Współpraca z WSEI w Lublinie. Nowy rozdział dla Śniadań Lubelskich Pośredników
Dziś zrobiłem ważny krok. Podpisałem umowę o współpracy pomiędzy Akademią WSEI w Lublinie a Mark Property i projektem Nowoczesny Pośrednik.
To decyzja, która ma realnie wzmocnić Śniadania Lubelskich Pośredników i całe środowisko biur nieruchomości w naszym regionie.
Podpisanie umowy współpracy pomiędzy Mark Property, Nowoczesnym Pośrednikiem i Akademią WSEI w Lublinie.
Dlaczego właśnie WSEI?
Akademia WSEI to uczelnia, która stawia na praktykę, biznes i nowoczesne technologie. Nie interesuje mnie współpraca „do zdjęcia”.
Interesują mnie efekty, które pośrednik poczuje w swoim biurze, w liczbach i w jakości obsługi klientów.
Jako Marek Kloc, od lat prowadzę biuro nieruchomości w Lublinie, Łęcznej, Zamościu, Włodawie i na Roztoczu.
Widzę, jak szybko zmienia się rynek. Jak wiele od nas się oczekuje. I jak trudno nadążyć, gdy pośrednik zostaje z tym sam.
Akademia WSEI rozumie biznes i pracę przedsiębiorcy.
Jest otwarta na nowe technologie, w tym AI.
Pracuje blisko praktyków i firm, nie tylko w teorii.
Ma ekspertów z obszaru finansów, prawa, zarządzania i marketingu.
Dlatego ta współpraca ma dla mnie sens. I dlatego jestem przekonany, że będzie miała znaczenie dla pośredników z całego województwa lubelskiego.
Co ta umowa oznacza dla Śniadań Lubelskich Pośredników?
Od ośmiu lat organizuję
Śniadania Lubelskich Pośredników
.
To kilkadziesiąt spotkań, setki osób, dziesiątki wspólnych transakcji
i mnóstwo wartościowych kontaktów. Teraz wchodzimy w kolejny etap.
1. Patronat merytoryczny Akademii WSEI
Akademia WSEI obejmuje Śniadania Lubelskich Pośredników patronatem merytorycznym. To jasny sygnał: to, co robimy, ma poziom.
To nie są „luźne śniadanka”. To regularne spotkania biznesowe z konkretną wartością dla pośrednika.
2. Dostęp do ekspertów i praktyków
Na naszych spotkaniach mogą pojawiać się wykładowcy i eksperci współpracujący z Akademią WSEI.
Specjaliści od finansów, prawa, podatków, zarządzania firmą, marketingu, procesów i nowych technologii – w tym sztucznej inteligencji.
3. Nowe formaty spotkań
Ta współpraca otwiera drogę do paneli dyskusyjnych, warsztatów, case studies opartych o realne dane z biur nieruchomości.
Będziemy łączyć wiedzę akademicką z tym, co dzieje się na co dzień przy biurkach agentów.
4. Większe wydarzenia branżowe
Myślę już o pierwszej dużej konferencji dla pośredników po tej stronie Wisły.
Śniadania będą dalej naszym stałym rytuałem, ale będą też fundamentem pod większe projekty rozwojowe dla branży.
Chwila, która otwiera nowy etap
Podpisanie tej umowy to nie tylko formalność. To symbol. Sygnalizuje, że środowisko pośredników nieruchomości w województwie lubelskim
jest zauważalne, poważnie traktowane i gotowe do współpracy z uczelnią wyższą.
Formalny moment podpisania umowy o współpracy.Rozmowy o kierunkach wspólnych działań dla branży nieruchomości.
Kto wziął udział w podpisaniu umowy?
To porozumienie jest efektem wspólnej decyzji władz Akademii WSEI i mojej firmy Mark Property Sp. z o.o.
W podpisaniu umowy uczestniczyły następujące osoby:
mgr Teresa Bogacka, dr h.c. – Prezydent Akademii WSEI
prof. dr hab. inż. Marek Opielak, dr h.c. – Rektor Akademii WSEI
dr Sylwia Skrzypek-Ahmed, prof. Akademii WSEI, MBA – Dziekan Wydziału Administracji i Nauk Społecznych
mgr Ilona Hofman – Dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Akademii WSEI
Marek Kloc – Prezes firmy Mark Property Sp. z o.o., organizator Śniadań Lubelskich Pośredników
Jestem wdzięczny za zaufanie i otwartość władz Akademii WSEI na współpracę z branżą pośrednictwa w obrocie nieruchomościami.
Co zyskują pośrednicy z Lublina, Łęcznej, Zamościa, Włodawy i Roztocza?
Jeśli prowadzisz biuro nieruchomości w Lublinie, Łęcznej, Włodawie, Zamościu, Zwierzyńcu lub na Roztoczu,
ta współpraca jest także dla Ciebie. Nie tylko dla mnie.
Lepszą jakość wiedzy. Zamiast przypadkowych informacji z mediów społecznościowych – uporządkowane treści, oparte na danych i doświadczeniu.
Bezpośredni kontakt z ekspertami. Możliwość zadania pytania na żywo, doprecyzowania wątpliwości, skonsultowania konkretnych sytuacji z własnego biura.
Silniejszy network. Śniadania od lat łączą pośredników. Teraz do tej sieci kontaktów dochodzą wykładowcy, praktycy biznesu i partnerzy Akademii WSEI.
Nowe narzędzia do rozwoju biura. Chcę, by właściciele biur mieli dostęp do lepszych analiz finansowych, nowych procesów, wsparcia w zakresie rentowności i wykorzystania AI.
To nie jest projekt „dla wszystkich i dla nikogo”. To jest projekt dla pośredników, którzy chcą budować świadome, stabilne i dochodowe biura nieruchomości.
Dlaczego ta współpraca jest dla mnie osobiście ważna?
Od 2010 roku pracuję w pośrednictwie. Prowadzę biuro nieruchomości, tworzę markę Nowoczesny Pośrednik,
organizuję szkolenia i Śniadania Lubelskich Pośredników. Im dłużej działam, tym wyraźniej widzę dwie rzeczy:
W naszej branży jest ogromny potencjał.
Wciąż za mało pracujemy na liczbach, danych i rzetelnej wiedzy.
Nie chcę narzekać na rynek. Wolę pracować z tymi, którzy chcą się rozwijać.
Którzy chcą wiedzieć, jak zwiększać zyski biura, jak optymalizować koszty, jak lepiej obsługiwać klientów i jak korzystać z nowych narzędzi.
Umowa z Akademią WSEI jest dla mnie potwierdzeniem, że idziemy w dobrą stronę.
To podparcie dla Nowoczesnego Pośrednika, Śniadań Lubelskich Pośredników i wszystkich kolejnych projektów, które planujemy.
Dołącz do nas na Śniadaniach Lubelskich Pośredników
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda ta współpraca w praktyce – przyjedź na
Śniadania Lubelskich Pośredników
.
Raz w miesiącu spotykamy się, by rozmawiać o realnych wyzwaniach, dzielić się doświadczeniem i szukać rozwiązań.
Działasz jako pośrednik lub prowadzisz biuro nieruchomości w Lublinie, Łęcznej, Włodawie, Zamościu, Zwierzyńcu lub na Roztoczu?
Chcesz być bliżej projektu Nowoczesny Pośrednik i tego, co robimy z Akademią WSEI?
Egzekucja z nieruchomości. Nowe przepisy właśnie weszły w życie w grudniu 2025
Od 5 grudnia 2025 r. egzekucja z nieruchomości wygląda inaczej niż dotychczas. Jako pośrednik nieruchomości, który na co dzień pracuje z właścicielami mieszkań i domów w Lublinie, Łęcznej, Zamościu, Włodawie i na Roztoczu, widzę, jak ta zmiana budzi emocje. W tym artykule spokojnie, krok po kroku wyjaśniam, co się zmieniło, jak dziś wygląda licytacja komornicza i co możesz zrobić, zanim Twoje mieszkanie trafi na e-licytację.
Jeśli masz kredyt, zadłużenie lub po prostu chcesz kupić mieszkanie z licytacji, warto zrozumieć nowe zasady. Dzięki temu podejmiesz decyzje świadomie, a nie w panice.
Egzekucja z nieruchomości w 2025 roku coraz częściej odbywa się w formie e-licytacji.
Co dokładnie zmieniło się w egzekucji z nieruchomości w grudniu 2025?
Najważniejsza zmiana dotyczy sposobu sprzedaży nieruchomości przez komornika. Do 4 grudnia 2025 r. licytacja elektroniczna była tylko możliwością. Komornik prowadził ją na wniosek wierzyciela. Standardem była tradycyjna licytacja publiczna w sądzie lub w innym wyznaczonym miejscu.
Od 5 grudnia 2025 r. zasady się odwróciły. Ustawa z dnia 9 października 2025 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 2025 poz. 1518) wprowadziła elektroniczną licytację jako podstawowy sposób egzekucji z nieruchomości. Teraz komornik musi sprzedać nieruchomość w drodze licytacji elektronicznej, chyba że wierzyciel zażąda tradycyjnej licytacji publicznej.
Licytacja publiczna w sądzie: tylko na żądanie wierzyciela. Jeśli jest kilku wierzycieli, wystarczy wniosek jednego z nich.
Dotyczy także trybu uproszczonego: zasada pierwszeństwa e-licytacji obejmuje również uproszczoną egzekucję z nieruchomości.
Postępowania wszczęte wcześniej: sprawy rozpoczęte i niezakończone przed 5.12.2025 r. co do zasady toczą się na starych zasadach.
E-licytacje nieruchomości odbywają się w systemie teleinformatycznym Krajowej Rady Komorniczej. To ten sam system, który od kilku lat służy do sprzedaży ruchomości. Teraz stał się głównym miejscem sprzedaży mieszkań i domów zajętych w egzekucji.
Równolegle w 2025 r. zmieniły się też inne elementy egzekucji komorniczej. Wzrosły kwoty wolne od zajęcia (np. z rachunku bankowego i wynagrodzenia), a część komunikacji z dłużnikiem przenosi się do kanałów elektronicznych. Te zmiany lepiej chronią podstawowe środki utrzymania, ale nie blokują egzekucji z nieruchomości, gdy dług jest poważny.
Jak dziś działa egzekucja z nieruchomości krok po kroku?
Przed licytacją elektroniczną dzieje się bardzo dużo. Egzekucja z nieruchomości to zawsze ostatni, najdalej idący etap. Upraszczając, wygląda to tak:
1. Tytuł wykonawczy i wszczęcie egzekucji
Wierzyciel (np. bank) uzyskuje tytuł wykonawczy – najczęściej prawomocny wyrok, nakaz zapłaty lub dawne tytuły bankowe zaopatrzone w klauzulę wykonalności.
Składa wniosek do komornika o wszczęcie egzekucji, wskazując sposoby egzekucji (w tym z nieruchomości).
2. Zajęcie nieruchomości
Komornik zajmuje nieruchomość. Wysyła zawiadomienia do dłużnika, wierzyciela i sądu prowadzącego księgę wieczystą.
W księdze wieczystej pojawia się wzmianka o wszczęciu egzekucji. Od tego momentu sprzedaż nieruchomości „poza komornikiem” jest znacznie utrudniona.
3. Opis i oszacowanie
Biegły sądowy dokonuje wyceny nieruchomości. To kluczowy dokument, od którego zależy cena wywoławcza.
Powstaje opis i oszacowanie. Dłużnik i wierzyciel mają prawo wnieść skargę na opis i oszacowanie.
4. Wybór trybu sprzedaży – teraz domyślnie e-licytacja
Po wejściu w życie nowych przepisów komornik co do zasady przygotowuje licytację elektroniczną.
Jeśli wierzyciel złoży wniosek, sprzedaż może odbyć się w trybie tradycyjnej licytacji publicznej.
Gdy jest kilku wierzycieli, każdy z nich może domagać się licytacji publicznej – wystarczy wniosek jednego.
5. Ogłoszenie o licytacji
Obwieszczenie trafia do portalu obwieszczeń o licytacjach oraz do innych miejsc przewidzianych w przepisach.
W ogłoszeniu znajdziesz m.in.:
adres i podstawowe dane nieruchomości,
sumę oszacowania,
cenę wywoławczą,
termin rozpoczęcia i zakończenia licytacji,
wysokość rękojmi (zwykle 10% wartości oszacowania),
informacje o prawach i obciążeniach ujawnionych w księdze wieczystej.
6. Pierwsza i druga licytacja
Pierwsza licytacja: cena wywoławcza wynosi zwykle 3/4 wartości oszacowania.
Druga licytacja: jeśli pierwsza się nie powiedzie, cena wywoławcza spada do 2/3 wartości oszacowania.
W e-licytacji licytacja trwa zazwyczaj kilka dni. Uczestnicy składają oferty online, po wpłacie rękojmi.
7. Przybicie, przysądzenie własności i podział kwoty
Po zakończeniu licytacji sąd wydaje postanowienie o przybiciu, a następnie o przysądzeniu własności.
Od tego momentu dłużnik definitywnie traci prawo do nieruchomości, a nowy nabywca może zostać wpisany do księgi wieczystej.
Kwota uzyskana z licytacji trafia na rachunek depozytowy i jest dzielona między wierzycieli zgodnie z przepisami.
To tylko skrót. W praktyce każdy etap może rodzić problemy i pytania. Dlatego w pracy z klientami często łączę rolę pośrednika z rolą przewodnika – pomagam przełożyć język Kodeksu postępowania cywilnego na język decyzji: „co zrobić dzisiaj?”.
Skala e-licytacji w liczbach – co mówią statystyki z ostatnich lat?
Żeby lepiej zrozumieć nowe przepisy, warto spojrzeć na liczby. Elektroniczne licytacje nieruchomości nie są już eksperymentem. To realny, rosnący kawałek rynku.
System e-licytacji dla komorników działa od 2020 r. Został zbudowany na zlecenie Krajowej Rady Komorniczej i służy do prowadzenia licytacji online zajętych w egzekucji ruchomości i nieruchomości. W ciągu pierwszych pięciu lat przez portal sprzedano majątek o wartości przekraczającej miliard złotych. To pokazuje skalę i tempo, z jakim ta forma sprzedaży się upowszechniła.
