inicjatywa Śniadań Pośredników jest niekomercyjna. Powstała w 2016 r. kiedy zacząłem organizować lokalne, cykliczne, ale wieczorne spotkania pod nazwą „recamp”. Od tamtego czasu spotykamy się raz w miesiącu. Czas trwania spotkania to ok. 2 godzin. Jeśli jest to możliwe, to zapraszam ciekawego gościa, który jest ekspertem w zagadnieniach bliskich naszej pracy. Przy wspólnym posiłku staramy się poznawać wzajemnie, edukować z bieżących zagadnień rynkowych i wymieniać doświadczeniami w branży. Zależy mi na tym, by w naszych słownikach słowo konkurencja zamienić na współpraca.
GŁÓWNY TEMAT NAJBLIŻSZEGO SPOTKANIA
Jak skutecznie zaistnieć w social mediach bez zainwestowania 1 zł
Na jakich platformach społecznościowych warto być.
Jak tworzyć posty, które w kilka minut mają kilkaset organicznych wyświetleń.
Czy do budowania swojego wizerunku niezbędna jest agencja reklamowa?
DO KOGO SKIEROWANE JEST ŚNIADANIE?
Zapraszam:
Wszystkie osoby, które chcą dowiedzieć się jak budować wizerunek Agenta / Pośrednika nieruchomości w social mediach.
Właścicieli biur nieruchomości z całego województwa lubelskiego.
Pracowników biur chcących rozwijać swój wizerunek w social mediach.
Szczególnie zapraszam osoby, które nie miały jeszcze okazji być na Śniadaniu Lubelskich Pośredników.
PROGRAM SPOTKANIA
9:00 – rozpoczęcie spotkania
9:00 – 9:15 networking
9:15 – 10:50 Prezentacja Małgosi Krawczyk
11:30 – zakończenie spotkania
Wstępem
Ostatnio była w Cannes na spotkaniu dla ponad 1500 najlepszych Pośredników na Świecie.
Powiedziała mi w rozmowie, że nie było tam osoby, która nie znałaby jej z social mediów.
Na co dzień współpracuje z warszawskim biurem nieruchomości w segmencie PREMIUM.
Zdecydowałem się zorganizować z nią spotkanie w Lublinie.
GOŚĆ SPECJALNY
Małgorzata Krawczyk Premium Real Estate RE/MAX Capital EXPERT RE/MAX POLSKA
6 miejsce wśród doradców RE/MAX w Polsce za ROK 2018
8 miejsce wśród doradców RE/MAX w Polsce za ROK 2019
* wg. rankingu RE/MAX Polska TOP 10 za 2018 r.
2 międzynarodowe wyróżnienia:
Executive Club
100% Club
za wysokie osiągnięcia w sprzedaży nieruchomości.
W 2021 roku to zakwalifikowała się do międzynarodowego, prestiżowego PLATINIUM CLUB i jako jedyna agentka RE/MAX w Warszawie posiada ten tytuł.
W 2021 jest w TOP 10 agentów RE/MAX w Polsce i została kolejny raz najlepszym agentem w biurze RE/MAX Capital.
Co mówi o sobie?
„Od wielu lat interesowałam się branżą nieruchomości. Mieszkając 9 lat we Francji i rok we Włoszech miałam okazję korzystać z usług tamtejszych agencji i przyjrzeć się ich pracy. Z nieruchomościami związałam się już 15 lat temu, ale wówczas pracowałam jak administrator nieruchomości, ciągle jednak marząc o podjęciu pracy jako agent. Niespełna 6 lat temu trafiłam do Biura RE/MAX Capital w Warszawie i po krótkiej rozmowie z Właścicielką Biura Iwoną Wieczorek wiedziałam, że właśnie tutaj jest moje miejsce. Międzynarodowa agencja, wspaniali ludzie i doskonała atmosfera w biurze. Wiedza, jaką mi przekazano na szkoleniach, doświadczenie oraz moja obowiązkowość i systematyczność dały szybkie sukcesy zawodowe.
Uczestniczyłam we wszystkich, międzynarodowych Konferencjach RE/MAX, które odbyły się w Lizbonie, Amsterdamie, Majorce i właśnie wróciłam z Konferencji w Cannes we Francji. Szkolę się u najlepszych z branży.
Nieruchomości to moja pasja, pracuję głównie z poleceń zadowolonych klientów.
Mieszkanie zlokalizowane jest przy ul. Fabrycznej 16 (dawna Cukrownia) w Rejowcu, pow. chełmski, gm. Rejowiec
Położone jest na parterze 2 kondygnacyjnego bloku.
Na powierzchnię 56,6 mkw składa się: 2 pokoje, kuchnia, łazienka z WC, przedpokój.
Mieszkanie posiada wyjście na taras.
Mieszkanie jest nieprzeciętne, ponieważ budynek, w którym się mieści, powstał na początku XX wieku, jako siedziba władz cukrowni. Jest to część dawnego mieszkania dyrektorskiego, stąd reprezentacyjny ganek i przeszklone wejścia: jedno kuchenne wychodzące na taras i drugie główne prowadzące wprost na przylegający do budynku park. Mieszkanie jest zupełnie niezależne komunikacyjnie od sąsiadów i nie ma tu wspólnych klatek schodowych, korytarzy etc. Budownictwo przedwojenne, a więc bardzo wysokie pomieszczenia (około 4 m) i proporcjonalnie wysokie okna. Tynki wapienne. Na podłogach w pomieszczeniach położony jest dębowy parkiet.