Jeśli popatrzymy tylko na nieruchomości, widać bardzo mocny trend wzrostowy. Z dostępnych danych Krajowej Rady Komorniczej wynika, że:
w 2022 r. przeprowadzono kilkaset e-licytacji nieruchomości,
w 2023 r. ich liczba przekroczyła już tysiąc,
w 2024 r. było ich wyraźnie więcej niż rok wcześniej, a udział e-licytacji w ogólnej liczbie licytacji nieruchomości sięgnął mniej więcej jednej czwartej całego rynku.
Równolegle rośnie sama liczba licytacji zakończonych skuteczną sprzedażą. W 2023 r. odnotowano kilka tysięcy takich transakcji, najwięcej od pięciu lat. Jednocześnie dane KRK pokazują, że długoterminowo spada liczba zajęć komorniczych nieruchomości – z poziomów bliskich 200 tysięcy rocznie dekadę temu do około 120–130 tysięcy w ostatnich latach. Mamy więc mniej zajęć, ale większy nacisk na skuteczną sprzedaż, także w formie e-licytacji.
W ostatnich latach liczba e-licytacji nieruchomości w Polsce wyraźnie rośnie.
Przykładowe aktualne oferty znajdziesz na oficjalnym portalu Krajowej Rady Komorniczej: elicytacje.komornik.pl. To tam pojawiają się elektroniczne licytacje mieszkań, domów i innych składników majątku zajętych w egzekucji.
Co nowe przepisy oznaczają dla dłużnika – właściciela mieszkania lub domu?
Jeśli masz zadłużenie i obawiasz się egzekucji z nieruchomości, najważniejsza informacja brzmi: e-licytacja jest łatwiej dostępna dla kupujących. To oznacza większą konkurencję po stronie nabywców, a więc realną szansę na wyższą cenę sprzedaży. Dla Ciebie może to być plus, bo większa kwota oznacza większą spłatę długu, a czasem nawet nadwyżkę.
Jednocześnie system staje się dla wierzycieli bardziej efektywny. E-licytacja nie wymaga obecności w sądzie, jest dostępna z całej Polski. To zwiększa prawdopodobieństwo, że licytacja dojdzie do skutku. Z perspektywy dłużnika oznacza to, że chowanie głowy w piasek ma coraz mniejszy sens.
Twoje prawa jako dłużnika
Masz prawo otrzymać informacje o czynnościach w egzekucji.
Masz prawo zaskarżyć opis i oszacowanie nieruchomości.
Masz prawo spłacić dług i koszty egzekucyjne – wtedy komornik co do zasady umarza postępowanie.
Możesz rozmawiać z wierzycielem o ugodzie, restrukturyzacji lub sprzedaży nieruchomości „poza licytacją”, poprzez standardową umowę sprzedaży.
Dlaczego warto działać zanim dojdzie do licytacji?
Na licytacji cena startuje od 3/4 wartości oszacowania, a w drugiej licytacji od 2/3. W praktyce mieszkanie może zostać sprzedane poniżej typowej ceny rynkowej.
Po potrąceniu kosztów egzekucji i odsetek może się okazać, że dług nie został spłacony w całości.
Sprzedając mieszkanie wcześniej, przy wsparciu pośrednika, często można uzyskać wyższą cenę i lepiej poukładać relacje z wierzycielami.
W mojej pracy często widzę ten sam schemat. Im wcześniej właściciel przychodzi po pomoc, tym więcej mamy opcji. Gdy opis i oszacowanie są już prawomocne, a termin licytacji ogłoszony, pole manewru gwałtownie się kurczy.
Co nowe przepisy oznaczają dla kupującego na licytacji komorniczej?
Po stronie kupujących zmiana jest wyraźnie odczuwalna. E-licytacje nieruchomości stają się standardem. Nie trzeba jechać do sądu w Zamościu, Lublinie czy innym mieście. Wystarczy konto w systemie i wpłacona rękojmia. To otwiera rynek na inwestorów z całej Polski.
Plusy dla kupującego
Dostęp do większej liczby ofert w jednym systemie.
Możliwość licytowania z dowolnego miejsca, bez kosztów dojazdu.
Wciąż atrakcyjne progi cenowe – 3/4 wartości oszacowania w pierwszej licytacji i 2/3 w drugiej.
Ryzyka, o których musisz pamiętać
Nieruchomość kupujesz w dużej mierze „jak jest”. Rzeczywisty stan techniczny i sytuacja lokatorów mogą Cię zaskoczyć.
Część praw (np. niektóre służebności) może pozostać w mocy po licytacji – to trzeba sprawdzić w księdze wieczystej i obwieszczeniu.
Musisz zorganizować finansowanie w stosunkowo krótkim czasie po przysądzeniu własności.
Dlatego coraz częściej pracuję z klientami, którzy chcą kupić mieszkanie z licytacji, ale potrzebują wsparcia w analizie księgi wieczystej, dokumentów i lokalnego rynku. To szczególnie ważne, gdy licytujesz nieruchomość w miejscowości, której nie znasz.
Case study: zadłużone mieszkanie w Zamościu – licytacja czy sprzedaż z pośrednikiem?
Poniższy przykład jest uproszczony, ale bardzo zbliżony do sytuacji, z jakimi spotykam się w pracy.
Indywidualna rozmowa często pozwala uniknąć licytacji komorniczej.
Sytuacja wyjściowa
Mieszkanie w Zamościu, osiedle z dobrą infrastrukturą.
Wartość rynkowa: około 500 000 zł.
Zadłużenie wobec banku i innych wierzycieli: około 410 000 zł.
Komornik wszczął egzekucję z nieruchomości. W księdze wieczystej pojawiła się wzmianka.
Scenariusz 1 – brak reakcji, e-licytacja elektroniczna
Biegły wycenia mieszkanie na 500 000 zł.
Na pierwszej licytacji cena wywoławcza to 375 000 zł (3/4 wartości oszacowania).
Mieszkanie sprzedaje się za 400 000 zł.
Po odjęciu kosztów egzekucyjnych i odsetek dług nie zostaje spłacony w pełni. Właściciel traci mieszkanie i nadal ma do uregulowania resztę zobowiązań.
Scenariusz 2 – sprzedaż rynkowa przed licytacją
Właściciel zgłasza się do mnie, zanim komornik wyznaczy termin licytacji.
Ustalamy strategię: sprzedaż mieszkania na wolnym rynku z równoczesną spłatą wierzycieli.
Po przygotowaniu mieszkania do sprzedaży, sesji zdjęciowej, kampanii online i negocjacjach udaje się uzyskać 520 000 zł.
Bank i pozostali wierzyciele dostają należne kwoty, koszty transakcyjne są z góry policzone.
Właściciel nie tylko wychodzi z długu, ale zostaje mu jeszcze niewielka nadwyżka środków.
W realnym życiu te liczby bywają różne, ale logika jest podobna. Im wcześniej zaczniemy działać, tym większa szansa, że nie zobaczysz swojego mieszkania na e-licytacji.
Najczęstsze błędy właścicieli i kupujących przy egzekucji z nieruchomości
Najczęstsze błędy dłużników
Udawanie, że problemu nie ma. Odkładanie reakcji do momentu, gdy termin licytacji jest już wyznaczony.
Brak kontaktu z wierzycielem. Często da się rozmawiać o ugodzie, harmonogramie spłat czy sprzedaży nieruchomości z wolnej ręki.
Brak analizy opisu i oszacowania. Niewniesienie skargi, mimo realnych zastrzeżeń co do wyceny.
Sprzedaż „na szybko” bez strategii. Próba sprzedaży mieszkania po zaniżonej cenie, bez przygotowania oferty i bez wsparcia pośrednika.
Najczęstsze błędy kupujących
Brak analizy księgi wieczystej. Nabywca widzi tylko atrakcyjną cenę, a nie sprawdza, jakie prawa i roszczenia są wpisane w KW.
Ignorowanie kwestii lokatorów. Zakup mieszkania z osobami zamieszkującymi, bez planu, jak rozwiązać tę sytuację zgodnie z prawem.
Brak rezerwy na remont. Nieruchomości z egzekucji często wymagają poważnych nakładów.
Liczenie na kredyt hipoteczny „jak przy zwykłym zakupie”. Finansowanie zakupu z licytacji bywa bardziej wymagające czasowo i formalnie.
Jeśli rozważasz zakup mieszkania z licytacji w Lublinie, Łęcznej, Zamościu, Włodawie czy na Roztoczu, mogę pomóc Ci przejść przez ten proces krok po kroku. Zadbamy o analizę dokumentów i realistyczną kalkulację opłacalności.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Domyślnie tak – po zmianach z grudnia 2025 r. podstawowym sposobem sprzedaży nieruchomości jest licytacja elektroniczna. Komornik przeprowadza ją w systemie teleinformatycznym. Tradycyjna licytacja publiczna w sądzie jest możliwa, ale tylko na żądanie wierzyciela. Jeśli wierzycieli jest kilku, wystarczy wniosek jednego z nich.
Co do zasady tak. Jeżeli spłacisz całość długu wraz z kosztami egzekucyjnymi, wierzyciel zostaje zaspokojony, a komornik może umorzyć postępowanie. Im wcześniej to zrobisz, tym mniej kosztów się pojawi. W praktyce często łączę to z przygotowaniem sprzedaży mieszkania na wolnym rynku, aby środki ze sprzedaży pokryły zadłużenie.
Tak. To bardzo rozsądna strategia. Sprzedaż zadłużonego mieszkania w porozumieniu z wierzycielem jest często korzystniejsza niż licytacja komornicza. Umawiamy się wtedy z wierzycielem na spłatę długu z ceny sprzedaży. W praktyce takie transakcje wymagają dobrej koordynacji między bankiem, komornikiem, notariuszem i pośrednikiem, ale są jak najbardziej możliwe.
Najczęściej e-licytacja trwa kilka dni. W obwieszczeniu znajdziesz dokładną datę i godzinę rozpoczęcia oraz zakończenia. W tym czasie możesz składać oferty po wcześniejszej wpłacie rękojmi. System automatycznie przyjmuje kolejne postąpienia i na końcu wskazuje najwyższą ofertę.
Co do zasady nabycie nieruchomości w trybie egzekucji komorniczej daje silną ochronę prawną. Większość hipotek i obciążeń wygasa, a wierzyciele są zaspokajani z ceny uzyskanej na licytacji. Jednak część praw, np. niektóre służebności, może pozostać. Dlatego zawsze analizuję z klientami księgę wieczystą, treść obwieszczenia i dokumenty z sądu. Przy większych wątpliwościach warto dodatkowo skonsultować się z prawnikiem.
Kolejne artykuły / dalsza lektura
Jak sprzedać zadłużone mieszkanie przed licytacją komorniczą? (w przygotowaniu)
Jak czytać obwieszczenia o licytacjach nieruchomości krok po kroku? (w przygotowaniu)
Zakup mieszkania z e-licytacji – checklista inwestora z Lublina i Zamościa (w przygotowaniu)
Co zrobić, gdy komornik wpisał się do księgi wieczystej Twojego domu? (w przygotowaniu)
Ten artykuł opieram na aktualnych przepisach i wiarygodnych opracowaniach. Kluczowe znaczenie ma ustawa z dnia 9 października 2025 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 2025 poz. 1518), która od 5 grudnia 2025 r. wprowadziła zasadę pierwszeństwa licytacji elektronicznej przy egzekucji z nieruchomości.
Korzystałem też z praktycznych opracowań i statystyk przygotowanych dla Krajowej Rady Komorniczej oraz analiz rynkowych dotyczących:
funkcjonowania portalu e-licytacji komorniczych i wartości sprzedaży zrealizowanych w tym systemie,
wzrostu liczby e-licytacji nieruchomości w latach 2022–2024 i rosnącego udziału tej formy sprzedaży w ogólnej liczbie licytacji,
łącznej liczby licytacji nieruchomości zakończonych sprzedażą w ostatnich latach,
długoterminowego trendu spadku liczby zajęć komorniczych nieruchomości przy jednoczesnym wzroście skuteczności samej egzekucji.
Pamiętaj, że przepisy mogą się dalej zmieniać, a każdy przypadek jest inny. Dlatego ten artykuł ma charakter informacyjny i nie zastąpi indywidualnej porady prawnej.
Podsumowanie
Od grudnia 2025 r. egzekucja z nieruchomości weszła w nowy etap. Licytacje elektroniczne stały się standardem, a tradycyjne licytacje w sądzie – wyjątkiem. Dla wierzycieli to większa skuteczność. Dla kupujących – łatwiejszy dostęp do ofert z całej Polski. Dla dłużników – silny sygnał, że odwlekanie decyzji jest coraz bardziej ryzykowne.
Jako pośrednik nieruchomości, który od lat pracuje z klientami w Lublinie, Łęcznej, Zamościu, Włodawie i na Roztoczu, widzę jedno. Najgorzej mają ci, którzy dowiadują się o nowych przepisach dopiero z obwieszczenia o licytacji swojego mieszkania. Dużo lepiej radzą sobie ci, którzy przychodzą wcześniej i wspólnie układamy plan – czy to sprzedaż zadłużonej nieruchomości, czy rozmowy z bankiem, czy przygotowanie do zakupu na licytacji.
Jeśli chcesz porozmawiać o swojej sytuacji lub o zakupie nieruchomości z licytacji komorniczej, możesz się ze mną skontaktować telefonicznie lub mailowo. Lepiej zapytać dziś, niż żałować jutro.
Nota prawna: Artykuł ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady prawnej, podatkowej ani finansowej w rozumieniu obowiązujących przepisów. Decyzje dotyczące spłaty zadłużenia, udziału w licytacjach komorniczych czy sprzedaży nieruchomości powinny być podejmowane po analizie konkretnej sytuacji oraz – w razie potrzeby – po konsultacji z adwokatem, radcą prawnym lub doradcą podatkowym.
Nota autorska: Autorem artykułu jest Marek Kloc, pośrednik w obrocie nieruchomościami. Sztuczna inteligencja została wykorzystana wyłącznie jako narzędzie pomocnicze przy porządkowaniu treści i optymalizacji SEO. Ostateczny kształt merytoryczny i odpowiedzialność za treść należą do autora.
Model multilistingowy – umowa otwarta z agentem nieruchomości
Model multilistingowy to w Polsce najbardziej znana forma współpracy z agentem nieruchomości. W codziennym języku klienci nazywają go po prostu umową zwykłą albo umową otwartą z agentem nieruchomości. To model, który na pierwszy rzut oka wydaje się logiczny: im więcej agentów pracuje nad nieruchomością, tym większa szansa na szybką sprzedaż.
W praktyce wygląda to inaczej. Jeśli nie czytałeś jeszcze tekstu wprowadzającego do całej serii, polecam zacząć właśnie od niego – tam tłumaczę wszystkie modele współpracy w szerszym kontekście:
Ten artykuł jest kontynuacją tamtego przewodnika i skupia się wyłącznie na jednym modelu: multilistingowym (otwartym). Chcę pokazać jego mocne strony, ograniczenia i konsekwencje – tak, abyś mógł świadomie zdecydować, czy to dobre rozwiązanie dla Twojej nieruchomości.
W modelu multilistingowym właściciel nieruchomości współpracuje jednocześnie z kilkoma agentami lub biurami. Każdy z nich:
przygotowuje własne ogłoszenie,
dodaje je do wybranych portali,
odbiera zapytania od klientów,
prowadzi prezentacje,
negocjuje i próbuje doprowadzić do podpisania umowy.
Agent otrzymuje wynagrodzenie tylko wtedy, gdy to on znajdzie kupującego i doprowadzi do finalizacji transakcji. W teorii brzmi to zachęcająco: więcej biur = więcej ogłoszeń = więcej szans na sprzedaż.
W praktyce umowa otwarta z agentem nieruchomości ma swoje konsekwencje, o których wielu właścicieli dowiaduje się dopiero po kilku tygodniach obecności oferty na rynku.
Co widzi kupujący przy umowie otwartej?
Dla kupującego oferta wystawiona w modelu multilistingowym wygląda zwykle tak:
kilka ogłoszeń tej samej nieruchomości,
różne zdjęcia,
odmienne opisy,
czasem inne metraże lub rozkład pomieszczeń,
nieraz różne ceny.
Z punktu widzenia klienta to sygnał, że nikt nie koordynuje procesu. Pojawia się pytanie: „Skoro tyle biur sprzedaje tę nieruchomość i wciąż jest dostępna, to co jest z nią nie tak?”.
W efekcie nieruchomość, która miała być „mocno widoczna”, staje się ofertą postrzeganą jako mniej wiarygodna. A to ma bezpośredni wpływ na gotowość do złożenia oferty zakupu i na poziom negocjacji ceny.
Co czuje właściciel nieruchomości?
Na początku właściciel ma poczucie, że „dzieje się dużo”. Dzwonią agenci, padają deklaracje: „Mamy klienta”, „Będziemy działać”. Po kilku tygodniach emocje się zmieniają.
Najczęściej pojawia się:
zmęczenie liczbą telefonów i powtarzającymi się pytaniami,
poczucie chaosu,
brak kontroli nad tym, jakie zdjęcia i opisy są w internecie,
frustracja związana z rozbieżnymi informacjami udzielanymi przez różne biura,
wątpliwość, czy ktokolwiek faktycznie bierze odpowiedzialność za całość procesu.
Właściciel słyszy od kupujących: „Inny agent mówił coś innego”, „U kogo mam podpisać umowę?”, „U kogo cena jest aktualna?”. To nie pomaga w budowaniu zaufania do transakcji.
Mocne strony modelu multilistingowego
Umowa otwarta z agentem nieruchomości nie jest z natury zła. Ma swoje mocne strony, które w określonych sytuacjach mogą być ważne.
1. Duża widoczność na portalach
Wiele biur dodaje ofertę do różnych serwisów. Nieruchomość szybko zyskuje dużą liczbę wyświetleń. Na pierwszy rzut oka wygląda na „dobrze widoczną” na rynku.
2. Niski próg wejścia
Podpisanie umowy otwartej trwa chwilę. Zwykle nie poprzedza go szczegółowa analiza, przygotowanie strategii czy planu marketingowego. To model dla tych, którzy chcą „po prostu zacząć sprzedawać”.
3. Sprawdza się przy ofertach bardzo atrakcyjnych cenowo
Jeśli cena jest zdecydowanie poniżej średniej rynkowej, nieruchomość znajdzie kupującego niezależnie od modelu współpracy. W takich przypadkach multilisting nie szkodzi aż tak mocno, bo „cena sprzedaje ofertę”.
Ograniczenia i ryzyka umowy otwartej
Wyważony opis musi jednak pokazać również drugą stronę medalu. Model multilistingowy ma naturalne ograniczenia, które widać szczególnie przy nieruchomościach wymagających bardziej przemyślanej strategii.
1. Brak jednej osoby odpowiedzialnej
Nie ma jednego agenta, który koordynuje całość. Każdy działa po swojemu. Właściciel staje się osobą, która musi spinać to wszystko w jedno – choć zwykle nie ma na to ani czasu, ani narzędzi.
2. Niespójność ogłoszeń
Każde biuro tworzy własny opis i dobiera własne zdjęcia. Pojawiają się rozbieżności w metrażu, standardzie wykończenia, czasem nawet w cenie. To obniża wiarygodność oferty w oczach kupujących.
3. Brak realnej strategii marketingowej
W modelu otwartym większość biur ogranicza działania do podstawowego ogłoszenia. Profesjonalny marketing – sesja zdjęciowa, wideo, home staging, płatne kampanie – rzadko jest realizowany, bo brakuje gwarancji, że nakład pracy i środków się zwróci.
4. Ryzyko „przepalenia” oferty
Nieruchomość pojawia się wszędzie, w wielu wersjach. Po pewnym czasie staje się „tłem” na portalach. Kupujący mijają ją bez emocji, bo widzieli ją już kilka razy w różnych odsłonach.
5. Trudniejsze negocjacje
Kupujący, widząc chaos w prezentacji oferty, często wykorzystują to w negocjacjach. Argumentują, że „oferta długo wisi”, „nikt jej nie kupuje”, więc sprzedający „na pewno jest zmęczony” i gotowy na większe ustępstwa.
Dlaczego agenci rzadko inwestują w model otwarty?
Profesjonalne przygotowanie nieruchomości do sprzedaży kosztuje. Sesja zdjęciowa, wideo, ujęcia z drona, home staging, kampanie reklamowe – to konkretne kwoty. W modelu otwartym agent nie ma pewności, że to on doprowadzi do transakcji i odzyska te środki.
Efekt? W większości przypadków zakres działań jest ograniczony do minimum. Nie dlatego, że agent „nie chce”. Dlatego, że model rozliczenia nie pozwala mu zbudować opłacalnej strategii.
Kiedy model multilistingowy ma sens?
Mimo swoich ograniczeń model multilistingowy bywa dobrym wyborem.
Przy ofertach wyraźnie poniżej ceny rynkowej – gdy kluczowy jest czas, a nie maksymalizacja ceny.
Przy prostych, standardowych nieruchomościach – mieszkanie o typowym metrażu, w popularnej lokalizacji, w przewidywalnym standardzie.
W sytuacjach, gdy właściciel nie oczekuje rozbudowanego marketingu – chce po prostu „wystawić i sprzedać”.
W takich przypadkach multilisting może być neutralny lub wręcz wystarczający. Warunek jest jeden: trzeba mieć świadomość, czego ten model nie zapewni.
Kiedy lepiej unikać umowy otwartej?
Są sytuacje, w których model multilistingowy może bardziej zaszkodzić, niż pomóc.
Nieruchomości premium – domy, apartamenty, rezydencje wymagają spójnej koncepcji, a nie przypadkowej obecności w wielu miejscach.
Nieruchomości z potencjałem na wyższą cenę – gdy celem jest optymalny wynik finansowy, a nie tylko szybka sprzedaż.
Oferty wymagające poufności lub precyzji – nietypowe stany prawne, nieruchomości z historią, projekty inwestycyjne.
Sytuacje, w których właściciel oczekuje konkretnej osoby prowadzącej – jednego partnera, który bierze odpowiedzialność za cały proces.
Jak wygląda proces w praktyce – krok po kroku?
Podpisanie kilku umów otwartych – właściciel spotyka się z kilkoma agentami i każdemu daje zgodę na sprzedaż.
Publikacja wielu ogłoszeń – na portalach pojawia się kilka wersji tej samej oferty.
Równoległe działania agentów – każdy odbiera zapytania, organizuje prezentacje, negocjuje.
Nakładanie się informacji – kupujący słyszą różne komunikaty, widzą różne ceny.
Narastający chaos – właściciel jest zasypywany telefonami i pytaniami, które trudno spiąć w spójny obraz.
To nie znaczy, że ten model nie działa. Działa. Ale wymaga od właściciela większej uważności i akceptacji tego, że nie będzie miał jednego, odpowiedzialnego partnera po swojej stronie.
Jak ograniczyć chaos w modelu multilistingowym?
Jeśli decydujesz się na umowę otwartą z agentem nieruchomości, możesz zadbać o kilka elementów, które znacząco poprawią sytuację:
ustal jedną oficjalną cenę i poproś wszystkich agentów o jej stosowanie,
przygotuj jeden spójny opis nieruchomości i poproś o jego wykorzystanie,
ogranicz liczbę biur do 2–3, zamiast podpisywać umowy „z każdym”,
regularnie sprawdzaj ogłoszenia i proś o aktualizacje, gdy coś się zmienia,
ustal jasne zasady komunikacji i przekazywania informacji.
To nie uczyni z multilistingowego modelu idealnego, ale pozwoli uniknąć części chaosu, który najczęściej pojawia się po kilku tygodniach.
Case study – mieszkanie w modelu otwartym
Sytuacja: właściciel mieszkania w dobrej dzielnicy zdecydował się na współpracę z kilkoma biurami jednocześnie. Każde biuro przygotowało własne ogłoszenie. W ciągu tygodnia oferta pojawiła się w internecie kilkanaście razy.
Problem: po kilku tygodniach liczba zapytań zaczęła spadać, mimo że mieszkanie było wciąż promowane. Kupujący zgłaszali, że „widzieli tę ofertę już kilka razy”, a niektórzy powoływali się na niższą cenę widzianą w innym ogłoszeniu.
Decyzja: właściciel postanowił uporządkować sytuację. Ograniczył liczbę biur do jednego, decydując się na model na wyłączność. Przygotowaliśmy jeden spójny opis, profesjonalne zdjęcia i konkretną strategię promocji.
Efekt: oferta przestała być „jedną z wielu”. Stała się czytelna, przejrzysta, dobrze zaprezentowana. Po krótkim czasie pojawił się kupujący, który złożył poważną, konkretną ofertę. Zamiast chaosu – spokojny proces negocjacji i finalizacji transakcji.
To przykład pokazujący, że nie chodzi tylko o to, by nieruchomość była „wszędzie widoczna”. Dużo ważniejsze jest to, aby była dobrze przygotowana, spójnie prezentowana i prowadzona przez odpowiedzialną osobę.
FAQ – pytania o umowę otwartą z agentem nieruchomości
Umowa otwarta zwiększa liczbę ogłoszeń, ale nie zawsze przekłada się na lepszy efekt. Widoczność to nie wszystko. Kluczowe są jakość prezentacji, spójność informacji i zaangażowanie agenta. Bez tego szum informacyjny może bardziej zaszkodzić niż pomóc.
W modelu multilistingowym agent otrzyma wynagrodzenie tylko wtedy, gdy to on doprowadzi do transakcji. Skoro kilku pośredników działa równolegle, szanse na wynagrodzenie się rozmywają. Trudno oczekiwać, aby inwestował duże środki w marketing bez gwarancji, że to właśnie jemu ta inwestycja się zwróci.
Tak, w wielu sytuacjach jest to dobre rozwiązanie. Wymaga to spokojnej analizy dotychczasowych umów i ustalenia warunków zakończenia współpracy z wybranymi biurami. Często uporządkowanie procesu i powierzenie sprzedaży jednemu agentowi pozwala szybciej osiągnąć zamierzony efekt.
Tak, i w praktyce jest to bardzo rozsądne podejście. Zamiast podpisywać umowy z wieloma podmiotami, lepiej wybrać 2–3 sprawdzone biura, ustalić jednolitą cenę i spójny opis. Dzięki temu ograniczysz chaos i zadbasz o bardziej profesjonalny wizerunek oferty.
Nie musi być gorszy, ale jest inny. Dobrze sprawdza się przy prostych, szybkich sprzedażach i ofertach atrakcyjnych cenowo. Natomiast przy nieruchomościach wymagających strategii, budowania wizerunku oferty i większego zaangażowania – model na wyłączność zazwyczaj daje lepsze rezultaty i większy spokój dla właściciela.
Kolejne artykuły z cyklu
Ten tekst jest częścią szerszego cyklu o modelach pracy agenta nieruchomości. Jeśli chcesz lepiej zrozumieć różnice między poszczególnymi modelami, warto śledzić kolejne wpisy:
Model na wyłączność – jak wygląda w praktyce krok po kroku? (w przygotowaniu)
Model premium / concierge – dla jakich nieruchomości jest najlepszy? (w przygotowaniu)
Model inwestycyjny – współpraca z agentem przy zakupach „pod wynajem” (w przygotowaniu)
Treść tego artykułu opieram na doświadczeniu zawodowym zdobytym w pracy z właścicielami nieruchomości oraz osobami kupującymi mieszkania, domy i działki. Codzienna praktyka pokazuje, jak różne modele współpracy przekładają się na realne efekty sprzedaży.
Równolegle śledzę raporty branżowe, dane z portali ogłoszeniowych i publikacje organizacji związanych z rynkiem nieruchomości. Ich wspólny wniosek jest podobny: nie ma jednego „idealnego” modelu dla wszystkich. Kluczem jest świadomy wybór dopasowany do konkretnej sytuacji.
Nota prawna
Informacje zawarte w tym artykule mają charakter ogólny i edukacyjny. Nie stanowią porady prawnej ani indywidualnej rekomendacji dotyczącej konkretnej transakcji. Każdą decyzję związaną ze sprzedażą lub zakupem nieruchomości warto skonsultować z profesjonalnym doradcą lub prawnikiem, biorąc pod uwagę specyfikę danej sprawy oraz obowiązujący stan prawny.