W mieszkaniu jest prąd, woda z wodociągu, kanalizacja i ogrzewanie z ciepłowni miejskiej.
🛠 STAN TECHNICZNY.
Mieszkanie jest wysokie, dwustronne, widne, do generalnego remontu.
Okna wychodzą na zachód i południe.
💰 KOSZTY:
✅ Czynsz administracyjny (woda, ogrzewanie) 500 zł / 1 osoba.
✅ TV, internet zgodnie z umową z operatorem
📖 STAN PRAWNY:
Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu (nie posiada założonej księgi wieczystej) wraz z udziałem w gruncie nr ewidencyjny 945. Na podstawie zaświadczenia ze spółdzielni mieszkaniowej „Kryształ” nie ciążą zadłużenia z tytułu opłat eksploatacyjnych.
ℹ️ INNE DANE:
Krótki termin wydania.
🏢 BUDYNEK:
Oddany do użytku w 1899 r.
Budynek należy do zasobów spółdzielni mieszkaniowej „Kryształ w Rejowcu”.
Wokół bloku dostępne są bezpłatne miejsca parkingowe, dużo zieleni.
🌇 OKOLICA:
Nieruchomość położona jest na obrzeżach miasteczka. Bardzo spokojne miejsce. Budynek graniczy z parkiem.
🚗 DOJAZD:
Dojazd pod dom drogą asfaltową. Sklep w zasięgu 5 minut spaceru. Kwadrans na piechotę do lasu i nad kompleks malowniczych stawów.
📝 NOTA PRAWNA.
⚠️ Opis oferty zawarty na stronie internetowej sporządzany jest na podstawie oględzin nieruchomości oraz informacji uzyskanych od właściciela. Może podlegać aktualizacji i nie stanowi oferty określonej w art. 66 i następnych K.C.
⚠️ Na prezentacji poprosimy Państwa o podpisanie wydania adresu. Ze względów bezpieczeństwa właścicieli nieruchomości konieczne będzie podanie swoich danych. Imię i nazwisko, PESEL, nr telefonu, a także złożenie czytelnego podpisu na karcie odbioru adresu.
⚠️ Prosimy pamiętać, że do ceny transakcyjnej należy doliczyć 2% podatku od czynności cywilnoprawnych, koszt taksy notarialnej wpłacanej gotówką w kancelarii notarialnej oraz ewentualny koszt obsługi transakcji przez biuro nieruchomości.
Nazywam się Marek Kloc. Z branżą Pośrednictwa jestem związany już od ponad 12 lat. Od 6 lat jestem organizatorem spotkań Pośredników z terenu całego województwa. Organizację spotkań branżowych zacząłem pod hasłem „recamp lokalny”, następnie padł pomysł, by Pośrednicy jedli wspólnie śniadania i tak też się stało. W ramach tych spotkań wypracowaliśmy wspólnie z 14 biurami System Wymiany Ofert. Wyeliminowaliśmy na rynku promocję ofert z 0% od kupującego. Te spotkania były motywacją do wspólnego doskonalenia się i współpracy.
Inicjatywa Śniadań Pośredników jest niekomercyjna. Powstała w 2016 r. kiedy zacząłem organizować lokalne, cykliczne, ale wieczorne spotkania pod nazwą „recamp”. Od tamtego czasu spotykamy się raz w miesiącu. Czas trwania spotkania to ok. 2 godzin. Jeśli jest to możliwe, to zapraszam ciekawego gościa, który jest ekspertem w zagadnieniach bliskich naszej pracy. Przy wspólnym posiłku staramy się poznawać wzajemnie, edukować z bieżących zagadnień rynkowych i wymieniać doświadczeniami w branży. Zależy mi na tym, by w naszych słownikach słowo konkurencja zamienić na współpraca.
GŁÓWNY TEMAT NAJBLIŻSZEGO SPOTKANIA
Legalne odchudzanie podatków po nowym ładzie.
Wady i zalety prowadzenia działalności gospodarczej.
Jak przejść na spółkę z o.o.? Czy się opłaca? Korzyści i wyzwania.
Mniejsze podatki po nowym ładzie? Jest na to sposób.
DO KOGO SKIEROWANE JEST ŚNIADANIE?
Zapraszam wszystkie osoby aktualnie prowadzące działalność w formie jdg (jednoosobowej działalności gospodarczej). Właścicieli biur nieruchomości z całego województwa lubelskiego. Osoby, które prowadzą działalność w formie sp. z o.o. Szczególnie zapraszam osoby, które nie miały jeszcze okazji być na Śniadaniu Lubelskich Pośredników.
PROGRAM SPOTKANIA
9:00 – rozpoczęcie spotkania
9:00 – 9:15 networking
9:15 – 10:50 Prezentacja Ewy Żmijan
11:30 – zakończenie spotkania
GOŚĆ SPECJALNY
EWA ŻMIJAN – KOBIETA Z MISJĄ
Założycielka i Prezes Zarządu Infinite Business Sp. z o.o. W ofercie prowadzonej firmy posiada kompleksowe i profesjonalne usługi księgowe i kadrowe, wychodząc tym samym naprzeciw potrzebom klientów. Autorka książki SpółkoMania Jak prowadzić spółkę z o.o. w praktyce.
Fundator i Prezes Zarządu Fundacji „Przedsiębiorcy”, która wspiera przedsiębiorców w zakresie bezpłatnych konsultacji prawnych, księgowych i podatkowych.
Pomysłodawca i prowadząca autorskie szkolenia SpółkoMania – spółka z o.o. w praktyce oraz Własna Firma – działalność gospodarcza w praktyce.