W tekście mogą pojawiać się odwołania do innych stron internetowych lub materiałów. Żaden z umieszczonych linków nie jest linkiem sponsorowanym ani powiązanym komercyjnie. Służą one wyłącznie jako dodatkowe źródło wiedzy i inspiracji.
Nota autorska
Autorem treści jest Marek Kloc. Przy tworzeniu artykułu korzystałem ze wsparcia narzędzia AI (czat), które pomagało w uporządkowaniu struktury, optymalizacji nagłówków i dopasowaniu treści do wymogów czytelności oraz SEO. Ostateczny kształt tekstu, przykłady i wnioski wynikają z mojej praktyki zawodowej i doświadczenia w pracy z klientami biura nieruchomości.
Współpraca z agentem nieruchomości nie jest „jedna dla wszystkich”. To, jak wygląda proces sprzedaży lub zakupu mieszkania, domu czy działki, zależy od tego, jaki model współpracy z agentem nieruchomości wybierzesz. Od tego modelu zależy zakres działań agenta, jego odpowiedzialność, zaangażowanie oraz ostateczny efekt – cena, czas sprzedaży i komfort całego procesu.
W tym artykule pokazuję, czym jest model współpracy, jakie są najczęściej spotykane rozwiązania na rynku oraz jak podejść do wyboru w sposób świadomy. Piszę z perspektywy praktyka – osoby, która na co dzień prowadzi biuro nieruchomości i widzi konsekwencje różnych decyzji klientów.
Czym jest model współpracy z agentem nieruchomości?
Model współpracy z agentem nieruchomości to sposób zorganizowania relacji między klientem a biurem nieruchomości. Określa on bardzo konkretnie:
kto za co odpowiada – klient, agent, biuro;
jakie działania podejmie agent w ramach usługi;
w jaki sposób agent jest wynagradzany oraz kiedy powstaje prawo do wynagrodzenia;
jak wygląda komunikacja między stronami i jak często otrzymujesz informacje o postępach;
jakie narzędzia marketingowe zostaną użyte dla Twojej nieruchomości.
Ten sam agent może pracować w różnych modelach. To, co otrzymasz jako klient, zależy więc nie tylko od osoby agenta, ale przede wszystkim od tego, jaką formę współpracy razem wybierzecie. Dobrze dobrany model daje przejrzystość, poczucie bezpieczeństwa i realną kontrolę nad procesem.
Dlaczego wybór modelu współpracy jest tak ważny?
Wybór modelu współpracy nie jest kwestią „technikaliów” do podpisania na końcu spotkania. To jedna z kluczowych decyzji na starcie. Od niej zależy:
tempo sprzedaży lub zakupu – czy nieruchomość będzie aktywnie promowana, czy tylko „wrzucona” do serwisów ogłoszeniowych;
liczba i jakość prezentacji – czy agent filtruje klientów, czy tylko otwiera drzwi każdej osobie, która zadzwoni;
poziom bezpieczeństwa transakcji – weryfikacja dokumentów, wsparcie prawne, przygotowanie umów;
możliwość negocjacji ceny – czy agent ma przestrzeń, by walczyć o lepsze warunki dla Ciebie;
Twój komfort i czas – czy proces jest dla Ciebie jasny, poukładany i przewidywalny.
W praktyce widzę sytuacje, w których dobrze dobrany model współpracy pozwala uzyskać lepszą cenę i spokojniejszy proces, a źle dobrany – generuje chaos, frustrację i konieczność „naprawiania” sytuacji po kilku miesiącach nieskutecznych działań.
Najważniejsze modele współpracy z agentem nieruchomości
Poniżej przedstawiam najczęściej spotykane modele współpracy. W kolejnych artykułach każdy z nich opiszę osobno, krok po kroku z perspektywy klienta biura nieruchomości.
1. Model otwarty – wielu agentów jednocześnie
W modelu otwartym właściciel nieruchomości współpracuje równolegle z kilkoma agentami, często również samodzielnie zamieszcza ogłoszenia.
Jak to wygląda w praktyce?
Ta sama nieruchomość pojawia się w internecie w kilku wersjach – z różnymi zdjęciami, opisami, a czasem nawet z różnymi cenami.
Co widzi kupujący?
Niespójny przekaz. Dla wielu osób jest to sygnał, że „coś jest nie tak”, skoro oferta jest wszędzie, a mimo to wciąż jest dostępna.
Największa zaleta:
poczucie „większego zasięgu”, bo nad nieruchomością pracuje więcej biur.
Największa wada:
brak jednego planu działania i mniejsza motywacja agentów, bo każdy z nich wie, że szansa na wynagrodzenie jest ograniczona.
2. Model na wyłączność – jeden odpowiedzialny agent
W modelu na wyłączność powierzając nieruchomość jednemu agentowi lub jednemu biuru, oczekujesz konkretnego planu działania i pełnej odpowiedzialności.
Co to daje klientowi?
Masz jedną osobę kontaktową, jedną strategię marketingową, jeden harmonogram działań. Wiesz, kto za wszystko odpowiada.
Dlaczego ten model często jest skuteczniejszy?
Agent wie, że jeśli doprowadzi transakcję do końca, otrzyma wynagrodzenie. Ma więc sens inwestować czas, pieniądze i energię w promocję Twojej nieruchomości.
Najczęstsza obawa klientów:
lęk przed „zamknięciem się” na inne biura. W praktyce dobrze skonstruowana umowa na wyłączność przewiduje możliwość współpracy agenta z innymi pośrednikami.
3. Model premium / concierge
Model premium jest rozszerzoną formą wyłączności, skierowaną do nieruchomości wymagających szczególnej oprawy marketingowej lub do klientów oczekujących usług na najwyższym poziomie.
Zakres działań:
profesjonalna sesja zdjęciowa i video, home staging, plany 2D/3D, dedykowane kampanie reklamowe, prezentacje indywidualne, obsługa w kilku językach.
Dla kogo?
nieruchomości premium, obiekty unikalne, nieruchomości wymagające dyskrecji lub niestandardowego dotarcia do klientów.
4. Model inwestycyjny – agent jako doradca inwestora
Tu agent nie skupia się na tym, „czy mieszkanie się podoba”, ale na tym, czy zakup ma sens finansowy.
Co jest kluczowe?
analiza rentowności, prognoza przychodów z najmu, ocena ryzyka lokalizacyjnego, potencjał wzrostu wartości.
Dla kogo?
inwestorzy, osoby kupujące mieszkania „pod wynajem”, klienci myślący o budowie portfela nieruchomości jako zabezpieczeniu przyszłości.
5. Model reprezentacji jednej strony
Agent reprezentuje wyłącznie sprzedającego albo wyłącznie kupującego. Jego zadaniem jest ochrona interesów tej strony i prowadzenie negocjacji w jej imieniu.
Dlaczego to ważne dla Ciebie?
masz jasność, po czyjej stronie stoi agent. To szczególnie istotne przy negocjowaniu ceny, terminów, zapisów w umowach.
6. Model konsultacyjny – agent jako ekspert „na godziny”
Ten model wybierają osoby, które chcą w dużej mierze działać samodzielnie, ale jednocześnie nie chcą ryzykować błędów w kluczowych momentach.
Jak to wygląda w praktyce?
spotkania lub konsultacje online przy ustalaniu ceny, analiza dokumentów, wsparcie przy przygotowaniu umowy, czasem obecność przy negocjacjach.
Co zyskujesz?
zachowujesz kontrolę nad procesem, ale korzystasz z doświadczenia pośrednika tam, gdzie jest ono najbardziej potrzebne.
7. Model zespołowy – praca teamu biura nieruchomości
Za Twoją sprawę odpowiada zespół: agent prowadzący, specjalista od marketingu, osoba od dokumentów, koordynator prezentacji.
Korzyść dla klienta:
lepsza dostępność czasowa, szybsza reakcja na zapytania, wyższa jakość materiałów marketingowych, mniejsze ryzyko „wąskich gardeł”.
8. Model hybrydowy – retainer + success fee
W modelu hybrydowym część wynagrodzenia jest stała (retainer), a część uzależniona od wyniku (success fee).
Co to daje?
transparentność kosztów i świadomość, że agent jest rozliczany zarówno z pracy, jak i z efektu. Taki model dobrze sprawdza się przy projektach bardziej skomplikowanych lub długotrwałych.
Case study: od modelu otwartego do wyłączności
Sytuacja wyjściowa: właściciel mieszkania decyduje się na model otwarty. Współpracuje równolegle z kilkoma biurami, sam również publikuje ogłoszenia na portalach. W efekcie w internecie pojawia się kilka wersji tej samej oferty – z różnymi opisami, różnymi zdjęciami, a nawet inną ceną.
Problem: po kilku tygodniach rośnie liczba wyświetleń, ale nie rośnie liczba realnych ofert zakupu. Kupujący widzą chaos informacyjny. Pojawiają się pytania: „Dlaczego tyle biur sprzedaje to samo mieszkanie?”, „Dlaczego raz jest inna cena?”. Właściciel zaczyna czuć frustrację i zmęczenie odbieraniem wielu, często powtarzających się telefonów.
Decyzja: po rozmowie i analizie sytuacji właściciel decyduje się przejść na model współpracy z agentem nieruchomości na wyłączność. Ustalamy jedną, spójną strategię. Przygotowujemy profesjonalne zdjęcia, uporządkowany opis, dobieramy jasną politykę cenową i plan promocji.
Efekt: oferta zostaje uporządkowana, znika dublowanie ogłoszeń. Na rynek trafia jedna, przemyślana wersja oferty. Zamiast przypadkowych oglądających pojawiają się bardziej zdecydowani klienci. Proces staje się przewidywalny, a właściciel ma poczucie, że sprzedażą zajmuje się ktoś, kto bierze odpowiedzialność za wynik.
Takich historii w praktyce jest więcej. Kluczowy wniosek: nie chodzi o to, żeby nieruchomość „była wszędzie”, ale o to, by mieć spójny, przemyślany model współpracy z agentem nieruchomości, dopasowany do Twojej sytuacji i do rodzaju nieruchomości.
Jak wybrać właściwy model współpracy?
Żeby wybrać odpowiedni model współpracy, warto zadać sobie kilka prostych pytań, zanim podpiszesz umowę z biurem nieruchomości:
Co jest dla mnie najważniejsze?
Cena, czas, bezpieczeństwo, dyskrecja, a może połączenie tych elementów?
Ile czasu mogę poświęcić na cały proces?
Czy chcę angażować się w sprzedaż lub zakup na co dzień, czy wolę powierzyć większość zadań profesjonaliście?
Jakiego wsparcia potrzebuję?
Czy chodzi głównie o marketing, o dokumenty i umowy, o negocjacje, czy o kompleksową obsługę od A do Z?
Jak lubię być informowany o postępach?
Czy potrzebuję regularnych raportów, czy wystarczy kontakt w kluczowych momentach?
Na tej podstawie łatwiej zdecydować, czy właściwy będzie model otwarty, model na wyłączność, model premium, inwestycyjny czy konsultacyjny. Dobrze jest o tym porozmawiać wprost z agentem – profesjonalne biuro nie obrazi się za konkretne pytania. Wręcz przeciwnie, to dobry sygnał, że traktujesz swoją nieruchomość poważnie.
Najczęstsze błędy klientów przy wyborze modelu współpracy
Wybór modelu „z przyzwyczajenia”
„Zawsze współpracowałem z kilkoma biurami, więc teraz też tak zrobię” – bez refleksji, czy to naprawdę działa w obecnych realiach rynku.
Patrzenie tylko na wysokość prowizji
Zamiast sprawdzić, co realnie jest w zakresie usługi, skupiamy się wyłącznie na procencie wpisanym do umowy.
Brak rozmowy o oczekiwaniach
Niewyjaśnione na początku kwestie wracają później w najtrudniejszym momencie – przy negocjacji ceny, przy terminach, przy podpisywaniu umów.
Mieszanie modeli w trakcie procesu
Częste zmiany strategii, dołączanie kolejnych biur bez planu, zmiany ceny bez uzasadnienia – to wszystko buduje chaos i obniża wiarygodność oferty.
Świadome podejście do wyboru modelu współpracy pozwala tych błędów uniknąć. Dobry agent nie narzuca jednego rozwiązania, tylko tłumaczy konsekwencje i pomaga dopasować model do Twojej sytuacji.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o współpracy z agentem nieruchomości
Tak. Model współpracy decyduje o tym, jak wygląda marketing nieruchomości, sposób prowadzenia negocjacji i poziom zaangażowania agenta. W praktyce przekłada się to na liczbę realnie zainteresowanych klientów oraz na warunki, jakie możesz wynegocjować. Dobrze dobrany model może pomóc uzyskać lepszą cenę i bezpieczniejszy przebieg transakcji.
Nie zawsze, ale w wielu przypadkach daje mniej przewidywalne efekty. Model otwarty sprawdza się głównie tam, gdzie nieruchomość jest bardzo atrakcyjna cenowo i „sprzeda się sama”. Jeśli zależy Ci na strategii, bezpieczeństwie i jakości obsługi, model współpracy oparty na wyłączności zazwyczaj daje lepsze rezultaty.
Tak, często jest to możliwe, ale warto zrobić to świadomie, po rozmowie z agentem i analizie dotychczasowych działań. W praktyce bywa tak, że sprzedaż zaczyna się w modelu otwartym, a po pewnym czasie klient decyduje się na uporządkowanie sytuacji i przejście na wyłączność. Ważne, aby zmiana była elementem przemyślanej strategii, a nie impulsem.
Nie musi tak być. W profesjonalnym biurze nieruchomości model na wyłączność zazwyczaj oznacza, że jedno biuro koordynuje proces, ale może współpracować z innymi pośrednikami, rozliczając się z nimi w ramach ustalonych zasad. Dla Ciebie to wygoda jednego kontaktu i jednocześnie możliwość skorzystania z sieci kontaktów wielu specjalistów.
Warto przed spotkaniem zastanowić się nad swoimi priorytetami: ceną, czasem, bezpieczeństwem, wygodą. Polecam też przygotować listę pytań o zakres działań agenta, sposób raportowania postępów, narzędzia marketingowe oraz warunki wynagrodzenia. Taka lista pomaga prowadzić rozmowę konkretnie i porównywać oferty różnych biur na tych samych kryteriach.
Kolejne artykuły z cyklu
Ten artykuł otwiera serię tekstów o tym, jak naprawdę działa współczesne biuro nieruchomości i jakie modele współpracy są dostępne dla klientów.