W życiu prywatnym mama dwójki dzieci. Na co dzień specjalizuje się w zakładaniu i prowadzeniu spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i działalności gospodarczych.
W życiu prywatnym mama dwójki dzieci. Na co dzień specjalizuje się w zakładaniu i prowadzeniu spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i działalności gospodarczych.
networking z innymi Pośrednikami rynku woj. lubelskiego.
śniadanie w postaci bufetu szwedzkiego przez cały czas spotkania.
1 godzinę konsultacji z Ewą do wykorzystania przez 90 dni od spotkania.
OPŁATA
WPŁATY:
Mark Property sp. z o.o.
Dębowa 1, 22-470 Zwierzyniec
Santander 25 1090 2835 0000 0001 3727 2531
Tytułem: Spotkanie Pośredników #5
REJESTRACJA
W celu potwierdzenie przybycia proszę o wypełnienie formularza.
REZYGNACJA
Rezygnacja tylko w formie pisemnej:
na 15 dni przed datą rozpoczęcia śniadania – zwrot wpłaty w wys. 100 %, na 8-14 dni przed szkoleniem – zostanie naliczona opłata w wys. 20 %, do 3 dni przed szkoleniem – zostanie naliczona opłata w wys. 50 %.
Brak pisemnej rezygnacji i niewzięcie udziału w spotkaniu, powoduje obciążenie pełnymi kosztami udziału.
Brak wpłaty nie jest jednoznaczny z rezygnacją z udziału. Dokonanie rejestracji oznacza akceptację warunków płatności oraz rezygnacji ze szkolenia.
ZOBACZ OPINIE UCZESTNIKÓW:
Warto nawiązywać kontakty i pracować na rynku z osobami, które się zna, ma się zaufanie. Temu także służą takie spotkania.
O wiele łatwiej nawiązywać współpracę z osobami, które się już zna. Poza tym na śniadaniach jest miła atmosfera, wymiana doświadczeń i wiedzy.
Tomasz Pastuszak
WGN Lublin
Agnieszka Chojecka
Best House Nieruchomości
POMÓŻ MI
Jeśli masz pomysł na temat śniadania lub gościa specjalnego – napisz do mnie na marek.kloc@markproperty.pl.
Proponujemy ofertę sprzedaży nietuzinkowej, przepięknej oraz w dobrym guście odnowionej nieruchomości. Gospodarstwo położone jest w samym centrum cudownego Roztocza, u granic każdemu dobrze znanego Zwierzyńca. Na działce stoi Dom wraz z dwoma ocieplonymi budynkami gospodarczymi, gdzie jeden z nich stanowi letnią kuchnię oraz bardzo przestronne pomieszczenie, mogące stanowić zabudowę noclegową. Nieruchomość zabudowana budynkami jest sprzedawana łącznie wraz z 6-ścioma innymi działki, głównie rolnymi stanowiącymi obszar wiejski oraz las. Nieruchomości wspólnie wpisane są w jedną księgę wieczystą. Grunty należące do jednej księgi rozrzucone są w niedalekiej odległości od Naszego Gospodarstwa. Poniżej pełne info oraz foto z położeniem wszystkich działek, a także śliczna relacja fotograficzna samego gospodarstwa.
.
✅ Szczegóły Domu pod Zwierzyńcem: Żurawnica 175, gm. Zwierzyniec
.
🔹 powierzchnia domu 105 m2
🔹 powierzchnia działki 2707 m2
🔹 na działce nr 928 dwa budynki gosp. + Dom.
🔹 w pełni wyremontowany w 2018r.
🔹 ogrzewanie gazowo-kominkowe
🔹 kominkowe rozprowadzenie ciepła
🔹 piec kondensacyjny ( nowy, serwisowany) + termostat
🔹 ogrzewanie podłogowe
🔹 w kuchni i łazience granit
.
✅ Działki należące do jednej księgi wieczystej sprzedawane łącznie z gospodarstwem stanowiące obszar wiejski: Żurawnica działka nr:
.
🔹 działka nr 928 – pow. 2707 m2 – zabudowana Dom + dwa bud.gosp.
🔹 działka nr 916 – pow. 964 m2
🔹 działka nr 2639 – pow. 3508 m2
🔹 działka nr 383 – pow. 7112 m2
🔹 działka nr 721 – pow. 1672 m2
🔹 działka nr 1918 – pow. 799 m2
🔹 działka nr 2009 – pow. 876 m2
🔹 działka nr 2639 – pow. 3508 m2 – Las
WSPÓŁPRACA SIĘ OPŁACA – czyli zamiast konkurencja to partner biznesowy.
Nazywam się Marek Kloc. Z branżą Pośrednictwa jestem związany już od ponad 12 lat. Od 6 lat jestem organizatorem spotkań Pośredników z terenu całego województwa. Organizację spotkań branżowych zacząłem pod hasłem „recamp lokalny”, następnie padł pomysł, by Pośrednicy jedli wspólnie śniadania i tak też się stało. W ramach tych spotkań wypracowaliśmy wspólnie z 14 biurami System Wymiany Ofert. Wyeliminowaliśmy na rynku promocję ofert z 0% od kupującego. Te spotkania były motywacją do wspólnego doskonalenia się i współpracy.
Inicjatywa Śniadań Pośredników jest niekomercyjna. Powstała w 2016 r. kiedy zacząłem organizować lokalne, cykliczne, ale wieczorne spotkania pod nazwą „recamp”. Od tamtego czasu spotykamy się raz w miesiącu. Czas trwania spotkania to ok. 2 godzin. Jeśli jest to możliwe, to zapraszam ciekawego gościa, który jest ekspertem w zagadnieniach bliskich naszej pracy. Przy wspólnym posiłku staramy się poznawać wzajemnie, edukować z bieżących zagadnień rynkowych i wymieniać doświadczeniami w branży. Zależy mi na tym, by w naszych słownikach słowo konkurencja zamienić na współpraca.
GŁÓWNY TEMAT SPOTKANIA:
Obsługa klienta online w branży nieruchomości.
DLA KOGO JEST ŚNIADANIE?
Zapraszam wszystkie osoby aktualnie pracujące jako Pośrednicy, Agenci w biurach nieruchomości oraz Właścicieli biur nieruchomości z całego województwa lubelskiego. Szczególnie zapraszam osoby, które nie miały jeszcze okazji być na Śniadaniu Pośredników.
Często słyszę stwierdzenie, że Pośrednik nieruchomości zarabia łatwe pieniądze, proste i szybkie pieniądze.
Czy faktycznie tak jest? Czy przypadkiem nie jest jest tak, że większość czynności wykonywanych przez Pośrednika jest niewidocznych?
Zapraszam Cię dziś do przeczytania tej historii transakcji, jaką prowadziłem w ostatnim czasie.
Jest sobota, kręcę się po biurze jak to w sobotę. Zadzwonił telefon, Pan w słuchawce zapytał, czy możemy umówić się na spotkanie w sprawie sprzedaży jego mieszkania. Oczywiście powiedziałem tak i zaprosiłem do biura.
Po kilkunastu minutach do biura weszła para. Oboje na moje oko po 60-tce, co zresztą później potwierdziło się.
Informują mnie, że niedawno dzwonili i chcą sprzedać mieszkanie. To był p. Jan i p. Halina.
Z mojego wywiadu z nimi wynikło, że pan Jan jest współwłaścicielem mieszkania wraz ze swoją siostra Krystyną na podstawie spadkobrania po ich mamie. Przejrzałem dokumenty nieruchomości. Wiedziałem już na czym stoimy od strony prawnej, więc udaliśmy się na obejrzenie przedmiotu sprzedaży.
Mieszkanie znajdowało się w centrum miasta. Położone na 1 pietrze niskiego bloku. Jego powierzchnia to ok. 55 mkw. Składało się z 2 pokoi, kuchni, łazienki, WC. Posiadało przynależny balkon i piwnice. Stan mieszkania oceniliśmy na konieczny do remontu.
Cenę rynkowa oszacowaliśmy na 250 tys.
„1 % z transakcji Panu wystarczy… tak powiedział nam nasz prawnik”
Po powrocie do biura zaczęliśmy rozmowy o warunkach współpracy, między innymi moim wynagrodzeniu. Powiedziałem o swoich oczekiwaniach i usłyszałem, że 1 % z transakcji Panu wystarczy”. Zapytałem skąd taki pomysł. P. Jan odpowiedział, że rozmawiał ze swoim prawnikiem i tak mu prawnik powiedział. Zagotowałem się w środku, ale przecież nie pierwszy raz słyszałem podobną argumentację klienta, by zapłacić mi jak najmniej za moją pracę. Nie wytrzymałem i powiedziałem, że skoro prawnik tak Państwu doradził, to proszę ode mnie przekazać mu 1 zł za jego poradę.
Ostatecznie podpisałem umowę pośrednictwa z Panem Janem. Cenę ofertową wpisaliśmy w umowie 250 tys. a moje wynagrodzenie ustaliliśmy zadowalające mnie.
Skontaktowałem się z drugim współwłaścicielem – p. Krystyna. Poinformowałem o podpisaniu umowy. Uzyskałem informacje, że zgadza się na współpracę i sprzedaż mieszkania za pośrednictwem mojego biura.
W między czasie okazało się, że właściciele – rodzeństwo nie rozmawiają ze sobą bezpośrednio, bo są na siebie pogniewani, min. spór dotyczy tego mieszkania.
Oboje piszą do siebie pisma za pośrednictwem swoich adwokatów. Jakiekolwiek najprostsze i najdrobniejsze ustalenia odbywają się listownie. To wszystko trwa i trwa. Ciężko załatwić cokolwiek na telefon, bo obie strony konsultują każdą sprawę z prawnikami i przez nich korespondują na dodatek w formie papierowej listami poleconymi.
P. Krystyna za pośrednictwem swojego adwokata napisała. Ze chce otrzymać z mieszkania 150 tys. Czyli cena sprzedaży powinna być na poziomie 300 tys. i na taką kwotę ofertową wyraża zgodę.
Uważałem, że cena jest nierealna do osiągnięcia na lokalnym rynku. Ostatecznie zdecydowałem się na wystawienie mieszkania w takiem cenie i poczekanie przez chwilę na reakcję rynku.
Przygotowałem ofertę sprzedaży. Wysłałem ogłoszenie do akceptacji właścicielom na e-mail.
Pierwsze prezentacje mieszkania
Następnego o dnia od wystawienia ogłoszenia odebrałem telefon od pierwszych zainteresowanych. Wieczorem odbyła się prezentacja. Położenie mieszkania, rozkład, powierzchnia były idealne dla oglądający, niestety cena za wysoka. Nie złożyli nawet swojej oferty.
Następnego dnia zadzwonił telefon i padło pytanie. Czy ma Pan do sprzedania jakieś mieszkanie w mieście … Poinformowałem o dostępności „mojej perełki”. Umówiłem się z zainteresowanym za kilkadziesiąt minut pod blokiem, w którym znajdowało się mieszkanie.