Model otwarty – kiedy ma sens, a kiedy szkodzi sprzedaży? (artykuł w przygotowaniu)
Model na wyłączność – jak wygląda w praktyce krok po kroku? (artykuł w przygotowaniu)
Model premium / concierge – dla jakich nieruchomości jest najlepszy? (artykuł w przygotowaniu)
Model inwestycyjny – współpraca z agentem przy zakupach „pod wynajem” (artykuł w przygotowaniu)
Jeśli chcesz porozmawiać o tym, jaki model współpracy będzie odpowiedni w Twojej sytuacji, zapraszam do kontaktu poprzez stronę główną: https://marekkloc.pl/.
Źródła i dodatkowe informacje
Treść artykułu opieram przede wszystkim na doświadczeniu zdobytym w pracy z klientami biura nieruchomości oraz na obserwacji realnych procesów sprzedaży i zakupu. Równolegle śledzę raporty i publikacje branżowe, materiały organizacji związanych z rynkiem nieruchomości oraz zmiany przepisów dotyczących pośrednictwa.
Jeżeli interesują Cię także inne obowiązki i ryzyka związane z nowoczesnymi narzędziami w pracy pośrednika, możesz zapoznać się z artykułem o ubezpieczeniu OC dla operatorów dronów wykorzystywanych przy prezentacjach nieruchomości:
Informacje zawarte w artykule mają charakter ogólny i edukacyjny. Nie stanowią porady prawnej ani indywidualnej rekomendacji dotyczącej konkretnej transakcji. Każdą sytuację warto omówić z profesjonalnym doradcą lub prawnikiem, biorąc pod uwagę specyfikę nieruchomości oraz aktualny stan prawny.
W tekście mogą pojawiać się odwołania do innych stron internetowych lub materiałów. Żaden z umieszczonych linków nie jest linkiem sponsorowanym ani powiązanym komercyjnie. Służą one wyłącznie jako dodatkowe źródło wiedzy i inspiracji.
Nota autorska
Autorem treści jest Marek Kloc. Przy tworzeniu artykułu korzystałem ze wsparcia narzędzia AI (czat), które pomagało w uporządkowaniu struktury, doborze nagłówków oraz optymalizacji tekstu pod kątem czytelności i SEO. Ostateczny kształt treści, przykłady i wnioski wynikają z mojej praktyki zawodowej i doświadczenia w pracy z klientami biura nieruchomości.
Jak biuro nieruchomości w Lublinie może maksymalizować sukces? – poradnik dla pośredników
W tym artykule skupiamy się na działalności biura nieruchomości Lublin – omówimy aktualną sytuację rynkową, zadania pośrednika, case study oraz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Artykuł skierowany jest do pośredników nieruchomości i właścicieli biur, którzy chcą odnieść sukces na rynku lubelskim.
Poniżej prezentujemy najważniejsze dane i obserwacje dotyczące rynku nieruchomości w mieście Lublin, które każdy pośrednik powinien znać.
1.1 Ceny i trendy
Na początku 2025 roku średnia cena mieszkań na rynku pierwotnym w Lublinie wynosiła około 11 535 zł/m². (RealneCenyMieszkan.pl)
Rynek wtórny wykazywał średnią około 9 100 zł/m² w marcu 2025 r. (RealneCenyMieszkan.pl)
W czerwcu 2025 r. mieszkania deweloperskie osiągnęły średnią cenę 11 622 zł/m², a rynek wtórny średnio 9 135 zł/m². (RealneCenyMieszkan.pl)
Ogólna średnia za rok 2025 to około 10 675 zł/m². (RealtyTools.pl)
1.2 Co wpływa na te dane?
Na sytuację rynkową w Lublinie wpływają m.in.:
Wzrost podaży mieszkań – np. pod koniec 2024 roku oferta mieszkań deweloperskich wynosiła ponad 3 800 lokali, co stanowiło wzrost o ~23% rok do roku. (OnestoBroker.pl)
Wyższe stopy procentowe i droższe kredyty hipoteczne — kupujący są bardziej ostrożni. (RewersNieruchomosci.pl)
Różnice między ceną ofertową a transakcyjną – ceny ofertowe są często wyższe niż ostatecznie płacone ceny. (RewersNieruchomosci.pl)
Najdroższe dzielnice: Węglin Południowy, Szerokie; najtańsze: Za Cukrownią. (RewersNieruchomosci.pl)
1.3 Wnioski dla pośredników
Kupujący mają dziś większą przewagę negocjacyjną – zwłaszcza na rynku wtórnym (duża podaż, stabilizacja cen). (RewersNieruchomosci.pl)
Segment mieszkań deweloperskich ma wyższą cenę wejścia, ale potencjał dla inwestorów i rodzin szukających nowych mieszkań.
Znajomość dzielnic i ich charakterystyki daje przewagę w rozmowach z klientami.
2. Kluczowe działania biura nieruchomości w Lublinie
2.1 Budowanie lokalnej marki
Obecność w mediach społecznościowych i lokalnych portalach.
Prowadzenie bloga z frazami „biuro nieruchomości Lublin”.
Prezentuj klientowi zarówno ceny ofertowe, jak i transakcyjne.
Wskazuj alternatywy – dzielnice o niższej cenie za m².
Uwzględniaj czas ekspozycji ofert przy ustalaniu strategii.
2.3 Marketing i kanały sprzedaży
Portale ogłoszeniowe + reklama lokalna w Lublinie.
Social media: Facebook, LinkedIn, Instagram.
Współpraca z inwestorami i deweloperami.
2.4 Obsługa klienta i negocjacje
Wyjaśniaj różnice między ceną ofertową a transakcyjną.
Przygotowuj analizy SWOT nieruchomości.
Buduj relacje oparte na zaufaniu i transparentności.
2.5 Specjalizacja i nisze
Skup się na segmencie inwestycyjnym lub mieszkaniowym.
Rozważ obsługę studentów, apartamentów premium lub klientów zagranicznych.
Wybieraj rozwijające się dzielnice z potencjałem wzrostu wartości. (RealneCenyMieszkan.pl)
3. Case study: skuteczne biuro nieruchomości w Lublinie
Klient: Biuro „XYZ Nieruchomości”, Lublin Wyzwanie: Silna konkurencja i ograniczony popyt przy rosnących cenach (powyżej 11 000 zł/m² na rynku pierwotnym). (RealneCenyMieszkan.pl)
Działania:
Specjalizacja w mieszkaniach 2–3-pokojowych na obrzeżach miasta.
Regularne publikacje z frazą „biuro nieruchomości Lublin”.
Oferta „remontu pod klucz” – współpraca z wykonawcami.
Wideo i spacery 3D w procesie pre-marketingu.
Efekty:
Skrócenie czasu sprzedaży o 20 % (z 120 dni do 95 dni).
Pozyskanie inwestorów spoza Lublina.
30 % nowych klientów z rekomendacji.
4. FAQ – najczęstsze pytania pośredników
1. Jak wykorzystać frazę „biuro nieruchomości Lublin” w marketingu?
Rozszerz frazę o dzielnicę lub typ nieruchomości, np. „biuro nieruchomości Lublin Czechów – mieszkania dla studentów”. Google premiuje lokalne treści eksperckie.
2. Czy warto inwestować w marketing digitalowy?
Zdecydowanie tak – widoczność w internecie zwiększa zaufanie klientów i pozwala dotrzeć do inwestorów spoza regionu.
3. Jak ustalić realną cenę nieruchomości?
Stosuj analizę porównawczą: podobne oferty w dzielnicy, średnie ceny, czas sprzedaży. Różnice między ofertą a transakcją w Lublinie bywają znaczne. (RewersNieruchomosci.pl)
4. Czy Lublin to dobry rynek dla inwestorów?
Tak, stabilne ceny, rosnąca podaż i miasto akademickie sprawiają, że Lublin jest atrakcyjny dla inwestorów. (RealneCenyMieszkan.pl)
5. Jak zwiększyć efektywność pracy biura?
Ustandaryzuj procesy: szybkie przygotowanie ofert, komunikacja, automatyzacja zadań i wykorzystanie narzędzi AI.
5. Podsumowanie
Rynek nieruchomości w Lublinie stanowi dziś stabilne i perspektywiczne pole działania dla biur nieruchomości. Kluczem do sukcesu jest specjalizacja, analiza danych i lokalny marketing. Wykorzystanie frazy biuro nieruchomości Lublin w strategicznych miejscach komunikacji zwiększy widoczność i wzmocni pozycję eksperta.
Nota prawna: Linki umieszczone w artykule mają charakter informacyjny i nie są sponsorowane.
Wziąłem udział w 57. Kongresie Grupy WGN jako prelegent!
W dniach 11–13 kwietnia 2025 roku miałem zaszczyt wystąpić jako prelegent podczas 57. Kongresu Grupy WGN, który odbył się pod wymownym hasłem „Niebezpiecznie skuteczni”. Było to jedno z większych wydarzeń w tym roku w branży nieruchomości – obecność aż 128 uczestników potwierdziła, jak ogromne znaczenie ma ten Kongres dla środowiska zawodowego pośredników i doradców.
Moje wystąpienie dotyczyło nowoczesnych technologii oraz wykorzystania sztucznej inteligencji w pracy pośrednika nieruchomości. Podzieliłem się wiedzą na temat narzędzi, które już dziś zwiększają efektywność i konkurencyjność biur nieruchomości. Opowiedziałem o konkretnych przykładach wdrożeń, które stosuję w swojej codziennej pracy z klientami w woj. lubelskim – w Lublinie, Łęcznej, Zamościu, Włodawie i Zwierzyńcu.
Program kongresu był niezwykle intensywny. Obok mnie wystąpili również:
• Jacek Kolibski, prezes Europejskiego Instytutu Nieruchomości, • Dominika Dąbrowska, trenerka marketingu i sprzedaży, • Natalia Drysiak, specjalistka ds. technik sprzedaży, • Karolina Kieszek i Michał Śmigielski-Ludwa z View Two.
Uczestnicy dowiedzieli się m.in.: – jak skutecznie pozyskiwać oferty zgodnie z aktualnymi regulacjami, – jak prowadzić dochodowe spotkania sprzedażowe, – jak wykorzystać domy otwarte jako skuteczne narzędzie, – jak wykorzystać AI do automatyzacji procesów w biurze nieruchomości.
Wydarzenie zwieńczyła Uroczysta Gala Awards Broker WGN 2025, podczas której wręczono prestiżowe statuetki Orła Brokera. Gratulacje dla wszystkich laureatów – Wasze sukcesy inspirują!
Dziękuję organizatorom za zaproszenie i możliwość podzielenia się doświadczeniem. To ogromna satysfakcja być częścią społeczności, która nie tylko rozwija swoje kompetencje, ale też aktywnie współtworzy przyszłość rynku nieruchomości w Polsce.
Kupujący mieszkania są rozczarowani, bo rządowe programy zmieniają się zbyt często. Niepewność paraliżuje decyzje i rodzi impas: popyt spada, podaż rośnie, a ceny są wysokie. Według klientów obietnice dopłat komplikują, zamiast ułatwiać zakup.
Właściciele mieszkań, zmęczeni czekaniem na lepszy moment, coraz częściej decydują się na sprzedaż i chętniej rozmawiają o cenie.
Możliwości negocjacyjne są większe wśród sprzedających, którym zależy na szybkiej sprzedaży. Obniżki mogą wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Deweloperzy coraz chętniej płacą pośrednikom za wskazanie kupującego. Ci, którzy do tej pory korzystali z ich usług, podnoszą stawki.
Zakup działki pod budowę to inwestycja, która może się okazać strzałem w dziesiątkę lub… kosztowną pomyłką. Jeden z najczęściej pomijanych aspektów to badanie geologiczne gruntu. Brak takiej analizy może doprowadzić do konieczności drogich prac ziemnych, problemów konstrukcyjnych, a nawet całkowitego wstrzymania inwestycji. Jak wygląda badanie gruntu? Ile kosztuje? Kiedy należy je zrobić? Odpowiadamy na te pytania i pokazujemy na realnym przykładzie, jak badanie geologiczne pozwoliło uniknąć straty 100 tys. zł!
Dlaczego badanie gruntu jest kluczowe przy zakupie działki?
Badanie geotechniczne określa rodzaj i jakość gruntu, poziom wód gruntowych oraz jego nośność. Są to kluczowe informacje dla architekta, który na ich podstawie może dobrać odpowiednie fundamenty.
Brak takiej analizy może prowadzić do:
✅ Konieczności dodatkowych prac ziemnych – np. wymiany gruntu, palowania czy wzmacniania fundamentów.
✅ Problemów z konstrukcją budynku – pęknięć ścian, osiadania budynku, zalewania piwnic.
✅ Trudności z uzyskaniem pozwolenia na budowę – w niektórych przypadkach urząd może wymagać badań geotechnicznych.
✅ Braku możliwości budowy – w skrajnych przypadkach działka może okazać się całkowicie nieprzydatna do zabudowy.
Przykłady działek, które warto dokładnie sprawdzić:
• Tereny podmokłe, w pobliżu rzek i jezior – wysoki poziom wód gruntowych to wyzwanie dla fundamentów.
• Działki rolnicze i leśne – mogą mieć torfowe podłoże, które nie nadaje się do budowy.
• Tereny poprzemysłowe i nasypy – mogą zawierać zanieczyszczenia lub niestabilne warstwy gruntu.
canva.com
Kto powinien przeprowadzić badanie – właściciel czy inwestor?
To kupujący powinien zadbać o badania gruntu przed zakupem działki. Choć niektórzy właściciele je wykonują, to ostateczna odpowiedzialność spoczywa na inwestorze.
Jak zabezpieczyć się przed problemami?
Najlepiej wpisać w umowę przedwstępną klauzulę uzależniającą zakup działki od pozytywnych wyników badań geotechnicznych. Jeśli okaże się, że grunt jest problematyczny, kupujący może odstąpić od transakcji bez konsekwencji.
Na jakim etapie powinno się wykonać badanie geologiczne?
✅ Przed zakupem działki – to najlepszy moment, aby uniknąć ryzyka inwestycyjnego.
✅ Przed projektem budowlanym – projektant konstrukcji uwzględni warunki gruntowe i zaplanuje odpowiednie fundamenty.