Przywitało mnie dwóch Panów. Ojciec z synem.
Weszliśmy do mieszkania. Okazało się, Pan Michał, który do mnie dzwonił szuka mieszkania dla swojego taty, z którym przyszedł.
Po oglądaniu mieszkania i dłuższej rozmowie na jego temat umówiliśmy się za 30 min na telefon i decyzje czy są zainteresowani zakupem, czy złożą ofertę, czy nie.
Zgodnie z obietnicą po 30 minutach p. Michał zadzwonił i powiedział, że chce się spotkać, porozmawiać i złożyć ofertę zakupu.
Na spotkaniu p. Michał zaproponował za mieszkanie 250 tys. Chciał finalizować szybko transakcje, wpłacić tego samego dnia zadatek i przyjechać na podpisanie umowy. Dysponował gotówka, nie potrzebował wspomagać się kredytem. Mieszkał ponad 200 km stąd. Z tylu głowy wiedziałem, że to dobra oferta. Bo to cena o której ja myślałem. Niestety wiedziałem, że może być problem z akceptacją takiej oferty przez p. Krystynę. Ale cóż, musiałem spróbować. Zdecydowałem, że zadzwonię do właścicieli i powiem o ofercie telefonicznie. Nie miałem możliwości zestawienia wideokonferencji, bo rodzeństwo nie rozmawia się ze sobą bezpośrednio.
Negocjacje ceny
Porozmawiałem z jednym, drugim właścicielem po kilkadziesiąt minut. Okazało się, że Pani Krystyna bez względu na cenę sprzedaży oczekuje 150 tys. z tej transakcji. P. Jan powiedział, że jak będzie oferta 280 tys. to przyjmie ofertę i zgodzi się na sprzedaż. P. Michał włączył kalkulator, chwile policzył, kiwając głową z ciężkim sercem Powiedział, że zgadza się na 280 tys. Warunkiem jego jednak była szybka decyzja właścicieli. Wiec mieliśmy sytuacje, gdzie z 280 tys. Pani Krystyna miałaby otrzymać 150 tys, a Pan Jan 130, gdzie są właścicielami po 1/2.
Dodatkowo p. Krystyna będzie w w/w mieszkaniu następnego dnia. Zatem postanowiłem, że spotkam się z nią bezpośrednio, to może uda mi się przekonać ja do przyjęcia oferty 140 tys. P. Michał chciał zostać na noc, poczekać na Panią Krystynę, wręczyć osobiście zadatek.
Niestety pojechał, bo nie wierzył w sukces tej rozmowy. Zostałem sam na polu walki. Spotkanie przebiegło w atmosferze raczej mało przyjemnej, bo skupiało się na opowieściach skąd pomiędzy rodzeństwem doszło do konfliktu i nie zapowiada się na szybkie zażegnanie. Ostatecznie wyszedłem ze spotkania z informacja, że za 2 dni adwokat p. Krystyny otrzyma od niej pełnomocnictwo do wszelkich rozmów o negocjacji dotyczące owego mieszkania. We worek nie udało mi się zastać p. Mecenasa w kancelarii. Dopiero w środę porozmawiałem z nim. Prosił mnie o 2 dni na to, żeby miał czas na rozmowę ze swoją klientka.
Skoro sprzedający nie chcą sprzedać to dlaczego ja mam kupić?
W czwartek dostałem odpowiedź, że Pani Krystyna wyraża zgodę na sprzedaż pod warunkiem, że z transakcji otrzyma 150 tys. i przed podpisaniem aktu ona i jej adwokat będą mieli czas zapoznać się z nim.
Pozostało mi tylko ustalić, czy, może jednak p. Jan zgodzi się na otrzymanie mniejszej kwoty. żeby mieć już za sobą tą sytuację. Zadzwoniłem, zacząłem rozmawiać o tym, że aktualna oferta jest wyższa niż oczekiwana, wiec nawet przy nierównym podziale otrzymuje więcej niż od kwoty oczekiwanej. A drugim argumentem jest to, że jeśli dojdzie teraz do sprzedaży to najprawdopodobniej kość niezgody zostanie zakopana.
Niestety p. Jan powiedział, że ze względu na emocjonalne podejście do sprawy swoim pełnomocnikiem w sprawie sprzedaży mieszkania ustanawia swoją żonę i to z nią mam rozmawiać. Zatem zadzwoniłem, porozmawiałem. Poprosiła mnie znów o czas, żeby mogła napisać do p. Krystyny. Czas leci, szanse na sprzedaż temu klientowi są coraz mniejsze. Zainteresowany zakupem w rozmowie ze mną powiedział mi, że „skoro sprzedający nie chcą sprzedać to dlaczego ja mam kupić”. Zależało mu na tym mieszkaniu. Ale nie za wszelka cenę.
Na weekend wyjechałem do miasta oddalonego o 100 km zrealizować sprzedaż innego mieszkania.
Dzwoni p. Michał. Odbieram. Pyta mnie, czy jestem w biurze, bo właśnie jest w mieście i chce jeszcze raz zobaczyć mieszkanie.
Klucze do mieszkania zostały w biurze, drugi komplet ma administrator wspólnoty mieszkaniowej pod która podlega mieszkanie.
Umówiłem panów.
W takim razie daję 300 tys.
Następnego dnia znów otrzymuje telefon od kupującego z pytaniem, czy coś udało mi się ustalić ze sprzedającymi?