✅ Przed uzyskaniem pozwolenia na budowę – zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem badania gruntu, są nieodłącznym elementem projektu budowlanego w niektórych przypadkach urząd może wymagać badań geotechnicznych.
Jak wygląda badanie geologiczne i ile trwa?
1️⃣ Odwierty geotechniczne – zazwyczaj wykonuje się 3–4 odwierty o głębokości 3-5 metrów.
2️⃣ Pobranie próbek gruntu do analizy laboratoryjnej.
3️⃣ Określenie poziomu wód gruntowych – kluczowe przy projektowaniu fundamentów i drenażu.
4️⃣ Sporządzenie raportu geotechnicznego, który zawiera wyniki badań i zalecenia dotyczące fundamentów.
Czas realizacji: od kilku dni do 2–3 tygodni w zależności od dostępności geologa i zakresu badań.
canva.com
Koszt badania gruntu i wybór firmy geotechnicznej
Koszt badania zależy od liczby odwiertów i rodzaju analiz:
Rodzaj badania Koszt (PLN) Pod dom jednorodzinny 1500 – 3000 Pod budynek wielorodzinny 5000 – 15 000 Zaawansowane badania pod inwestycję 20 000+
Badania wykonują certyfikowane firmy geotechniczne, które można znaleźć w lokalnych bazach firm budowlanych lub z polecenia architektów i pośredników nieruchomości.
Sprawdzenie potencjalnych zagrożeń
Przed podjęciem decyzji o przeprowadzeniu badań geologicznych, pośrednik nieruchomości może wstępnie ocenić potencjalne zagrożenia geologiczne działki, korzystając z dostępnych narzędzi geoinformacyjnych. Jednym z kluczowych źródeł informacji jest Geoportal Krajowy, który oferuje dostęp do różnorodnych danych przestrzennych, w tym warstw geologicznych.
Kroki do przeprowadzenia wstępnej analizy działki:
1. Dostęp do Geoportalu:
• Otwórz stronę Geoportalu Krajowego:
• Skorzystaj z dostępnych warstw tematycznych, takich jak “Mapa geologiczna” czy “Osuwiska i tereny zagrożone ruchami masowymi (SOPO)”.
2. Analiza warstw geologicznych:
• Sprawdź, czy działka znajduje się na obszarach oznaczonych jako osuwiskowe lub narażonych na podtopienia.
• Zidentyfikuj obecność niekorzystnych formacji geologicznych, takich jak torfy, gliny pęczniejące czy grunty nasypowe.
3. Wykorzystanie usług WMS:
• Geoportal udostępnia usługi WMS (Web Map Service), które umożliwiają integrację zewnętrznych danych geologicznych.
• Przykładowe usługi WMS dostępne są na stronie Państwowego Instytutu Geologicznego, gdzie można znaleźć mapy geologiczne, hydrogeologiczne oraz informacje o osuwiskach.
• Obszary osuwiskowe: Działki położone na terenach oznaczonych jako osuwiskowe mogą być narażone na ruchy masowe ziemi, co stanowi poważne zagrożenie dla budynków.
• Wysoki poziom wód gruntowych: Tereny z wysokim poziomem wód gruntowych mogą powodować problemy z fundamentami oraz zwiększać ryzyko podtopień.
• Grunty ekspansywne: Obecność glin pęczniejących może prowadzić do uszkodzeń fundamentów wskutek zmian objętości gruntu.
Wstępna analiza za pomocą Geoportalu pozwala na identyfikację potencjalnych zagrożeń i podjęcie decyzji o konieczności przeprowadzenia szczegółowych badań geologicznych przed zakupem działki.
Aby lepiej zrozumieć proces podłączania usług WMS do Geoportalu Krajowego, możesz obejrzeć poniższy materiał wideo:
CASE STUDY: Jak badanie gruntu uchroniło inwestora przed stratą 100 tys. zł?
Sytuacja:
Przedsiębiorca planował budowę osiedla domów jednorodzinnych na atrakcyjnej działce w pobliżu miasta. Cena wydawała się korzystna – około 20% niższa niż inne działki w okolicy.
Działania:
Inwestor, przed podpisaniem umowy, zlecił badania geotechniczne. Wyniki były jednoznaczne – działka była podmokła, z wysokim poziomem wód gruntowych i słabym podłożem wymagającym kosztownego wzmacniania.
Rezultat:
✅ Koszt palowania i wzmacniania fundamentów oszacowano na ponad 100 tys. zł na każdy dom.
✅ Dodatkowo, teren wymagałby stałego odwodnienia, co generowałoby dodatkowe koszty eksploatacyjne.
✅ Inwestor zrezygnował z zakupu i uniknął ogromnych strat finansowych.
Gdyby badania nie zostały wykonane, inwestycja mogłaby okazać się całkowicie nieopłacalna lub wręcz niemożliwa do realizacji.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
1. Czy badanie geologiczne jest obowiązkowe przed budową?
Tak, badanie geotechniczne jest obowiązkowym elementem projektu budowlanego.
2. Czy można ocenić jakość gruntu bez badań geotechnicznych?
Nie, ponieważ struktura gruntu, nośność i poziom wód gruntowych są niewidoczne gołym okiem.
3. Jak znaleźć dobrą firmę geotechniczną?
Najlepiej zapytać architekta, biuro nieruchomości lub sprawdzić w lokalnych bazach geologów.
Podsumowanie – czy warto robić badania geologiczne gruntu?
TAK! Badania geotechniczne to niewielki wydatek w porównaniu do ryzyka, jakie niesie brak wiedzy o stanie gruntu. Inwestycja w solidne badania może zaoszczędzić dziesiątki lub setki tysięcy złotych!
Jeśli planujesz zakup działki, nie oszczędzaj na geologu – to jeden z najważniejszych kroków w bezpiecznej inwestycji.
Mam nadzieję, że artykuł ten dostarczył wartościowych wskazówek i inspiracji do pracy w dynamicznym świecie nieruchomości.
Jeśli masz pytania lub chciałbyś zgłębić poruszone tematy, zapraszam do kontaktu z
Ten artykuł został przygotowany z wykorzystaniem narzędzia sztucznej inteligencji ChatGPT, które posłużyło jako wsparcie w tworzeniu treści. Tematyka, struktura oraz interpretacja poruszanych kwestii powstały na podstawie mojego pomysłu, wiedzy i doświadczenia jako profesjonalnego pośrednika nieruchomości. ChatGPT pomógł w organizacji tekstu, opracowaniu przykładów i usprawnieniu komunikacji, co pozwoliło na efektywniejsze przekazanie istotnych informacji. Wszystkie przedstawione treści zostały przeze mnie zweryfikowane i dostosowane, aby zapewnić ich merytoryczność i zgodność z realiami branży nieruchomości.
W artykule zostały wymienione nazwy firm oraz linki do produktów i narzędzi. Chciałbym podkreślić, że nie są one wynikiem współpracy ani sponsorowania. Nie czerpię z tego tytułu żadnych korzyści finansowych. Wspomniane rozwiązania zostały przywołane wyłącznie jako przykłady narzędzi, które mogą być przydatne w pracy pośrednika nieruchomości. Każdy z nich został dobrany pod kątem potencjalnej użyteczności i wsparcia w codziennych obowiązkach.
Rok 2025 w biurze nieruchomości: Skuteczna analiza finansów, nowe podatki i precyzyjny plan działania.
Spis treści:
1.Wstęp
2.Analiza przychodów całego biura
3.Ocena efektywności poszczególnych pracowników
4.Koszty stałe – jak je skutecznie monitorować
5.Optymalizacja podatkowa w obliczu zmian w 2025
6.Tworzenie realnego planu na kolejny rok
7.Podsumowanie i wnioski
1. Wstęp
Rok dobiega końca, a Twoje biuro nieruchomości staje przed szansą na dokonanie rzetelnego podsumowania dotychczasowych wyników. Analiza przychodów, kosztów oraz zmian podatkowych planowanych na 2025 rok pozwoli Ci wejść w nowy okres biznesowy z jasną strategią. Przygotowanie szczegółowego planu, opartego na danych z poprzednich miesięcy, to klucz do rozwoju. W tym artykule znajdziesz nie tylko wskazówki, jak efektywnie zamknąć rok w biurze, ale także konkretne rozwiązania: wzory arkuszy kalkulacyjnych do analiz przychodów, ocen pracowników i planowania kosztów. Wspólnie przyjrzymy się też rozwojowi zespołu, budżetowaniu marketingu oraz śledzeniu wskaźników efektywności (KPI), aby skutecznie sprostać wyzwaniom, jakie niesie rok 2025.
Dane w tabeli są fikcyjne.
Powyższy formularz to tylko przykład. Po wprowadzeniu własnych danych można łatwo dostosować arkusz, uwzględniając inne kategorie przychodów, dodatkowych pracowników czy nowe typy transakcji. Wszystkie formuły w arkuszu uaktualniają się automatycznie po zmianie wartości w komórkach. W ten sposób w prosty sposób uzyskasz przegląd całego roku, identyfikując mocne źródła przychodów oraz obszary wymagające poprawy.
2. Analiza przychodów całego biura
Zacznij od zsumowania wszystkich przychodów. Uwzględnij prowizje, opłaty, dodatkowe usługi. Sprawdź, które źródła przychodu były najstabilniejsze. Oceń, czy osiągnięte wyniki są zgodne z założonymi celami. Jeśli nie, zastanów się, dlaczego. Zidentyfikuj dominujące źródła transakcji – dzięki temu wiesz, w co inwestować czas i środki w przyszłym roku.
Dane w tabeli są fikcyjne.
Ten wzór tabelki to punkt wyjścia – można go dostosować do indywidualnych potrzeb biura, dodać dodatkowe wskaźniki (np. liczba ofert wprowadzonych do systemu, skuteczność marketingu własnego, wskaźniki rekomendacji od klientów).
3. Ocena efektywności poszczególnych pracowników
Dokładnie przeanalizuj wyniki członków zespołu. Porównaj ich przychody, liczbę zrealizowanych transakcji, efektywność pozyskiwania klientów. Sprawdź, czy któryś pracownik wymaga dodatkowego szkolenia lub wsparcia. Ocena indywidualna pozwala również docenić liderów, na których można oprzeć strategię rozwoju biura.
Poniżej znajduje się przykładowa karta MBO (Management by Objectives) dla Agenta nieruchomości, która pozwala na precyzyjną ocenę efektywności poszczególnych pracowników na przestrzeni roku. MBO to metoda zarządzania przez cele – dzięki niej agent wie dokładnie, czego oczekuje od niego biuro, a menedżer może w sposób obiektywny ocenić jego osiągnięcia.
Dane w tabeli są fikcyjne.
Dzięki karcie MBO menedżer biura nieruchomości uzyskuje klarowny obraz efektywności poszczególnych pracowników, a agent ma jasno zdefiniowane oczekiwania, co sprzyja większej efektywności i poprawie jakości świadczonych usług.
4. Koszty stałe – jak je skutecznie monitorować
Zbadaj koszty: czynsz, media, sprzęt, oprogramowanie. Przeanalizuj, czy wszystkie stałe wydatki są konieczne i optymalnie wykorzystane. Być może warto porównać oferty dostawców lub przejść na bardziej elastyczne rozwiązania. Dzięki temu zmniejszysz obciążenia finansowe, nie tracąc jakości świadczonych usług.
Dane w tabeli są fikcyjne.
Dzięki temu kalkulatorowi zyskasz jasny obraz stałych wydatków biura nieruchomości w ujęciu miesięcznym i rocznym, co ułatwi planowanie budżetu, optymalizację kosztów oraz świadome zarządzanie finansami.
5. Optymalizacja podatkowa w obliczu zmian w 2025
Zmiany w przepisach podatkowych, które wejdą w życie w 2025 roku, mogą wpłynąć na rentowność. Warto skonsultować się z doradcą podatkowym. Być może istnieją legalne sposoby optymalizacji rozliczeń lub przejścia na bardziej korzystne formy opodatkowania. Przygotowanie się do zmian z wyprzedzeniem zminimalizuje ryzyko nieprzyjemnych niespodzianek.
6. Tworzenie realnego planu na kolejny rok
Mając pełną analizę przychodów, kosztów i sytuacji podatkowej, przygotuj precyzyjny plan na przyszły rok. Określ konkretne cele: poziom przychodów, liczbę transakcji, rozbudowę zespołu. Uwzględnij też inwestycje w marketing, szkolenia, nowe narzędzia. Dostosuj strategię do aktualnych trendów i specyfiki lokalnego rynku. W ten sposób Twoje biuro, niezależnie czy to biuro nieruchomości w Lublinie, Łęcznej, Włodawie, Zamościu czy Zwierzyńcu, zyska stabilne fundamenty rozwoju.
1: Cele Finansowe i Sprzedażowe
Cele finansowe i sprzedażowe wyznaczają kierunek działania biura nieruchomości na kolejny rok. Ustalenie precyzyjnych założeń przychodowych, liczby transakcji, a także średniej wartości każdej z nich, pozwala skoncentrować wysiłki zespołu na konkretnych wynikach. Warto, aby te cele wynikały z obiektywnej analizy danych z poprzednich lat oraz uwzględniały prognozy i zmiany w otoczeniu prawnym i podatkowym.
Przede wszystkim należy oprzeć cele o realne, historyczne dane – uwzględnij, ile transakcji udało się zrealizować w minionym roku, jakie były marże i średnie wartości sprzedaży. Następnie skoryguj je o planowane zmiany, np. nowe przepisy podatkowe w 2025 roku, które mogą mieć wpływ na rentowność. Jeśli planujesz zwiększyć przychody o 10-20%, zastanów się, z jakich konkretnych źródeł one popłyną – czy będą to głównie transakcje na rynku mieszkań, domów, a może działek? Określ również, na których obszarach geograficznych (np. Lublin, Łęczna, Włodawa, Zamość, Zwierzyniec) i segmentach nieruchomości zamierzasz się skupić.
Tworząc cele, zadbaj o ich mierzalność i jasne wskaźniki. Załóż, że w każdym miesiącu chcesz osiągnąć określoną liczbę transakcji oraz wypracować konkretną wysokość przychodów. Rozpisz je w arkuszu kalkulacyjnym, gdzie każdemu okresowi przypiszesz cel przychodowy oraz sprzedażowy, a następnie będziesz śledzić postępy. Włącz do planu średnią wartość transakcji, by wiedzieć, czy zmierzacie ku sprzedaży większej liczby tańszych nieruchomości, czy stawiacie na mniejszą liczbę transakcji, ale o wyższej jednostkowej wartości.