Niestety moja odpowiedz była negatywna.
Wtedy Usłyszałem w słuchawce „W takim razie daję 300 tys. I niech Pan ustala akt notarialny jak najszybciej.”
Zaniemówiłem. Mieszkanie moim zdaniem warte jest 250 tys. Ostatecznie uzyskało 20% wyższa cenę od oczekiwanej. A najlepsze jest to, że licytował sam siebie jeden i ten sam kupujący. Sprawdziła się jedna z zasad rynku, że nieruchomość warta jest tyle ile ktoś za nią zapłaci. Zacząłem zatem umawianie najszybciej jak się da aktu notarialnego. Jest sobota, godz. po 14:00. Nie dodzwonię się już do żadnego notariusza. Jedyne co na chwilę obecną mogę uczynić to przygotować protokół uzgodnień stron. Zadzwoniłem raz jeszcze do sprzedających i poinformowałem, że najwcześniej koło środy możemy napisać akt przeniesienia własności i poprosiłem, żeby zaplanowali sobie przyjazd. Z mojej strony do tego czasu jest zebranie podpisów na protokole uzgodnień, oraz niezbędnych do przeniesienia własności dokumentów. Wystąpić o nie mogę najwcześniej w poniedziałek, więc zostaje mało czasu. Ale zgodnie z moim mottem „nie ma rzeczy niemożliwych” liczę na to, że się uda. W niedzielę strony transakcji otrzymały na e-mail protokół uzgodnień, został on zaakceptowany. Notariusz otrzymał na e-mail protokół wraz z pozostałymi dokumentami niezbędnymi do transakcji. Pozostało mi pobrać tylko 2 dokumenty: jeden z urzędu i jeden ze wspólnoty mieszkaniowej. Był poniedziałek, już koło 14:00. Notariusz zaczął pisać projekt Aktu notarialnego. Dzwoni do mnie p. Michał z informacją, że może zrobić przelew po podpisaniu aktu notarialnego, ale w rozbiciu na dwie raty. Pierwsza w wysokości 20% tuż po podpisaniu aktu notarialnego i pozostałe 80% do tygodnia po akcie. Wydanie lokalu odbędzie się po zaksięgowaniu całych środków na koncie sprzedających. Musiałem zadzwonić do właścicieli i poinformować ich o tym. Z duszą na ramieniu zadzwoniłem. W miarę bez większych problemów obie strony zgodziły się na warunki. Pozostało nam jeszcze ustalić kto, co z mieszkania zabiera, i co ma się stać z pozostałymi rzeczami.
P. Jan mieszka w Katowicach, siostra, p. Krystyna w Rzeszowie, Kupujący w Warszawie. Mieszkanie oddalone od Rzeszowa ponad 100 km, a od Katowic ponad 350 km, a od Warszawy 270 km.
Wszyscy uczestnicy transakcji mieli dość daleko. Nie było tu miejsca na pomyłki. Musiałem być pewny, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik.
Dokumenty do transakcji
Standardową czynnością w mojej praktyce pracy z klientem jest gromadzenie niezbędnych dokumentów do transakcji. Przy tej oprócz dokumentów potwierdzających własność potrzebowałem zaświadczenie o braku osób zameldowanych oraz zaświadczenia od wspólnoty mieszkaniowej o braku zaległości. O ile ze wspólnotą mieszkaniową nie było większego problemu, to już z Urzędem Miasta już był. Wszedłem do odpowiedniego pokoju, grzecznie się przywitałem i powiedziałem, że chcę otrzymać zaświadczenie o braku osób zameldowanych w danym lokalu. Pani zapytała adres mieszkania. Powiedziałem. Następnie zapytała, czy jestem właścicielem. Odpowiedziałem grzecznie, że nie, jestem Pośrednikiem nieruchomości. Pani powiedziała, że poprosi w takim razie o pełnomocnictwo. Powiedziałem, że dysponuję umową pośrednictwa, wyciągnąłem z koszulki i położyłem na biurku. Poinformowałem, że zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomości art. 181a, umowa pośrednictwa daje mi prawo do pobierania dokumentu o który proszę. Pani odpowiedziała, że nie zna ustawy. powiedziała do mnie „proszę o tą ustawę:. W pierwszej kolejności pomyślałem, że żartuje sobie ze mnie. Mam przyjść do urzędu z ustawą, która ma 162 strony A4?. Poprosiłem Panią, żeby w internecie sprawdziła art. 181 UoGN. Chwilę poszukała i powiedziała, że musi skonsultować tą sprawę z radcą prawnym. Poprosiła mnie o cierpliwość. Przed wyjściem z pokoju skopiowała pierwszą stronę mojej umowy pośrednictwa i wyszła z pokoju. Po chwili wróciła i mówi, że koszt zaświadczenia to 17 zł i poprosiła koleżankę, żeby wypełnił mi druczek wpłaty. Zapytałem, gdzie mogę dokonać wpłaty. Otrzymałem informację, że w banku obok urzędu. W urzędzie nie ma kasy, nie ma terminala. Coż. Zapytałem, czy mogę dokonać przelewu i wysłać na e-mail potwierdzenie wpłaty. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że mogę. Więc w aplikacji bankowej wszedłem w historię przelewów wykonałem przelew na 17 zł i wysłałem e-mailem potwierdzenie. Po chwili otrzymałem zaświadczenie. Mina Pani z bardzo pewnej siebie jak wchodziłem do pokoju przerodziła się w pokorną jak baranek. I nie chodzi o to, że mam w takich sytuacjach satysfakcję, wręcz odwrotnie. Czuję zażenowanie i frustrację, że ciągle dochodzi w urzędach do takich sytuacji.