Cele finansowe powinny także uwzględniać rentowność – nie wystarczy planować wzrostu przychodów, jeśli znacząco wzrosną koszty stałe czy podatki. Konieczne jest przeliczenie marż po uwzględnieniu prognozowanych zmian w przepisach podatkowych na 2025 rok. Wprowadź do planu regularne (np. kwartalne) porównania założeń z wynikami, aby w razie potrzeby szybko reagować, zmieniać strategię czy intensyfikować działania marketingowe.
Dane w tabeli są fikcyjne.
Podsumowując, cele finansowe i sprzedażowe stanowią fundament strategii biura na nadchodzący rok. Im bardziej precyzyjnie je zdefiniujesz – z podziałem na regiony, rodzaje transakcji i okresy – tym łatwiej będzie je realizować, monitorować i korygować, a tym samym skutecznie dostosowywać biznes do wyzwań i szans, które przyniesie rok 2025.
2: Budżet Marketingowy
Przygotowanie budżetu marketingowego na rok 2025 dla biura nieruchomości to kluczowy etap w procesie planowania. Dobrze skalkulowany i przemyślany budżet pozwala skutecznie pozyskiwać nowych klientów oraz efektywnie promować swoje usługi na rynku lokalnym i w internecie. Analiza danych z poprzednich lat, zmieniające się preferencje klientów oraz nowoczesne metody promocji – to wszystko sprawia, że ostrożne, a zarazem odważne podejście do budżetowania staje się koniecznością.
W pierwszej kolejności warto określić miesięczne wydatki na najważniejsze kanały promocji: portale nieruchomości, social media, kampanie w wyszukiwarkach oraz bezpośredni marketing (ulotki, plakaty, materiały drukowane). Porównaj efekty dotychczasowych działań – w jakich obszarach (np. biuro nieruchomości Lublin, biuro nieruchomości Łęczna, biuro nieruchomości Włodawa, biuro nieruchomości Zamość, biuro nieruchomości Zwierzyniec) oraz w jakich segmentach rynku osiągnięto najwyższą skuteczność? Jeśli dotychczasowe działania nie przynosiły oczekiwanych rezultatów, rozważ przeznaczenie większych środków na nowe kanały, takie jak marketing wideo, współpraca z influencerami branżowymi, czy warsztaty i webinary edukacyjne.
Dobrze zaprojektowany arkusz, w którym poszczególnym miesiącom przypisane zostaną planowane wydatki marketingowe i planowana liczba pozyskanych leadów, umożliwi bieżące monitorowanie i ocenę efektywności działań. Na przykład, jeśli przeznaczysz 5 000 PLN w styczniu na kampanie w mediach społecznościowych i portalach, a pozyskasz dzięki temu 10 nowych klientów, łatwo obliczysz koszt pozyskania jednego leada. W kolejnych miesiącach, analizując dane, dostosujesz inwestycję – zwiększając ją w kanałach przynoszących lepsze rezultaty i ograniczając tam, gdzie efekty są niezadowalające.
Bądź też przygotowany na nieprzewidziane zmiany. Rok 2025 może przynieść nowe trendy i zmiany w algorytmach platform ogłoszeniowych oraz social media. Regularne przeglądy budżetu, np. raz na kwartał, pozwolą na bieżącą korektę strategii. Jeśli okaże się, że reklamowanie nieruchomości premium w regionie Lublina przynosi znakomite efekty, a w Łęcznej i Włodawie słabiej, możesz przesunąć środki odpowiednio, aby zintensyfikować działania tam, gdzie są one najbardziej opłacalne.
Dane w tabeli są fikcyjne.
Pamiętaj, że budżet marketingowy to nie tylko cyfry – to również inwestycja w rozwój marki, wizerunek biura i zaufanie klientów. Zbalansowany i elastyczny plan, uwzględniający zarówno tradycyjne formy reklamy, jak i nowoczesne kanały online, pozwoli Ci skutecznie wyróżnić się na rynku oraz wspierać realizację celów finansowych i sprzedażowych.
3: Rozwój Zespołu
Rozwój zespołu to inwestycja w kapitał ludzki, która procentuje lepszą obsługą klientów, wyższą skutecznością sprzedaży oraz większą stabilnością całego biura nieruchomości. W czasach rosnącej konkurencji i dynamicznych zmian na rynku, sukces firmy zależy w dużej mierze od umiejętności oraz kompetencji pracowników. Dlatego warto poświęcić czas i środki na szkolenia, mentoring, wymianę wiedzy i integrację.
W pierwszej kolejności zidentyfikuj obszary, w których Twój zespół może się jeszcze udoskonalić. Czy agenci potrzebują aktualnej wiedzy o najnowszych przepisach podatkowych na 2025 rok? A może warto zainwestować w szkolenia dotyczące zaawansowanych narzędzi AI wspierających wyszukiwanie ofert i automatyzujących kontakt z klientami? Odpowiednie dopasowanie programów rozwojowych sprawi, że każdy członek zespołu otrzyma wsparcie tam, gdzie go najbardziej potrzebuje.
Zaplanuj roczny harmonogram szkoleń i warsztatów. Możesz przyjąć strategię kwartalną – np. w pierwszym kwartale szkolenie z przepisów podatkowych, w drugim szkolenie z AI i narzędzi CRM, w trzecim skupienie się na umiejętnościach miękkich (negocjacje, komunikacja, budowanie relacji z klientem premium), a w czwartym – warsztaty analityczne wspierające planowanie strategiczne. Uwzględnij w budżecie kwoty potrzebne do sfinansowania tych działań i rezerwuj je z wyprzedzeniem, tak aby nie kolidowały z innymi wydatkami.
Warto też odwiedzać regularne spotkania integracyjne, śniadania branżowe czy wewnętrzne mini-konferencje. To nie tylko okazja do wymiany ofert i wiedzy, ale także szansa na wzmocnienie więzi w zespole. Silne relacje między pracownikami sprzyjają lepszej współpracy, przepływowi informacji i wspólnemu rozwiązywaniu problemów. Agenci, którzy mają okazję dzielić się doświadczeniami, szybciej uczą się od siebie nawzajem, co podnosi ogólny poziom kompetencji całego biura.
Dane w tabeli są fikcyjne.
Pamiętaj, że rozwój zespołu to proces ciągły. Monitoruj postępy – sprawdzaj, czy przeprowadzone szkolenia rzeczywiście przekładają się na lepsze wyniki sprzedażowe, krótszy czas zamykania transakcji czy wyższe oceny zadowolenia klientów. Jeśli niektóre działania nie przynoszą efektów, zastanów się nad ich modyfikacją, zmianą dostawcy szkoleń lub inną formą wsparcia pracowników.
Inwestując w rozwój zespołu, tworzysz bardziej profesjonalne, zmotywowane środowisko pracy. W efekcie Twoje biuro nieruchomości staje się atrakcyjniejsze dla utalentowanych agentów, a klienci otrzymują lepszą i bardziej spersonalizowaną obsługę. Dzięki temu zbudujesz silniejszą markę i osiągniesz wyższe wyniki biznesowe, niezależnie od wyzwań, jakie przyniesie rok 2025.
4: Optymalizacja Kosztów
Optymalizacja kosztów w biurze nieruchomości to kluczowy element zachowania rentowności w obliczu rosnącej konkurencji i możliwych zmian w prawie podatkowym. Choć priorytetem jest zazwyczaj zwiększanie przychodów, nie wolno zaniedbywać kontroli nad wydatkami. Precyzyjne monitorowanie kosztów stałych i zmiennych, a następnie ich świadome redukowanie – bez pogorszenia jakości świadczonych usług – pozwala utrzymać stabilność finansową i większą elastyczność w planowaniu inwestycji.
Na początek przeanalizuj aktualną strukturę kosztów. Zbadaj koszty czynszu za lokal, media, oprogramowanie, abonamenty w portalach nieruchomości, usługi księgowe i telekomunikacyjne. Sprawdź, czy wszystkie są konieczne w obecnym zakresie. Czy wykorzystujesz wszystkie funkcje płatnych narzędzi? Może warto przejść na tańszy pakiet usług CRM lub wynegocjować z dostawcami lepsze warunki. Często już sama rozmowa z dostawcą może przynieść korzystniejsze stawki, zwłaszcza jeśli biuro jest lojalnym klientem od lat.
Kolejnym krokiem jest porównanie ofert różnych usługodawców. W dynamicznym środowisku biznesowym, nowe firmy wchodzące na rynek mogą proponować bardziej atrakcyjne ceny czy nowsze technologie. Dzięki regularnemu researchowi możesz znaleźć dostawców tańszych, szybszych lub oferujących dodatkowe usługi w cenie. Na przykład, może okazać się, że alternatywny dostawca internetu zapewni lepsze parametry łącza przy niższej opłacie miesięcznej, a platforma do marketingu online uwzględni w pakiecie analizy danych, które pomogą lepiej targetować reklamy.
Pamiętaj, aby wszelkie zmiany w kosztach oceniać nie tylko pod kątem cen, ale i jakości. Oszczędność jest warta zachodu tylko wtedy, gdy nie pogarsza standardu obsługi klienta ani efektywności pracy zespołu. Zastanów się, które wydatki mają bezpośredni wpływ na Twoją przewagę konkurencyjną. Przykładowo, jeśli posiadasz droższe, ale niezwykle skuteczne narzędzie do analizy rynku nieruchomości, rezygnacja z niego może wpłynąć negatywnie na zdolność prognozowania cen i negocjacji, a w efekcie na rentowność.
Dane w tabeli są fikcyjne.
Regularnie, np. raz na kwartał, aktualizuj swój kalkulator kosztów stałych. Dzięki temu szybko zidentyfikujesz, czy koszty nie rosną w sposób niekontrolowany. Monitorowanie wydatków i ich struktury ułatwi planowanie budżetu, pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek i pomoże skupić się na strategicznych inwestycjach, takich jak szkolenia zespołu czy kampanie marketingowe o wyższym ROI.
W dłuższej perspektywie optymalizacja kosztów to nie tylko poszukiwanie oszczędności, ale także kształtowanie świadomej kultury organizacyjnej, w której każdy rozumie znaczenie efektywnego gospodarowania zasobami. Dbałość o wydatki pozwoli biuru nieruchomości stabilnie przetrwać ewentualne trudniejsze okresy i lepiej wykorzystać nadarzające się okazje biznesowe, gwarantując sukces w 2025 roku i latach kolejnych.
5: Wskaźniki Efektywności (KPI)
Wskaźniki Efektywności, czyli KPI (Key Performance Indicators), stanowią nieocenione narzędzie w zarządzaniu biurem nieruchomości, szczególnie w zmieniających się warunkach 2025 roku. Precyzyjne, mierzalne i regularnie monitorowane KPI umożliwiają ocenę stopnia realizacji założonych celów oraz wczesne wychwycenie problemów, zanim staną się poważną przeszkodą w rozwoju firmy.
Wybierając KPI, kieruj się ich praktyczną przydatnością. Najlepsze wskaźniki to takie, które bezpośrednio odzwierciedlają kluczowe obszary działalności biura. W przypadku sprzedaży nieruchomości mogą to być: średnia wartość transakcji (wskazująca czy sprzedajesz głównie droższe domy, mieszkania czy działki), średni czas zamknięcia transakcji (pokazujący sprawność i skuteczność działań agenta), liczba nowych klientów miesięcznie (miernik efektywności marketingu i jakości obsługi), a także średnia ocena obsługi klienta (sygnał, czy Twoje standardy spełniają oczekiwania rynku).
Regularne monitorowanie KPI – np. co miesiąc lub kwartał – pozwala wykryć zmiany trendów. Jeżeli zauważysz, że średni czas zamknięcia transakcji rośnie, może to oznaczać, że procedury są zbyt skomplikowane, a klienci zniechęceni. To z kolei sygnał, by skupić się na usprawnianiu procesów. Gdy średnia wartość transakcji spada, warto przeanalizować, czy docierasz do właściwych segmentów klientów i odpowiednio targetujesz oferty. Spadek oceny obsługi klienta? Być może agenci potrzebują dodatkowych szkoleń, ulepszonego systemu CRM lub lepszej komunikacji wewnętrznej.
Dobrą praktyką jest wprowadzenie do arkusza kalkulacyjnego osobnej zakładki z KPI. Przy każdym wskaźniku wyznacz cele na dany okres, a następnie notuj rzeczywiste wyniki. Kolumny z odchyleniem pomogą łatwo zobrazować różnice między planem a stanem faktycznym. Przy sporej rozbieżności możesz szybko podjąć działania naprawcze, np. zmienić strategię marketingową, przeszkolić pracowników albo przeanalizować ofertę w konkretnym segmencie rynku (np. Lublin, Łęczna, Włodawa, Zamość, Zwierzyniec).
Dane w tabeli są fikcyjne.
KPI służą również budowaniu kultury organizacyjnej opartej na faktach. Gdy wszyscy w zespole wiedzą, na jakie cele pracują, łatwiej im podejmować decyzje i priorytetyzować zadania. W dłuższej perspektywie regularna analiza wskaźników efektywności sprzyja wyznaczaniu coraz ambitniejszych celów i osiąganiu lepszych wyników finansowych. To właśnie dzięki KPI wiesz, czy wdrożone zmiany naprawdę działają oraz czy Twoje biuro nieruchomości jest gotowe sprostać wyzwaniom, jakie niesie rok 2025.
7. Podsumowanie i wnioski
Sumując rok pracy biura nieruchomości, warto spojrzeć na dane finansowe, ocenić efektywność pracowników, przeanalizować budżet marketingowy, zoptymalizować koszty i wyznaczyć klarowne KPI. Zapowiadane zmiany podatkowe na 2025 rok wymagają dostosowania strategii i uwzględnienia możliwych nowych obciążeń. Dzięki dokładnemu podsumowaniu, realnym celom oraz transparentnej komunikacji w zespole, wejdziesz w nowy rok dobrze przygotowany – gotowy na wyzwania, które przyniesie rynek nieruchomości
Jeśli potrzebujesz wsparcia w tym procesie – skontaktuj się ze mną. Razem dopasujemy strategię do Twoich potrzeb i przygotujemy Twoje biuro do wyzwań 2025 roku.