Miałem w ręku komplet niezbędnych dokumentów do transakcji. Tak mi się przynajmniej wydawało. Zrobiłem zdjęcia dokumentów i wrzuciłem je do „folderu w chmurze” notariuszowi. Ale z racji tego, że o 12:00 miałem w tej samej kancelarii notarialnej akt sprzedaży działki przy okazji zawiozłem oryginały do kancelarii. Daję notariuszowi, a on mi mówi, że pomyślał, że w sumie to warto, żebyśmy mieli na jutrzejszy akt Zaświadczenia o objęciu nieruchomości obszarem rewitalizacji oraz Specjalną Strefą Rewitalizacji. W mieście, w którym położone było to mieszkanie nie ma takiego obszaru, ale Zaświadczenie powinno być. Zatem powiedziałem, że pojadę do Urzędu Miasta i postaram się jakoś to zaświadczenie zdobyć. Wchodzę do właściwego pokoju, widzę dwie osoby, które siedzą za biurkami, głowy spuszczone w dół i nie reagują, że wszedłem. Więc mówię ponownie dzień dobry. Po chwili odzywa się z pod nosa spuszczonego nad biurkiem, jak „mogę pomóc”. Dostaję informację, że dziś w urzędzie nie było Pana odpowiedzialnego. Ale uzyskałem informację, że muszę złożyć wniosek, który za po 24 godzinach, następnie trafi na biurko na sam dół sterty oczekujących na rozpatrzenie wniosków. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdybym nie wiedział, że w mieście. w którym działa się sytuacja takich zaświadczeń i innych z tego działu wydaje się kilka miesięcznie. „Ale cóż. Okazało się, że notariusz jest w stanie napisać Akt bez tego dokumentu.
Nieoczekiwany zwrot akcji
Notariusz zgodnie z ustaleniami wysłał mi projekt aktu notarialnego. Zgodnie z obietnicą wysłałem go na e-mail wszystkim uczestnikom transakcji, by mogli się z nim zapoznać i skonsultować ze swoimi prawnikami. Byłem akurat w kancelarii notarialnej, jak rozdzwoniły się telefony od właścicieli mieszkania. Jedna strona poinformowała, że w związku z tym, że przy podpisaniu akty notarialnego nie otrzymują całej swojej części pieniędzy to proponują podpisanie umowy przedwstępnej, albo chcą wpisać hipotekę umowną do czasu zapłaty całej ceny. Oba rozwiązania oczywiście są możliwe i zgodne z prawem, tylko wiedziałem, że spowodują tylko komplikacje i wygenerują dodatkowe, niepotrzebne koszty wszystkim uczestnikom tej transakcji. Środki miały być w całości wpłacone do tygodnia od podpisania umowy. Wszyscy musieliby spotkać się jeszcze raz. Drugie rozwiązanie, czyli wpisanie hipoteki nie zdążyłoby w tydzień być wpisane do księgi wieczystej, więc Zadzwoniłem do p. Michała. Powiedziałem o warunkach. Okazało się, że zgromadzi całą cenę, ale oczekuje opróżnienia mieszkania i wydania w dniu podpisania aktu. W związku z tym, że każda ze stron była oddalona od mieszkania kilkaset kilometrów, powiedziałem, że spróbuję znaleźć kogoś, kto będzie chciał zabrać te rzeczy. Skontaktowałem się z ośrodkiem MOPS. Pokazałem pracownikom, co jest w mieszkaniu do zabrania. Umówiłem się na wydanie mebli na dzień, w którym miała odbyć się sprzedaż. W dniu w którym miał odbyć się akt notarialny umówiłem się ze sprzedającymi w mieszkaniu, które sprzedawaliśmy. Mieli zabrać ostatnie drobne rzeczy jakie chcieli zachować po swoim rodzicu. Oczywiście musieliśmy tak zrobić, żeby brat z siostrą nie spotkali się w jednym miejscu. Udało się. Została godzina do podpisania aktu, zatem jedziemy do notariusza.
Podsumowując
Uważam, że nie ma łatwych transakcji. W każdej mamy do czynienia z ludźmi. Ci ludzie mają swoje historie, swoje obiekcje i oczekiwania. Za każdym razem jako Pośrednik jestem w nie „wciągany”. Automatycznie zaczynam żyć ich historią. Trudno jest mi się odciąć do samego końca transakcji.
Temat: Mistrz Ksiąg Wieczystych: Jak Odkrywać, Weryfikować i Chronić Klienta.
Prowadzący: mgr Piotr Szczekala
Specjalista prawa nieruchomości i gospodarki nieruchomościami.
Doświadczenie akademickie wieloletni wykładowca na studiach licencjackich, magisterskich oraz podyplomowych w Wyższej Szkole Ekonomii i Innowacji w Lublinie na kierunkach Zarządzanie nieruchomościami, Wycena nieruchomości, Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami, trener i wykładowca na szkoleniach z zakresu ksiąg wieczystych, specjalizacja w prawie cywilnym, w szczególności w prawie nieruchomości oraz w gospodarce nieruchomościami.
Doświadczenie zawodowe absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, aplikacja sądowa w okręgu Sądu Okręgowego w Lublinie zakończona pozytywnie zdanym egzaminem sędziowskim, orzekanie w Wydziale Ksiąg Wieczystych oraz w Wydziale Gospodarczym Krajowego Rejestru Sądowego.