Ten artykuł został przygotowany z wykorzystaniem narzędzia sztucznej inteligencji ChatGPT, które posłużyło jako wsparcie w tworzeniu treści. Tematyka, struktura oraz interpretacja poruszanych kwestii powstały na podstawie mojego pomysłu, wiedzy i doświadczenia jako profesjonalnego pośrednika nieruchomości. ChatGPT pomógł w organizacji tekstu, opracowaniu przykładów i usprawnieniu komunikacji, co pozwoliło na efektywniejsze przekazanie istotnych informacji. Wszystkie przedstawione treści zostały przeze mnie zweryfikowane i dostosowane, aby zapewnić ich merytoryczność i zgodność z realiami branży nieruchomości.
W artykule zostały wymienione nazwy firm oraz linki do produktów i narzędzi. Chciałbym podkreślić, że nie są one wynikiem współpracy ani sponsorowania. Nie czerpię z tego tytułu żadnych korzyści finansowych. Wspomniane rozwiązania zostały przywołane wyłącznie jako przykłady narzędzi, które mogą być przydatne w pracy pośrednika nieruchomości. Każdy z nich został dobrany pod kątem potencjalnej użyteczności i wsparcia w codziennych obowiązkach.
Od 1 stycznia 2025 roku w Polsce wprowadzony zostanie system e-Doręczeń, stanowiący elektroniczny odpowiednik listu poleconego z potwierdzeniem odbioru.
To istotna zmiana w komunikacji urzędowej, która wpłynie również na działalność pośredników w obrocie nieruchomościami.
Obowiązki dla przedsiębiorców
Od 1 stycznia 2025 roku nowo rejestrowane podmioty w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) oraz Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) będą zobowiązane do posiadania adresu do e-Doręczeń. Dla już istniejących przedsiębiorców obowiązek ten będzie wprowadzany stopniowo:
•Od 1 kwietnia 2025 roku: obowiązek obejmie podmioty zarejestrowane w KRS przed 1 stycznia 2025 roku.
•Od 1 lipca 2025 roku: przedsiębiorcy wpisani do CEIDG, dokonujący zmian we wpisie po 30 czerwca 2025 roku, będą musieli podać adres do e-Doręczeń.
•Od 1 października 2026 roku: wszystkie podmioty zarejestrowane w CEIDG przed 1 stycznia 2025 roku będą zobowiązane do posiadania adresu do e-Doręczeń.
Warto zauważyć, że przedstawiciele zawodów zaufania publicznego, takich jak adwokaci, radcowie prawni czy notariusze, będą zobowiązani do korzystania z e-Doręczeń od 1 stycznia 2025 roku.
Korzyści z e-Doręczeń dla pośredników nieruchomości
Wdrożenie e-Doręczeń przynosi liczne korzyści:
•Oszczędność czasu: brak konieczności osobistego odbioru korespondencji w urzędach czy na poczcie.
•Redukcja kosztów: eliminacja wydatków związanych z tradycyjną korespondencją papierową.
•Bezpieczeństwo: pewność, że korespondencja trafia do właściwego adresata dzięki unikalnym adresom do doręczeń elektronicznych.
•Ekologia: zmniejszenie zużycia papieru i emisji związanych z transportem przesyłek.
Jak przygotować się do zmian?
Pośrednicy w obrocie nieruchomościami powinni:
1.Sprawdzić harmonogram wdrożenia e-Doręczeń dla swojej działalności, uwzględniając daty obowiązkowego posiadania adresu do e-Doręczeń.
2.Złożyć wniosek o nadanie adresu do doręczeń elektronicznych odpowiednio wcześniej, aby uniknąć opóźnień w komunikacji z urzędami.
3.Przygotować się do korzystania z nowego systemu, zapoznając się z jego funkcjonalnościami i procedurami.
Jak założyć e-Doręczenia?
Proces założenia e-Doręczeń jest prosty i składa się z kilku kroków:
Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się, podając dane wymagane przez system (PESEL, adres e-mail, itp.).
Potwierdź swoją tożsamość za pomocą Profilu Zaufanego, kwalifikowanego podpisu elektronicznego lub osobiście w urzędzie.
2.Złożenie wniosku o nadanie adresu do e-Doręczeń (ADE)
•Zaloguj się na ePUAP.
•W sekcji „Usługi dla obywatela” lub „Usługi dla przedsiębiorcy” znajdź formularz wniosku o nadanie adresu do doręczeń elektronicznych.
•Wypełnij wniosek, podając dane takie jak:
•Imię i nazwisko lub nazwę firmy,
•Numer PESEL lub NIP,
•Adres e-mail (do powiadomień).
3.Otrzymanie i aktywacja adresu do doręczeń elektronicznych
Po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku otrzymasz swój unikalny ADE (adres do doręczeń elektronicznych).
Aktywuj ADE w ustawieniach swojego konta na platformie ePUAP, aby rozpocząć korzystanie z systemu.
4.Korzystanie z e-Doręczeń
Od tej pory możesz wysyłać i odbierać korespondencję urzędową za pośrednictwem swojego ADE.
Każde doręczenie elektroniczne ma status prawny równoważny tradycyjnemu listowi poleconemu z potwierdzeniem odbioru.
5.Zarządzanie korespondencją
Regularnie sprawdzaj swoją Skrzynkę Doręczeń na ePUAP, aby nie przeoczyć ważnych wiadomości.
Upewnij się, że Twój adres e-mail do powiadomień jest aktualny, aby otrzymywać przypomnienia o nowych przesyłkach.
Ważne wskazówki dla pośredników nieruchomości:
Jeśli prowadzisz biuro nieruchomości, upewnij się, że wszystkie osoby odpowiedzialne za korespondencję urzędową w firmie mają dostęp do Skrzynki Doręczeń.
Pamiętaj o szkoleniu pracowników w zakresie obsługi systemu e-Doręczeń, aby usprawnić proces komunikacji z urzędami.
Dzięki e-Doręczeniom Twoja praca stanie się bardziej efektywna, a obsługa klientów – szybsza i bardziej profesjonalna.
Szczegółowe informacje o e-Doręczenia
Szczegółowe informacje na temat e-Doręczeń można znaleźć na oficjalnej stronie rządowej: e-Doręczenia – Portal Gov.pl. Strona ta zawiera kompleksowe materiały dotyczące funkcjonowania systemu, procedur zakładania adresu do doręczeń elektronicznych oraz harmonogramu wdrażania obowiązku dla poszczególnych podmiotów.
Dodatkowo, Poczta Polska udostępnia informacje na temat e-Doręczeń na swojej stronie internetowej: Poczta Polska – e-Doręczenia. Znajdują się tam szczegółowe instrukcje dotyczące korzystania z usługi oraz jej wdrażania w różnych sektorach.
Sekcja ta oferuje odpowiedzi na wiele praktycznych pytań związanych z nowym systemem doręczeń elektronicznych.
Dla przedsiębiorców szczegółowe informacje dotyczące obowiązków i procedur związanych z e-Doręczeniami dostępne są na portalu Biznes.gov.pl: e-Doręczenia dla przedsiębiorców.
Portal ten oferuje praktyczne wskazówki dotyczące wdrażania e-Doręczeń w działalności gospodarczej.
Zachęcam do regularnego odwiedzania powyższych stron w celu uzyskania aktualnych i szczegółowych informacji na temat e-Doręczeń.
Wprowadzenie e-Doręczeń to krok w stronę cyfryzacji i uproszczenia komunikacji z urzędami. Pośrednicy w obrocie nieruchomościami, jako przedsiębiorcy, powinni odpowiednio wcześnie przygotować się do tych zmian, aby zapewnić sprawne funkcjonowanie swojej działalności w nowym systemie.
Temat: Mistrz Ksiąg Wieczystych: Jak Odkrywać, Weryfikować i Chronić Klienta.
Prowadzący: mgr Piotr Szczekala
Specjalista prawa nieruchomości i gospodarki nieruchomościami.
Doświadczenie akademickie wieloletni wykładowca na studiach licencjackich, magisterskich oraz podyplomowych w Wyższej Szkole Ekonomii i Innowacji w Lublinie na kierunkach Zarządzanie nieruchomościami, Wycena nieruchomości, Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami, trener i wykładowca na szkoleniach z zakresu ksiąg wieczystych, specjalizacja w prawie cywilnym, w szczególności w prawie nieruchomości oraz w gospodarce nieruchomościami.
Doświadczenie zawodowe absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, aplikacja sądowa w okręgu Sądu Okręgowego w Lublinie zakończona pozytywnie zdanym egzaminem sędziowskim, orzekanie w Wydziale Ksiąg Wieczystych oraz w Wydziale Gospodarczym Krajowego Rejestru Sądowego.
Cena biletu: 250 zł
W cenie biletu:
6 godzin szkolenia śniadanie w postaci bufetu szwedzkiego bufet kawowy przez cały czas szkolenia certyfikat uczestnictwa
PLAN SPOTKANIA
9:00 – 11:00 – Panel I 11:15 – 12:45 – Panel II 12:45 – 13:15 – Obiad 13:30 – 15:00 – Panel III
Cel prezentacji: Pokazanie, jak wykorzystanie technologii i AI może zwiększyć skuteczność działań marketingowych oraz pomóc w generowaniu wartościowych kontaktów.
Zakres tematyczny:
Nowoczesne strategie pozyskiwania leadów w nieruchomościach.
Technologia i AI w sprzedaży nieruchomości
Jak poprawić jakość i liczbę kontaktów od zainteresowanych klientów?
Mirek Chudy – CEO Spotbrowser.com, najpopularniejszego systemu do tworzenia wirtualnych spacerów z wbudowaną sztuczną inteligencją. Ekspert branży nieruchomości z zakresu marketingu online.
67. Śniadanie Lubelskich Pośredników Nieruchomości – Nowoczesna wycena nieruchomości Data: 13 marca 2025 r. Godzina: 09:00 – 12:00 Miejsce: Hotel Piano, Lublin Bilet – 100 zł brutto Zapraszamy na 67. Śniadanie Lubelskich Pośredników Nieruchomości, podczas którego skupimy się na jednym z kluczowych aspektów pracy pośrednika – wycenie nieruchomości. W dynamicznie zmieniającym się rynku umiejętność szybkiej i trafnej oceny wartości nieruchomości jest nieoceniona. Gość specjalny: Izabela Solarska – rzeczoznawca majątkowy (nr uprawnień 7787), ekspert w dziedzinie wyceny nieruchomości. Temat: Nowoczesna wycena nieruchomości – praktyczne wskazówki dla pośrednika Podczas spotkania dowiesz się m.in.: Jak pośrednik może szybko oszacować wartość nieruchomości? Jakie metody wyceny stosuje rzeczoznawca? Cena a wartość – na co zwrócić uwagę? Co realnie wpływa na wartość rynkową? Jak ekologiczne rozwiązania (fotowoltaika, pompy ciepła) kształtują cenę nieruchomości? Jakie narzędzia mogą ułatwić wstępną wycenę jeszcze przed zleceniem pełnej analizy? Nie zabraknie też miejsca na networking, wymianę ofert oraz wartościowe polecenia! AGENDA: 08:30 – 09:00 | Rejestracja 09:00 – 09:30 | Networking i śniadanie 09:30 – 09:40 | Powitanie gości 09:40 – 10:00 | Wymiana ofertami 10:00 – 10:15 | Polecajka 10:15 – 10:30 | Przerwa 10:30 – 11:30 | Prelekcja gościa specjalnego 11:30 – 12:00 | Sesja Q&A Dołącz do nas i poszerz swoją wiedzę w gronie profesjonalistów!
66 śniadanie
Zapraszamy na śniadanie lubelskich pośredników nieruchomości, które odbędzie się 13 lutego 2025 r. w restauracji Piano w Lublinie.
Tematem prelekcji będzie „Badanie gruntu przed zakupem działki” – kluczowa wiedza, która pozwoli Ci wyróżnić się na rynku i zapewnić swoim klientom bezpieczeństwo inwestycji.
Prelegentem będzie Maciej Flak – z wykształcenia inżynier budownictwa i inżynier inżynierii środowiska. Pasjonat motosportu, przeróbek samochodów, podróży i sportów ekstremalnych – najlepiej wszystko w jednym! Posiada blisko 11-letnie doświadczenie w branży budowlanej, prowadzi rodzinną firmę i ma na koncie tysiące wykonanych badań gruntu. Jego wnikliwość, nieszablonowe podejście i fotograficzna pamięć do wyników sprawiają, że jest jednym z najlepszych ekspertów w swojej dziedzinie.
Podczas spotkania dowiesz się:
Dlaczego badanie gruntu to must-have przed zakupem działki i jak je przeprowadzić na każdym etapie. Jak geoportal i mapy historyczne mogą pomóc w weryfikacji działki bez wychodzenia z biura. O praktycznych przykładach, które pokazują, jak badania gruntu wpłynęły na decyzje zakupowe – 4–5 prawdziwych przypadków! Jak minimalizować ryzyko związane z tzw. “minami geologicznymi”, by zapewnić klientom pełną transparentność transakcji. O roli pośrednika w świadomej sprzedaży działek – jak zadbać o ich weryfikację pod kątem zabudowy, dostępu do mediów i kosztów uzbrojenia.
To nie tylko prelekcja – to także networking, czyli:
Możliwość wymiany ofertami sprzedaży działek i nieruchomości. Wspólny posiłek, budowanie relacji i dzielenie się poleceniami – każdy uczestnik może zarekomendować firmy, które warto uwzględniać we współpracy lub polecać swoim klientom. Wiedza od eksperta, jakim jest Maciej Flak, którą wykorzystasz od razu w praktyce!
Nie przegap tego spotkania – zyskaj wiedzę, która podniesie Twój profesjonalizm i zwiększy zaufanie klientów!
Zarejestruj się już dziś i dołącz do grona najlepszych pośredników w województwie lubelskim!
Kiedy: 13 lutego 2025 r., godz. 9:00-12:00 Gdzie: Restauracja Piano, Lublin Cena: 100 zł
Liczba miejsc ograniczona – zarezerwuj swoje miejsce już teraz!