Cena biletu: 250 zł
W cenie biletu:
6 godzin szkolenia śniadanie w postaci bufetu szwedzkiego bufet kawowy przez cały czas szkolenia certyfikat uczestnictwa
PLAN SPOTKANIA
9:00 – 11:00 – Panel I 11:15 – 12:45 – Panel II 12:45 – 13:15 – Obiad 13:30 – 15:00 – Panel III
Cel prezentacji: Pokazanie, jak wykorzystanie technologii i AI może zwiększyć skuteczność działań marketingowych oraz pomóc w generowaniu wartościowych kontaktów.
Zakres tematyczny:
Nowoczesne strategie pozyskiwania leadów w nieruchomościach.
Technologia i AI w sprzedaży nieruchomości
Jak poprawić jakość i liczbę kontaktów od zainteresowanych klientów?
Mirek Chudy – CEO Spotbrowser.com, najpopularniejszego systemu do tworzenia wirtualnych spacerów z wbudowaną sztuczną inteligencją. Ekspert branży nieruchomości z zakresu marketingu online.
67. Śniadanie Lubelskich Pośredników Nieruchomości – Nowoczesna wycena nieruchomości Data: 13 marca 2025 r. Godzina: 09:00 – 12:00 Miejsce: Hotel Piano, Lublin Bilet – 100 zł brutto Zapraszamy na 67. Śniadanie Lubelskich Pośredników Nieruchomości, podczas którego skupimy się na jednym z kluczowych aspektów pracy pośrednika – wycenie nieruchomości. W dynamicznie zmieniającym się rynku umiejętność szybkiej i trafnej oceny wartości nieruchomości jest nieoceniona. Gość specjalny: Izabela Solarska – rzeczoznawca majątkowy (nr uprawnień 7787), ekspert w dziedzinie wyceny nieruchomości. Temat: Nowoczesna wycena nieruchomości – praktyczne wskazówki dla pośrednika Podczas spotkania dowiesz się m.in.: Jak pośrednik może szybko oszacować wartość nieruchomości? Jakie metody wyceny stosuje rzeczoznawca? Cena a wartość – na co zwrócić uwagę? Co realnie wpływa na wartość rynkową? Jak ekologiczne rozwiązania (fotowoltaika, pompy ciepła) kształtują cenę nieruchomości? Jakie narzędzia mogą ułatwić wstępną wycenę jeszcze przed zleceniem pełnej analizy? Nie zabraknie też miejsca na networking, wymianę ofert oraz wartościowe polecenia! AGENDA: 08:30 – 09:00 | Rejestracja 09:00 – 09:30 | Networking i śniadanie 09:30 – 09:40 | Powitanie gości 09:40 – 10:00 | Wymiana ofertami 10:00 – 10:15 | Polecajka 10:15 – 10:30 | Przerwa 10:30 – 11:30 | Prelekcja gościa specjalnego 11:30 – 12:00 | Sesja Q&A Dołącz do nas i poszerz swoją wiedzę w gronie profesjonalistów!
66 śniadanie
Zapraszamy na śniadanie lubelskich pośredników nieruchomości, które odbędzie się 13 lutego 2025 r. w restauracji Piano w Lublinie.
Tematem prelekcji będzie „Badanie gruntu przed zakupem działki” – kluczowa wiedza, która pozwoli Ci wyróżnić się na rynku i zapewnić swoim klientom bezpieczeństwo inwestycji.
Prelegentem będzie Maciej Flak – z wykształcenia inżynier budownictwa i inżynier inżynierii środowiska. Pasjonat motosportu, przeróbek samochodów, podróży i sportów ekstremalnych – najlepiej wszystko w jednym! Posiada blisko 11-letnie doświadczenie w branży budowlanej, prowadzi rodzinną firmę i ma na koncie tysiące wykonanych badań gruntu. Jego wnikliwość, nieszablonowe podejście i fotograficzna pamięć do wyników sprawiają, że jest jednym z najlepszych ekspertów w swojej dziedzinie.
Podczas spotkania dowiesz się:
Dlaczego badanie gruntu to must-have przed zakupem działki i jak je przeprowadzić na każdym etapie. Jak geoportal i mapy historyczne mogą pomóc w weryfikacji działki bez wychodzenia z biura. O praktycznych przykładach, które pokazują, jak badania gruntu wpłynęły na decyzje zakupowe – 4–5 prawdziwych przypadków! Jak minimalizować ryzyko związane z tzw. “minami geologicznymi”, by zapewnić klientom pełną transparentność transakcji. O roli pośrednika w świadomej sprzedaży działek – jak zadbać o ich weryfikację pod kątem zabudowy, dostępu do mediów i kosztów uzbrojenia.
To nie tylko prelekcja – to także networking, czyli:
Możliwość wymiany ofertami sprzedaży działek i nieruchomości. Wspólny posiłek, budowanie relacji i dzielenie się poleceniami – każdy uczestnik może zarekomendować firmy, które warto uwzględniać we współpracy lub polecać swoim klientom. Wiedza od eksperta, jakim jest Maciej Flak, którą wykorzystasz od razu w praktyce!
Nie przegap tego spotkania – zyskaj wiedzę, która podniesie Twój profesjonalizm i zwiększy zaufanie klientów!
Zarejestruj się już dziś i dołącz do grona najlepszych pośredników w województwie lubelskim!
Kiedy: 13 lutego 2025 r., godz. 9:00-12:00 Gdzie: Restauracja Piano, Lublin Cena: 100 zł
Liczba miejsc ograniczona – zarezerwuj swoje miejsce już teraz!